Cze ktos znajdzie sposob azeby plac zabaw na ogrodach w Ostrowcu nie byl wlasnoscia pijakow tylko dzieci
dobrze mówisz Ania, rodzice w ogóle zero odpowiedzialności a ich dzieci robią co chcą, hałasują, piachem sypią itp. A jak ktoś nie robi żadnych awantur to co jest złego w kulturalnym spożywaniu alkoholu w pięknych okolicznościach przyrody
Od tego są służby porządkowe, ale wy hejterzy wykorzystacie każdą okazję, żeby sobie kopnąć" prezydenta. Tak dla zasady.
A co robią w tej sprawie radne Pikus i Uba?Oczywiście oprócz brania diety z miasta.
Gosciu z21:19 a co moze zrobic pani Uba ? w klatce Pani Uby i przed jej klatka pijanstwo jest bylo i bedzie.
skoro reprezentują osiedle to przecież powinni wiedzieć w czym problem,ten temat poruszany jest od dawna.
Nieprawda. Po poprzednich wątkach również na ten temat, ktoś poszedł o rozum do głowy ( administracja?) i "uprzatnęli" ławki okupowane przez amatorów napojów winopodobnych itp. A to jest już coś.
Jezeli ktos poszedl po rozum do glowy to niech pojdzie dalej i zlikwiduje lawke naprzeciwko 4 klatli bloku 38 oczywiscie na ogrodach , tam sie odbywaja balangi nierzadko nocne bo na przeciwko na pierwszym pietrze mieszkaja ich kumple od wirusa jakola
Gość
Dziś, 11:12
ktos tu stawia pierwsze kroki z komuterem? czy jeszcze nie wytrzezwial?
gość z 12:28,chcesz bardziej jasności,więc nazwijmy to:Organem władzy publicznej w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego.To do tych służb z takimi problemami.
i co ci robią złego że siedzą a nie włóczą się i wyzywają