Czym jest to "UN"? Bo jeśli United Nations to dlaczego raport leży na jakimś lewym serwerze rojasdatabank, "marionetko"?
Unia to się rozleci szybciej niż myślisz Kasandra. Już dawno powinniśmy się na nich wypiąć.
Sami nic nie znaczymy, ale znaczymy coś jako Grupa Wyszehradzka, jak podkreślam z krajami które są nam kulturowo podobne, ten czynnik jest tutaj kluczowy. To głosowanie było i tak przegrane, ale powinniśmy pokazać solidarność nie z Niemcami, ale właśnie z krajami słowiańskimi. To jest właśnie długofalowe myślenie, my mamy więcej interesów zbieżnych z Węgrami na przykład niż z Niemcami. Teraz przy następnym kryzysie Niemcy postąpią tak jak zawsze czyli nas oleją, ale nie będziemy mieli już wsparcia krajów nam bratnich. Poza tym ludzie którzy rządzą nie znają takiego pojęcia jak długofalowa strategia. Kopacz nie byłaby w stanie nawet zarządzać przychodnią.
Długofalowe myślenie to nie ślepe naśladowanie nieudacznej polityki z jaką mamy do czynienia na Węgrzech, więc nie ma najmniejszego sensu powoływać się na grupę wyszehradzką, która istnieje tylko papierowo i nie raz już jej członkowiebardziej dbali o interesy własne niż innych państw.
Człowieku, jeśli uważasz że Grupa W. istnieje tylko papierowo to co powiesz o całej Unii? Jej członkowie nie dbają oczywiście tylko o swoje interesy? Tak nam Unia ustępowała w wielu sprawach, że do dziś to MY musimy się dostosowywać w każdej sprawie. Obecnie tracimy jedną z form nacisku na Unię.
"ZDRADY" WYSZEHRADU (tylko z tego roku) :
- kary za przekroczenie kwot mlecznych : Słowacja, Czechy przeciw Polsce w głosowaniu
- kwestie pomocy suszowej, (poparli nas Niemcy, Francuzi, Hiszpanie) : Słowacja, Węgry, Czechy mają nas w dupie
- kwestie sankcji wobec Rosji (na wniosek Polski) : Węgry i Słowacja mają nas w dupie, prezydenci Czech i Węgier nie mają oporu przeciw spotykaniu się z Putinem w samym środku konfliktu w Donbasie. Polska uznaje to za "niestosowne".
- Orban flirtuje z Putinem i przybija deal surowcowo-energetyczny, wbrew Polsce, to samo robi Słowacja.
Jak już kopiujesz coś ze strony internetowej to warto podać link, a nie przypisywać sobie autorstwo.
niestety nie było tam autora..........;) jakże mi przykro........
Podaje się źródło, a nie autora...
Jakież to zbieżne interesy mamy z Węgrami Orbana? Ten kraj idzie powoli na dno. Lepiej trzymać z bogatymi i silnymi Niemcami czy słabymi Węgrami? Długofalowo korzyść przynieść nam może nawet trzymanie z Gabonem, ale tego nie przewidzi nikt. Zobacz sobie też na mapie gdzie leżą Niemcy, a gdzie Węgry, i kto jest nam sąsiadem.
Dni rządów PO są już policzone.
Co mamy z tego, że jesteśmy notariuszami Niemiec? Wymień jak jesteś taki mądry.
AFRYKA DLA AFRYKAŃCZYKÓW, AZJA DLA AZJATÓW, MEKSYK DLA MEKSYKAŃCZYKÓW, PAŃSTWO IZRAEL DLA ŻYDÓW, BIAŁE KRAJE DLA WSZYSTKICH!
Zapomniałeś o państwie wolskim dla wolaków
Wolska dla Wolaków to hasło obejmujące tylko Warszawiaków.
Kasandra66:
"ZDRADY" WYSZEHRADU (tylko z tego roku) :
- kary za przekroczenie kwot mlecznych : Słowacja, Czechy przeciw Polsce w głosowaniu
- kwestie pomocy suszowej, (poparli nas Niemcy, Francuzi, Hiszpanie) : Słowacja, Węgry, Czechy mają nas w dupie
- kwestie sankcji wobec Rosji (na wniosek Polski) : Węgry i Słowacja mają nas w dupie, prezydenci Czech i Węgier nie mają oporu przeciw spotykaniu się z Putinem w samym środku konfliktu w Donbasie. Polska uznaje to za "niestosowne".
- Orban flirtuje z Putinem i przybija deal surowcowo-energetyczny, wbrew Polsce, to samo robi Słowacja.
-----------------------------------------------------------------------------------
W takim razie powinnismy sie smiertelnie obrazic na Niemcow, Francuzow i reszte naszych "sojusznikow", ktorzy naszym kosztem robia niezle deal'e z Rosjanami.
Czyzby niektorzy juz zapomnieli jak rzad Buzka odrzucil propozycje z Kremla w sprawie rurociagu? Kto na tym skorzystal? Oczywiscie, Niemcy! To dlatego Buzek jako pierwszy dostal konkretny stolek w PE za dobrze wykonane zadanie ;)
(...)W 2000 r. Rosja zaproponowała Polsce, że zbuduje przez nasz kraj drugą nitkę gazociągu. Omijałby on Ukrainę, której Rosjanie zarzucali wówczas, że podkrada im gaz, nie płacąc zań, nie licząc zadłużeń wynikających z normalnych dostaw. Co się wtedy działo! Polscy politycy rzucili się bronić Ukrainy jak niepodległości.
Niepodległość Ukrainy jest kluczowym elementem stabilizacji naszego regionu Europy i gwarantem trwałego ładu, jaki ukształtował się po upadku Związku Radzieckiego. Nikt tego nie wie lepiej od Polaków („Rzeczpospolita”z 12 lipca 2000 r.).
Odezwał się też ówczesny minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek: Mogę zapewnić, że takiej zgody (na położenie gazociągu omijającego Ukrainę – przyp. M.W.)nie było ze strony rządu polskiego i co więcej jestem przekonany, że takiej zgody nie będzie, bo to nie leży w interesie Polski, i sądzę, że jest tego świadomość po stronie rosyjskiej. Mocno powiedziane.
Mieliśmy też wówczas dalekowzrocznego męża stanu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Dwukrotnie podnosiłem, że Polska nie pozwoli na naruszenie interesu Ukrainy – w rozmowie z Putinem i potem na posiedzeniu plenarnym („GazetaWyborcza” z 12 lipca 2000 r.). Putin musiał mieć pełne gacie.
Nie owijał też w bawełnę Janusz Steinhoff, minister gospodarki: Putin, myślimy sobie, nie mógł być głuchy na argumenty, że Polacy nie chcą jego rury. (…) rząd nie zamierza angażować środków budżetowych w budowę nowego gazociągu i nie będzie czerpał zysków z tej inwestycji („Życie Warszawy” z 3 listopada 2000 r.). To doprawdy nowa jakość w polityce, jeśli te godne podziwu starania Polski nie mogły pozostać bez echa. Rosja zrobiła nam więc dobrze i wycofała się z projektu gazociągu biegnącego przez Polskę z ominięciem Ukrainy. Rosjanie nie mogli przecież stawać Polakom na drodze do szczęścia, skoro uważaliśmy, że chcemy być wolni od pieniędzy za opłaty tranzytowe i zamierzamy bronić interesów cudzego państwa kosztem swoich.
Pod koniec kwietnia 2001 r. Gazprom wspólnie z niemieckimi firmami Ruhrgas, Wintershall oraz Fortum zaczął przygotowywać założenia techniczno-finansowe budowy na dnie Bałtyku gazociągu, który połączyłby Rosję z Europą Zachodnią. Co się wtedy działo! Polscy politycy byli oburzeni.
Komisja Europejska i kraje członkowskie UE powinny uniemożliwić budowę Gazociągu Północnego na dnie Bałtyku – krzyczał eurodeputowany PiS Marcin Libicki w projekcie raportu dla Parlamentu Europejskiego. Inaczej, sugerował Libicki, Bałtyk zostanie zatruty i zginie.
Odezwał się też niezastąpiony minister Steinhoff: Gazociąg Północny to przykład nieracjonalnej polityki jednego kraju UE – nieuwzględniającej racji czterech nowych członków Unii i potencjalnych zagrożeń wynikających z tej inwestycji dla całej unijnej gospodarki. Później, kiedy już było wiadomo, że nic nie jest w stanie zatrzymać tej inwestycji, majaczył jeszcze: Należy utrzymać sprzeciw wobec budowy Gazociągu Północnego. Nowy polski rząd powinien utrzymać sprzeciw wobec budowy Gazociągu Północnego. Inwestorzy podmorskiej magistrali chcą ponownie zaproponować Polsce przyłączenie się do projektu. Nie powinniśmy się godzić na tę ofertę, bo nie ma wątpliwości, że podmorska rura szkodzi polskim interesom.
Potem były straszne obrazki prezentowane przez media, że gazociąg jest bombą ekologiczną, że zablokuje port w Szczecinie i Świnoujściu, oczywiście specjalnie, żeby nie mogły tam przypływać wielkie statki ze skroplonym gazem, który kupimy gdzie indziej, byle nie od Rosji, za to drożej. I jeszcze do kompletu Radosław Sikorski porównujący Gazociąg Północny do paktu Ribbentrop-Mołotow.
Nasze krzyki nikogo nie zainteresowały ani w Rosji, ani w Europie, która chce mieć gaz i ma gdzieś sentymenty jakiegoś nie umiejącego liczyć państwa. Gazociąg zbudowano i działa(...)
Gosc, 11:20 napisal:
"Skoro przyjęcie kilku tysięcy emigrantów twoim zdaniem wystarczy do utraty suwerenności, to atak kilkuset ruskich żołnierzy rozniósłby nas w pył... Słabe masz zdanie o naszym państwie, co?"
Prosze sobie przypomniec jak zamykano granice przed grupka kilkunastu motocyklistow z Rosji :D Politycy oraz propagandysci medialni wypisywali niestworzone historie na temat tych osob. Glosno mowiono o motocyklistach, jako terrorystach i w histerycznych tonach wykrzykiwali o rosyjskiej inwazji. Teraz rzad otwiera granice kilkunastu tysiacom uchodzcom, bez zadnej weryfikacji, a My na sile mamy ich kochac, nie wiedzac jaki maja cel ani zamiary. Niech zyje poprawnosc polityczna ;)
"To jest w żydowskim interesie, to jest w interesie ludzkości, żeby biali doświadczyli ludobójstwa. Do kiedy białe dzieci nie będą palone żywcem, białe kobiety gwałcone, okaleczane i mordowane, i wszyscy biali mężczyźni których nie wymordowano nie będą patrzeć bezsilnie kiedy terroryzuje się ich ludzi, dopiero wtedy ludzkość będzie bardziej równa, gotowa dyskutować o przywilejach białych i rzekomym poczuciu niższości jakie mają mniejszości." – Ishmael Levitts.