Homoseksualizm - sprzeczne z naturą zboczenie.
Celibat - wzniosły akt triumfu ducha nad materią.
Przecież ten celibat to jest tylko pobożne życzenie. ok 95% księży żyje w związkach i wszyscy to widzą.
Pytanie na dziś: kto pierwszy wyleci ze stanu kapłańskiego- Charamsa czy ksiądz z Kielc, który przez 1,5 roku gwałcił 14 -letnią dziewczynkę?
Kasandra66 prowadziłaś jakieś badania na ten temat? Skąd masz takie dane? A może to 5 % żyje w związkach a 95 w celibacie? Charamsa powinien wylecieć ze stanu kapłańskiego tak samo jak ksiądz z Kielc i myślę że tak się właśnie stanie.
P.S Ja jakoś nie widzę aby księża żyli w związkach a mam z nimi do czynienia na co dzień, bardzo wielu znam i wiem że są bardzo dobrymi kapłanami. Ciekawe czy Ty w ogóle chodzisz do Kościoła. Coś mi podpowiada że raczej chyba nie bo najczęściej takie bzdury opowiadają ludzie, którzy z kościołem są na bakier.
W parafii niedaleko Ostrowca żyje sobie ksiądz ze swoją gospodynią, z która ma 3 czy 4 dzieci. Ostatnie urodziło się jakoś 2-3 lata temu. Był na ten temat nawet wątek tutaj.
Nie , nie prowadziłam badań , ale po tych wypadkach które są nagłośnione widać, że to tylko czubek góry lodowej , niestety.W tej samej parafii kilka lat przed tym księdzem był inny, który po zebraniu kolędy zwiał ze swoją gospodynią w Bieszczady. A to tylko jedna parafia. I wiem na ten temat sporo bo to parafia w miejscowości oddalonej ode mnie o 5 km.
Skoro masz takie informacje to napisz w której parafii takie cuda a sprawdzimy to i sprawę załatwimy. Tak jak powinno się załatwiać. Jeśli piszesz prawdę to nie masz czego się obawiać. Coś mi się jednak wydaje że gdzieś słyszałaś, co ktoś komuś mówił.... Czekam na informacje. Wiesz w ogóle ilu jest księży? A ile tych przypadków było nagłośnione? Obliczyłaś jaki to procent? Piszesz żeby pisać. Nie lubię czegoś takiego. Masz więc okazję zabłysnąć, napisz w której to parafii ksiądz żyje ze swoją gospodynią i ma z nią dzieci. Śmiało...
Wszechświęte. Mówi ci to coś? Proszę bardzo. Wiem i piszę.
A prawdziwych księży jakich znałam, nie ma juz na tym świecie- mówię o ks. Gibale i ks.Józefie Gut. Innych, żeby choć trochę im dorównywaliby- nie znam.
Brawo Kasandra! Dość udawania i ciągłego zamiatania pod dywanik.
Wszędzie znajdzie się czarna owca. Jak widać zostanie wydalony ze stanu kapłańskiego za swój czyn. Tacy księża to jednak margines.
Szeroki ten margines, oj szeroki
następny coming uot ;) http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/strona-glowna/art/8977553,znany-w-kielcach-ksiadz-zostal-ojcem-i-zrzucil-sutanne,id,t.html
i jeszcze jeden artykuł na temat "marginesu": http://polska.newsweek.pl/tata-w-sutannie-ukrywa-rodzine,94476,1,1.html#fp=nw
No i to tak dużo kasandro? Oczywiście jest to margines, nie wiem czym Wy się tak podniecacie. Tak jak niektórzy ludzie nie wytrzymują w małżeństwach i biorą rozwody tak niektórzy kapłani nie potrafią sprostać wymaganiom kapłaństwa. Ot i cała filozofia. Nie widzę w tym nic dziwnego. Bardziej dziwiłoby mnie gdyby wszystko było idealne bo to nie leży w naturze człowieka, żadnego, bez względu na to, czym się w życiu zajmuje.
Nie podniecam się tym i wiem dobrze że tak było jest i będzie dopóki nie zniosą celibatu. Chodzi tylko o to, że taki człowiek mówi innym jak mają żyć,potępia a sam łamie złożone śluby. Na dodatek gdy wychodzi na jaw taka sytuacja jak z ta dziewczynką, to "wierni" dają sobie rękę uciąć za swojego księdza, bo przecież on by nie mógł, to nie możliwe. A jest możliwe i jak widać dosyć często.Mój chrześnik zrezygnował z religii w gimnazjum z takich właśnie powodów. Że nie będzie mu ktoś robiący tak, mówił jak ma żyć.Tylko o to mi chodzi. Dlatego nie chodzę do kościoła, bo wolę mieć kontakt z Bogiem bezpośredni a nie przez kogoś , co sam niejednokrotnie grzeszy bardziej ode mnie.
Ot i tyle.
Podziekowalem tej instytucji kilka lat temu i teraz siedze i sie smieje z glupoty ludzkiej. :-D Pederasci, pedofile... a stadko owieczek na mszy musi byc. :-)
Czemu teraz już chce przestać być faryzeuszem?
Marzy mu się zniesienie celibatu i uświęcenie związków homoseksualnych.
Nie w tym kościele.
Pisze jaki nie chciałby być ale taki jest. Dopiero chce się zmienić na lepsze.