Co ty bredzisz? Co mnie 7:14 interesuje jak jest w Hiszpanii? Nie raz wypiłam i myślę, że rano byłoby więcej niż norma nakazuje, ale w weekend gdy nie szłam do pracy. W niedzielę nigdy nie napiłam się dużo, bo wiem że w poniedziałek jest PRACA!
sorry 7:14 wypowiedź dotyczyła wpisu 12:59(coś mi się pomerdało). Ty 7:14 masz zdecydowaną rację. Bezpieczeństwo innych a szczególnie dzieci powinno zawsze być na pierwszym miejscu.
Rozumiem, że alkohol jest dla ludzi ale do pracy powinniśmy iść trzeźwi, szczególnie do przedszkola czy szpitala. Jak ktos prowadzi auto pod wpływem to też nic się nie dzieje wg ciebie? Czy też winiłabyś osobę,która zgłosiłaby to na policję? Jak już to szukaj winy rzetelnie a nie w panu, który zgłosił ten fakt na policję. Tonie on po alkoholu zajmował się wnuczkiem.
Goście 07,14 i 08,41 nigdy wam się nie zdarzyło wypić lampki wina ,czy po tej lampce czuliście się pijani a w ten cza jakbyście dmuchnęli w alkomat to byście byli bardzo zdziwieni ile pokazał . Może i was kiedyś takie coś spotka , np. w Hiszpanii tradycyjnie pije się do każdego obiadu , tam jest norma wiele większa na alkomacie niż u nas i normalnie pracują i jeżdżą samochodami bo wcale nie czują się pijanymi bo tak jest. Tak że to tylko wasze puste gadanie i spróbujcie sami uczyć dzieci poco wam darmowa szkoła przecież za nią nie płacicie a tyle wymagań..
norma większa niż na alkomacie??? troszkę Cię poniosło,wiesz że gdzieś dzwoni tylko dokładnie nie umiesz zlokalizować
Jak staje się jakaś tragedia z udziałem osoby pod wpływem alkoholu to wtedy krzyk ,że nikt nie reaguje na takich,jak człowiek zareagował i miał pełne prawo do tego to tacy jak gość z12:59 ma pretensje,bo pewnie ma w tym swój interes. Gościu,jeśli sądzisz że mamy wygórowane wymagania chcąc aby w szkołach uczyli nasze dzieci trzezwi nauczyciele to chyba coś z Tobą nie tak
Nauczyciel za darmo nie pracuje z tego co mi wiadomo. Hiszpanie nie piją z rana raczej... Może dla ciebie to naturalne, ze pijesz i idziesz do pracy i może nawet ci wolno, zależy, gdzie pracujesz. Nauczyciel odpowiada za bezpieczeństwo malutkich dzieci w przedszkolu i wg ciebie jest ok, że robi to po alkoholu?
Do 12:59,jak to? to my rodzice mamy dopłacać do tego żeby nauczyciel uczył po trzezwemu?Bo jak szkoła darmowa to za duże wymagania mamy?????A Twoje do jakiej chodzą/iły?? Zresztą doszło już do tego,że tak jak powiedziałeś uczcie swoje dzieci sami,toż to robimy bo nie zawsze nauczyciel jest w"stanie"to zrobić
W przedszkolu nie uczy, ma tylko pilnować kilkunastu kilkulatków i jak rodzic zajmuje się własnym dzieckiem pod wpływem to ma problemy a przedszkolanka przyszła pijana a niektórzy szukaja usprawiedliwienia? Ja mam nadzieję, że poza brakiem szans na powrót do pracy będzie jakaś kara dla tej osoby. A pan zareagował bardzo dobrze.
jak nie uczy?? Przecież to pani z "zerówki", zresztą na każdym etapie edukacji przedszkolnej nauczyciel uczy. Jest normalna podstawa programowa, są książki, dzieci się bawią, ale mają też zajęcia edukacyjne.
Jeśli z zerówki to rzeczywiście można mówić, że uczy. Ale jakie to ma znaczeni czy w żłobku czy w 2kl? Nigdy nauczyciel nie powinien być pijany w pracy, czy po spożyciu.Kiedyś wszystkie dzieci chciały być nauczycielkami,może te panie kiedyś imponowały dzieciakom a dziś nie jest tak kolorowo.
Najwyraźniej za darmo ucza alkoholicy... Tzn,oni pensję biorą ale za co?
Najpierw się naucz pisać, później się uspokój i pomyśl... Pijesz po przebudzeniu tą lampkę wina? Jeśli pijesz to spokojnie, wykaże ci najwyżej 0,20 a nie jak u tej pani 0,77. Ta panie wypiła butelkę przed pracą? Na echu dnia jest artykuł i pisze ile miała po badaniu alkomatem.To nie jest zawartość po lampce wina a picie kilku lampek jest co najmniej nieodpowiedzialne przed pracą.
Po lampce będę miała dużo mniej niż ta pani. No i jak wstaję to piję herbatę,jem śniadanie a nie wino. W Hiszpanii też nie pija wińska po przebudzeniu.
A ja w obronie tej pani=mimo iż,czyn do potępienia to zapytam a co w takim razie z policjantem który za napad na bank idzie na emeryturkę a wyrok to parę godzin prac społecznych ???
Tej pani te krzywda się nie dzieje. Siedzi na zwolnieniu lekarskim i bierze całą nauczycielską pensje. Po ukończeniu zwolnienia gdzieś około 1,5 roku dostanie świadczenie kompensacyjne.Nauczyciele są tak obstawieni przepisami że im krzywda się nie stanie. Zwykły człowiek już dawno by miał dyscyplinarkę i nawet prawo do zasiłku by stracił.
Kasa to nie wszystko, choć fakt powinna mieć sprawę w sądzie i zapłacić za narażenie na niebezpieczeństwo dzieci. Nie zazdroszczę jej jednak dalszego życia w tym mieście. Niestety nikt nic dobrego nie powie o niej przecież.