były dwie kandydatury - jaki miał być wybór?
Znamienne, że nawet bliskie koleżanki (a tylko takie pozostały w PG 5) nie żałują byłej pani dyrektor.
Szkoda tylko, że nie na bruk poszła!<LUDZIE LUDZIOM ZGOTOWALI TEN LOS>
a dalej będzie uczyła,chyba powinna bo ma wiek iść na świadczenie nauczycielskie tak jak powyganiani inni nauczyciele
Nie tylko w PG5 pracownicy cieszą się ze zmiany dyrektora, są w powiecie inne szkoły, gdzie panuje delikatnie mówiąc "napięta i mało przyjemna" atmosfera, a podwładni chodzą zestresowani i łykają tabletki na uspokojenie. Ale jak mówi przysłowie:Nosił wilk razy kilka....
Dajcie już spokój. Zmiany są potrzebne. Pozwólcie ludziom pracować w spokoju bez żadnych nagonek na aktualnych i byłych dyrektorów szkoły. Niewielu z nas lubi swojego szefa, tak jest w większości firm. Nauczyciele tej szkoły przeszli w tym roku jak wielu z likwidowanych placówek. Niech pracują i uczą nasze pociechy. Efekty ich pracy widać w opisywanych wcześniej EWD.
Ma uczyć j.polskiego ,a dlaczego nie odeszła na świadczenie nauczycielskie jak inne nauczycielki które musiały odejść?ma wiek i lata pracy do odejścia.
Dajcie spokój, szkoła ma szanse rozwijać się. Fajne dzieciaki, dobrzy nauczyciele, fajne miejsce, doskonałe warunki. Czego chcieć więcej? Chyba mniej zawiści i jadu?
Z tego co wiem, to już w gimnazjum nr 5 jest nowy dyrektor. Nie mam nic przeciwko tej szkole. Śmiac mi się tylko chce jak widzę obie "Specjalistki" od języka polskiego i historii. Obie panie po podyplomówkach i dwa ciężkie kierunki studiów, na które normalnie potrzeba 5 lat na każdy zrobily w ciągu roku. Panie mądrzejsze o jedną lekcję od uczniów. Pogratulowac takich specjalistów. Tak na marginesie powinni zabraniać po tych śmiesznych podyplomówkach uczyć w gimnazjach.
To prawda, bo powinni uczyć nauczyciele po 5 letnich studiach ,ale po co ,obecnie akurat tylko podyplomówki lub po liceum jak szkoły są likwidowane a tworzą szkoły stowarzyszeniowe i nauczyciele zarabiają najniższą krajową-1300 złotych,po co mają się męczyć 5 lat,szkolić ,chodzić na kursy,stresować kontrolami i rodzicami....Ale to prawda,w liceim i gimnazjum powinni uczyć podstawowych przedmiotów tylko nauczyciele po 5 letnich studiach,a nie ukończyć nauczanie zintegrowane ,a potem iść na podyplomówkę 2 letnią i uczyć do matury.
Podobnie jak nauczyciele od matematyki.
TAK! to straszne, gdy dzieciom robi się krzywdę. Rodzice powinni żądać zbadania kompetencji i merytorycznej wiedzy osób po rocznym przygotowaniu do nauczania w gimnazjum.
Ale nagonka, panie musiałyście odejść na kompensòwki, ale nie róbcie krzywdy szkole i koleżankom. Nic to nie da. Samo zło.