A b.chętnie bym się z nim spotkała,sama rozmowa z Nim byłaby przyjemnością.
jeszcze bys sie zdziwila czy taka przyjemnoscia,sprobuj bo cale zycie bedziesz zalowala,nic nie tracisz a odzyskasz spokoj.
Ja też czasem myślę o mojej pierwszej miłości i bardzo bym chciała znów go zobaczyć tylko z czystej ciekawości, czy się zmienił, czy nadal taki beztroski...A tu żadnych wieści o nim...
o i ja tez wspominam czesto,gesto,ale to juz tak daleko za mna jest,on nie pamieta bo mezszczyzni nie przywiazuja wagi do takich rzeczy jak my kobiety.