Jechałem dzisiaj około między 16 a 17 od Brzozowej do Ostrowca i przed Podgórzem moją uwagę zwrócił dziwnie zachowujący się samochód. Łapał pobocze, zjeżdżał na lewy pas. Przed Magoniami byłem już pewien, że pijany ktoś jedzie. Jechałem za nim cały czas, o wszystkim oczywiście poinformowałem odpowiednie służby. To, że nikogo po drodze nie zabił, to jakiś cud. Na wylocie z Ostrowca na Bałtowskiej samochody z przeciwka uciekały na przydrożną trawę, bo by wbił się na nie na czołówkę. A gdyby tak z przeciwka jechała rodzina z małym dzieckiem i kierowcy nie byli tak szybcy w reakcji jak Ci co jechali? A jeśli jechał tam jakiś "sercowiec" z przeciwka i mógł mieć kłopoty zdrowotne przez takiego kogoś? Policja niestety nie zdążyła dojechać na czas, ale pojechałem za nim do końca, by zobaczyć gdzie zaparkuje. Nie podchodziłem do niego, bo wiadomo co ma głowie wariat jeżdżący po pijaku? A jak wyskoczy z nożem albo czymś podobnym? Upublicznić nie mogę pełnych danych, więc napiszę tylko, że był to biały Opel Astra II w kombi o rejestracji TOS 1(literka)18 i zaparkował przy bloku za przychodnią na Kopernika - tą po lewej stronie ulicy (po prawej biedronka) jadąc od strony zeorku. Może ktoś miał po ucieczce przed tym wariatem do rowu jakieś uszkodzenia auta, albo zdrowia, więc możecie go szukać w tych okolicach. Nagrałem filmik telefonem z jego wyczynów na drodze, więc jeśli będzie taka potrzeba, zostanie udostępniony odpowiednim organom. A pozostałym czytającym ku przestrodze to piszę, gdy zobaczą takie auto na drodze - strzeżcie się, bo pijak może i na Was trafić, czy to na przejściu, czy na ulicy.
to gdzie te sluzby byly skoro ich zawiadomiles tylko jechales tyle km za nim dobry bajer
Tyle masz do powiedzenia? Naucz się czytać może najpierw ze zrozumieniem. Zapytaj tych służb, gdzie były. Sądzisz, że policja ma gps w samochodzie każdego pijusa i wie, gdzie on pojedzie? Zanim dojadą z Alei do Bałtowskiej to gość szybciej wjedzie gdzie indziej. Ja zadzwoniłem jak wjechałem na Sudół, więc zanim dojechali do Bałtowskiej to on już był na JPII. Podejrzewam, że na telefoniczne zgłoszenie nie prują przez pół miasta na sygnale, więc zwyczajnie nie zdążyli. Auto jednak zgłoszone z pełnymi danymi, więc możesz sobie darować głupie komentarze. Najwięcej wiedzą standardowo ci, którzy pojęcia o czymś nie mają, nie znają sytuacji, nie byli świadkami jakiegoś zdarzenia. A może sam jeździsz po pijaku samochodem i cię boli że takich wariatów się piętnuje publicznie?
Musiałby być nieźle naprany, żeby tak jechał a może miał inne problemy, np zdrowotne?
Mając problemy zdrowotne to raczej jedzie się na pogotowie, szpital, a nie pod blok, albo zjeżdża na pobocze i dzwoni po karetkę.
Może już policja dotarła do niego do domu. Oj będzie się działo. Biada takiemu...
18:22 a co mu teraz zrobią? Nie ustalą kto prowadził przecież, pić mógł po powrocie. Niestety ale nie złapali go na gorącym uczynku.
Dla tych którzy twierdza ze to bajeczka- czy gdyby ulica szła wasza zona z dziecmi , to tez byłaby to bajeczka? Nie tak dawno temu kolezanka z męzem równiez jechali za pijanym gosciem . Policja tez nie zdązyła ale podjechali pod dom goscia naprowadzeni przez koleżankę, auto było gorace, cuchneło w nim jeszcze alkoholem. Nie wiem w jaki sposób ale udowodnili facetowi ze prowadził po pijaku. Kolezanka jest z siebie dumna, bo moze mówic ze ocaliła czyjes zycie. Takie cos jak jazda po pijaku trzeba napiętnowac bo... sami wiecie czemu.
Bajką jest to, że założyciel wątku informował policję. Nie wierzę, że mając takie informacje policja nie złapała go na dystansie od Magonii do Kopernika... Co innego jakby przejechał 1-2 kilometry ale nie taki kawał.
Nie wiem, czy chodzi o to samo zdarzenie, ale przed godziną 17 nieoznakowana zielona Vectra na sygnałach wjechała z Jana Pawła w Kopernika koło ZEORKU, więc chyba chodziło o to wezwanie. Potem jeszcze duży radiowóz kręcił się między blokami.
Czyli policja działa, nie narzekajcie.
20:32 ale po fakcie... co mu mogą zrobić? Raczej nic. To tak jakbym ja wysiadła z auta pijana, weszła do domu a za 20min, przyjeżdża policja bo niby pijana jechałam... Jak mi udowodnią kiedy ja piłam? Tylko teoretycznie piszę, bo akurat dziś piję drugie piwo i sprawdziłam na wirtualnym alkomacie o której będę rano mogła jechać i dodam do tego 3h. Nie toleruję pijanych kierowców... Znam jednego, który jeździ po pijaku ale anonimowych zgłoszeń nie przyjmują podobno.
A czemu to policja miałaby dojeżdżać do Bałtowskiej z Alei? Przecież po mieście kręci się mnóstwo radiowozów. W takich przypadkach dyspozytor przekazuje aktualną pozycję patrolowi znajdującemu się najbliżej i ten patrol tam rusza od razu. Ty za to powinieneś jadąc za nim cały czas udzielać policji informacji gdzie jesteś i z jaką prędkością jedziesz i ewentualnie w jaką drogę skręcasz... Od Magonii, gdzie to byłeś pewien, że kierowca przed tobą jest pijany, jest spory kawałek drogi do samego Ostrowca i po prostu nie uwierzę, że składałeś relację na komendę i żaden patrol mu nie wyjechał na spotkanie... Ściemniasz i tyle, bo w takich przypadkach policja reaguje bardzo szybko, ponieważ pijani kierowcy stwarzają śmiertelne zagrożenie...
18:42 dokładnie, bajka wg mnie. No a jeśli prawda to mogą mu teraz nagwizdać. Gość dojechał, gdzie miał dojechać i póki na podwójnym gazie nie złapią go za kółkiem nic mu nie zrobią.
No tak, bajeczka, ściemniam, ot tak sobie wymyśliłem jakiegoś gościa, że pił i piszę o tym na forum z nudów/złośliwości/etc. (niepotrzebne skreślić). Daj mi namiary na program do obróbki video w którym ustawię kadr tak, by nie było widać mojej maski, w którym usunę dźwięk i powycinam interesujące sceny, oraz zasłonię rejestrację samochodu, to wrzucę filmik tu na forum.
Ściemniasz, że informowałeś policję... Programów o jakich piszesz jest całe mnóstwo, tylko nie wiem co to ma do całego tematu...
Wszystkowiedzacy jak zwykle wiedza lepiej kto kiedy sciemnia.