Bo u nas dokonuje się dołowanie każdego, kto się w jakiejś dziedzinie wybija, nawet w nauce. Gdy ktoś robi karierę, wyjeżdża za granicę, jest doceniany, to od razu jest przez kolegów - za przeproszeniem - gnojony - ocenił kompozytor.
Tam krzewi się zawiść, gdzie społeczeństwo ma poczucie niesprawiedliwości dziejowej, gdzie pewna grupa społeczna jest uprzywilejowana w sposób nieuprawniony, a prawo jest stosowane w sposób, delikatnie mówiąc dyskusyjny i faworyzująco-dyskryminujący. Gdzie człowiek wobec takiego stanu rzeczy staje się bezsilny, tam zawsze wyzwala się nienawiść.