wspaniale :) wyczekało biedactwo swoje, dobrze ze na pks nie była sama :)
Na pewno ten piesek został przygarnięty? we wtorek wieczorem wróciłam z Lublina i właśnie na stanowisku obok postoju taksówek rzucił mi się w oczy ten piesek, leżał na jakimś kocu
ja tez sie wzruszylam, i to bardzo. super ze sa tacy ludzie, az sie lepiej czlowiekowi robi jak sie czyta o killku facetach , ktorzy przejeli sie losem kundelka
Tylko dlaczego żaden z nich nie mógł wziąć jej do siebie. Sąsiad czy ktoś z rodziny mógł ją przygarnąć. Ale najważniejsze, że sunia znalazła dom.