Jakie zwolnienie? Jak lekarskie to 80% się dostaje z tego co wiem.
Chyba w tym wypadku to nie jest ważne ile procent,tylko jak to jest możliwe,że w ogóle na zwolnieniu lekarskim.Publicznie mówiło się o zwolnieniu dyscyplinarnym,a cichaczem zrobiło się chorobowe.No cóż.........
nie zazdrość nauczycielom, spróbuj zostać nim i poucz w szkole zobaczysz jaki to łatwy kawałek chleba
A kto im zazdrości? Co prawda najłatwiejsza jest pedagogika ale zarobki marne. No a,e po pijaku to tylko budowlańcy przychodzą do pracy o ile ich pracodawca nie sprawdza.
każdej grupie zawodowej to się zdarza, a lekarzom i prawnikom , policjantom itp. to nie ?
Też fakt, szkoda, że kary marne, choć chyba lekarzom się najbardziej dostaje. w takich wypadkach.
Nie zazdroszczę im,sama pracowałam w tym zawodzie i zrezygnowałam z powodu współpracowników czyli innych nauczycieli. Takiego zarozumialstwa.próżności ,interesowności i roszczeń nie spotkałam u żadnych osób i w żadnej grupie zawodowej. Zmieniłam zawód bo nie mogłam traktować dzieci i ich rodziców przedmiotowo ,nie mogłam mówić własnym zdaniem i postępować etycznie. W tej grupie zawodowej rządzą związki i silne osobniki które sobie nie pozwolą nawet włosa wyrwać.
Tatarata. Jeśli ktoś jest nauczycielem i chce nim być to po prostu pracuje, a nie odchodzi z powodu koleżanek "silnych osobników".
Widzę,że kolezanka nauczycielka sie wypowida powyżej o swojej kolezance.Ładnie to tak?
Trzeźwa była? Czemu jązwolnili?
Nie osądzajcie jej. Zapewne jej nie znacie. Ja owszem. To kobieta z klasą. Inteligentna, mądra i oddana dzieciom. Parę lat temu los lub nieudaczna gmina zadecydowała o likwidacji szkoły, w której pracowała lat wiele. Może zbyt wiele. Może dużo wcześniej trzeba było z niej uciekać. Później trudno jej było się odnaleźć w innych miejscach, zwłaszcza w przedszkolu, gdzie specyfika pracy jest inna. Robota cholernie trudna, choć jak czytam wielu uważa,że przedszkolanka przecież nic nie robi. Wiem, że się miotała. Nie chcę jej bronić. Ale przestańcie już. Pomyślcie o tych nauczycielach, którzy w tym roku stracą pracę. Trzymajcie się mocno. Czasem na trzeźwo trudno to ogarnąć.
Inni ludzie też tracą pracę a nie każdy ma taki luz w pracy jak przedszkolanka, że za nic nie odpowiada i przychodzi na rauszu do pracy. Rzeczywiście nie usprawiedliwiaj jej, bo to śmieszne. Powinna ponieść surową karę i nie dostawać pensji a do pracy z taką przeszłością nie przyjmą jej chyba nigdzie. Specyfika pracy w przedszkolu jest inna, masz rację, nie muszą robić nic innego niż matka po zawodówce i dostają kasę i przywileje.
Macie rację...w szkole i przedszkolu nic się nie robi tylko siedzi..tak samo jest w przychodni lekarskiej...w szpitalu...w straży miejskiej... na policji...w urzędzie...w banku...na hucie...w szwalni...w straży pożarnej...w sklepie...na kasie...w butiku...przy robotach drogowych i budowlanych...gdzie jeszcze?!! Mam dalej wyliczać gdzie się nic nie robi tylko bierze kasę za siedzenie?!!? Najpierw popracuj jeden z drugim a dopiero się wypowiadaj...nie podawaj przykładów ze znasz kogoś z tego czy innego fachu i wiesz doskonale ...BO NIE WIESZ!!! Każdy powinien sam siebie pilnować a nie innych, bo jak się wam inni przyjrzą to pewnie też coś znajdą by oczernić..albo będą wiedzieć lepiej niż wy sami...każdemu łatkę można przypiać jaką się chce...a przedszkolanka to słowo w żargonie niedouczków...to jest nauczyciel tylko o specjalności edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna...niejednokrotnie jako jedna z wielu specjalnosci, bo dzisiaj nauczyciele maja pokończone kilka przedmiotów...a tej Pani serdecznie współczuję tego JADU!, który jej tu serwujecie...z tego co słyszałam była świetną nauczycielką i jeszcze lepszym człowiekiem...Życzę tu wszystkim, aby w taki sam sposób osądzili was ludzie i udzielili pomocy, gdy popełnicie jakiś błąd, tak jak i wy innych traktujecie...Tylu tu "dobrych ludzi", że strach wychodzic z domu:((
Każdy ma takie same możliwości i takie samo prawo popracować w szkole i w przedszkolu. Po co zazdrościć i wymawiać - idź i popracuj w tym zawodzie! Też możesz tyle zarabiać i pracować tyle godzin!! Każdemu wolno!!! Zazdrościsz nauczycielom...lekarzom...księdzu...prezydentom...dyrektorom...i jeszcze tam komu...też możesz tam pracować!!
Kobito litości, po pijaku nie idzie do roboty nawet hutnik a co tu mówić o przedszkolance, która ma dbać o bezpieczeństwo najmłodszych. Już niech nie uczy, nikt nie sprawdza wiedzy i kompetencji ale niech będzie chociaż trzeźwa.