Oczywiście nie ma z tym problemu, o ile zdecydujesz się na ekipę, którą poleci Ci pan "ogryziony paluszek" Libuda. Jeśli chcesz kogoś innego, tu zaczynają się schody. Pan Libuda dobrze wie, że jego kuzyn wykona Ci remont fachowo i bez komplikacji w pełnej zgodzie z wymogami prawnymi, znaczy się przy odbiorze nie będzie żadnych problemów, choćby siedzisko wisiało na suficie ;)
40% płacisz Ty, 60% masz dofinansowane.
Powodzenia
Gościu z 20:36 widzę, że nie orientujesz się w temacie, a jedynie próbujesz ubliżyć i oczernić Pana Libudę.
Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej. Dofinansowanie wynosi od 65 do 80 %, a wykonawcę znajduje się samemu, ważne jest natomiast, aby ten wykonawca działał legalnie i był w stanie przedstawić kosztorys i faktury. Z tego co wiem to różne osoby wykonują remonty, wątpię żeby to byli sami kuzyni Pana Libudy.
Pozdrawiam
Do roboty sie weż a nie dej i dej,jak ma byc dobrze w tym kraju