O i to jest właśnie bardzo słuszna uwaga.
i bardzo dobrze, bo to doskonale pokazuje obłudę tych ludzi którzy tak byli przeciwko in-vitro, aborcji etc
Jak się okazuje w sprawach które ich kompletnie nie dotyczyły, bo nie muszą korzystać z in-vitro, czy też nie są homoseksualistami, to bardzo łatwo było powoływać się na nauki kościoła. Teraz jednak gdy głowa kościoła papież chce, aby Ci ludzie wykazali się miłosierdziem i dali coś od siebie, schronienie, to przemilczeli słowa Papierza.
Obłuda... Dlatego warto im wypominać ich zachowanie.
Nie wiem czy to nie pokazuje większej obłudy oświeconych, którzy potrafią się powoływać na papieża tylko wtedy, gdy jest to im wygodne, a na co dzień krytykują instytucję kościoła jako całość. Dla mnie jest to jeszcze większa obłuda bo powołujecie się na kogoś kto nigdy nie był dla was autorytetem i pouczacie wierzących.
Może wiesz, a może nie, ale katolicy mają obowiązek słuchać papieża ZAWSZE i WSZĘDZIE, bez względu na okoliczności. Bo jest głową Kościoła, a nie przywódcą ateistów. Natomiast "świętym" prawem niewierzących jest wypominać im niekonsekwencję. Dla mnie papież zawsze był osobą godną szacunku przynajmniej na tyle, by nie pisać "papierz"... Widać to zamknięcie papirzoka tak cię nostalgicznie nastroiło.
Nie będziesz mnie pouczał na temat wiary. Wasz kodeks moralny jest śmieszny, wybiórczy, kłamliwy i nazywa się TVN24. Tam też od kilku dni papież jest autorytetem nagle, tak samo jak w Tok FM i Wyborczej. Jako że jesteś, jako niewierzący człowiekiem z nieco małymi horyzontami myślowymi to przypominam - nie wpuszczając imigrantów przestrzegam najważniejszego prawa Kościoła czyli dekalogu.
No tak głosu papieża słuchamy tylko jeśli możemy mieć z tego większe poparcie, aby dorwać się do władzy, jak trzeba podjąć trudne decyzje, które są mało popularne wśród ludzi, jak trzeba wykazać się czymś więcej niż tylko powiedzieć Sprzeciwiam się temu i tamtemu, to wtedy głos papieża jest pomijany...
Tutaj widać jak PIS robi wszystko aby dorwać się do władzy. Tu widać jak udają ludzi głębokiej wiary...
a tak na marginesie, czy to po katolicku bić swoją żonę i zabierać jej telefon? Zgłoszenie o rozbój na pewnego posła PIS jest na komendzie... Taka najnowsza PISowska miłość bliźniego się nam objawia...
Współczuję Wam fraglesy że musicie się powoływać na papieża, ale mam ogromną satysfakcję że wasze autorytety okazały się za słabe.
Twierdzisz zatem, że na papieża nie należy się powoływać, gdy mówi rzeczy niepopularne? Jego stanowisko jest jasne i nieważne kto się na niego powołuje. Nie jestem katolikiem, co nie oznacza, że nie szanuję go jako autorytetu moralnego.
Nigdy w TVN24 nie przemilczano wypowiedzi Papieża Franciszka ani też jej nie krytykowano. W odróżnieniu od stacji tzw. katolickich, które tłumaczą słowa papieża z polskiego na nasze.
Przemilczano jego poglądy na temat in vitro i aborcji.
Nie przemilczano, wielokrotnie o tym było
tylko, że jakoś te "postępowe środowiska" nie twierdziły wtedy, że papież ma rację np w sprawie aborcji.
Wtedy papież "wyrażał jeden z poglądów w dyskusji"
Teraz - gdy antyklerykałowie stali się natomiast gorązymi zwolennikami tez papieża. Doprawdy - żałosne to.
a to ciekawe - czyli papież sprzeciwia się dekalogowi? no teraz to tylko boki zrywać... Co dalej? Razem z Terlikiem wykluczycie go ze wspólnoty kościoła? Wszak nawet on powiedział, że zdania papieża nie rozumie, ale się mu podporządkowuje.
Typowe myślenie leminga. Ani razu nie powołałem się na papieża, to wy to ciągle robicie. Podałem tylko przykład, że w sprawach in vitro i abrocji to papież był "ble" i "ciemnogród".
Gościu antyPO, nieważne ile razy ja się powołuję, co myślę o PO czy polityce zagranicznej Libanu. Skup się wreszcie na sobie i zdradź nam tajemnicę: jak godzisz bycie katolikiem z nieposłuszeństwem papieżowi? Czy spowiadasz się w kościele "nienawidziłem bliźniego, bluźniłem i złorzeczyłem imigrantom, ignorowałem nauki zawrte w Biblii, a przede wszystko trwałem w nieposłuszeństwie wobec następcy Chrystusa na ziemii?". Przestań wreszcie odwracać kota ogonem i odpowiedz na proste pytanie.
Oczywiście że nieważne co myślisz o ile w ogóle. Jak byś coś więcej wiedział o religii chrześcijańskiej niż to, co Ci podsuną ulubione media to wiedziałbyś że jest coś takiego jak tajemnica spowiedzi i nie mam obowiązku tłumaczyć się komukolwiek z czego, ile razy i czy w ogóle się spowiadam.
Pytanie: - jak rozumiesz postawę papieża w sprawie uchodźców?
Odpowiedź: -nie powiem, bo tajemnica spowiedzi, a tak w ogóle to nie prowokuj mnie ateisto.
Dlaczego mnie to nie dziwi... Właściwie to taki z ciebie chrześcijanin jak z towarzysza Breżniewa. A tajemnica spowiedzi dotyczy spowiednika - grzesznik może gadać o czym chce (to taka wygodna furtka do zmiany tematu dla ciebie).
Ale ty mnie nie prowokujesz. Po prostu marna jest twoja logika tak szczerze. A jak się ma ubytki w logicznym myśleniu i argumentacji to posiłkuje się ocenianiem kogoś, tak jak to robisz wyżej. Cała litania o tym jakim jestem chrześcijaninem, jak się spowiadam i tak dalej. To takie typowe dla was.