"Z punktu widzenia medioznawcy kandydatowi PiS na prezydenta mogą zaszkodzić merytoryczne pytania dziennikarzy dotyczące jego obietnic. - Jeśli wyjdzie w nich, że nie potrafi np. wskazać, skąd wziąć środki na pokrycie swoich obietnic, to może przegrać. Ludzie zobaczą, że jest „napompowany” - mówi dr Wasilewski. Dodaje, że z kolei Bronisław Komorowski powinien pokazać, że jest nastawiony na słuchanie wyborców. - Mentorski, pouczający ton nie przysporzy mu wyborców – podkreśla medioznawca."
Ciekawe czy wytłumaczy nam skąd pieniążki na te wszystkie obietnice, których jest cała masa, coraz to nowsze.
A teraz przypomnij sobie obietnice Komorowskiego i Platformy :). Idz na spacer lepsze to bedzie dla Twojego umyslu
Rozumiem, że PIS zawsze będzie się tłumaczył w ten sposób, a bo PO to nie spełniło tego i tamtego? Czyli PIS nie musi spełniać obietnic bo PO jakiś nie spełniło?
Eh cała ta kampania PIS opiera się na tym że PO to tamto i owamto, a my to nie tak źle, właśnie dlatego 20% ludzi zagłosowało na Kukiza, ludzie mają dość tej dziecinady...
PO nie spełniło obietnicy to my teraz możemy obiecać co się nam żywnie podoba, a potem tłumaczyć że PO przecież też się nie wywiązuje... Kabaret... i jeszcze są ludzie co to kupują...