Większość nauczycieli na pewno wolałaby pracować 8 godzin w szkole, a domu mieć święty spokój od pracy zawodowej.Niestety w tej sytuacji,,oszczędzania" jest to niemożliwe.
Jestem matką i nauczycielką. Moje dzieci zawsze na wszystkie uroczystości chodzą same np. Dzień Matki, 8 marca, początek i koniec roku szkolnego. Jest im przykro, bo widzą inne mamy, które są( nie pracują lub biorą urlop na żądanie). Ja nie chcę narzuconego urlopu, mogę mieć jak każdy pracujący w innym zawodzie, tylko chciałabym go mieć kiedy jest mi potrzebny. Wczasy we wrześniu, to o wiele taniej niż lipiec i sierpień.
Stare meble, brak sprzętu, nawet papieru do ksero. O zabawkach,grach odpowiednich pomieszczeniach naleźy zapomnieć. To realia polskiej szkoły.. moze o tym najpierw powinna pomysleć pani minister. Świetlice to przechowalnie, 100 dzieci w 2 pomieszczeniach i 1 pani. Naprawdę tak bywa o 11.30 po lekcjach. Jaki to odpoczynek dla dzieci i jakie zajęcia są moźliwe. Gminy ograniczają etaty na świetlicach, pani pilnuje tylko zeby dzieci sie nie pozabijaly.
Proponuję zajęcia przygotowujące do matury w liceach w ramach godzin karcianych.Nie wiem czym różni się nauczyciel uczący w szkole podstawowej i gimnazjum od "PROFESORA" ze szkoły średniej?????????????
Do Panu lub Pana z g. 12:08. Od zawsze co tydzień mam zajęcia z młodzieżą klas maturalnych. Nikt mi nie płaci, dyrekcji nie maluję, robię to, bo lubię. Nie trzeba mi niczego narzucać. Karcianych godzin mam na wiele lat z innych zajęć. Pozdrawiam sfrustrowanego znawcę pracy nauczycieli w szkole ponadgimnazjalnej. A "profesor" to zwrot grzecznościosy, tak jak"doktor".
gościu z wczoraj 17,28. Ty masz przed świętami dużo roboty. Napewno weżmiesz sobie urlop.Nauczyciele nie mają możliwości brania sobie urlopu w dowolnym dniu. Bezczelnie marzy Ci się ,żeby Twoje dzieci w tym czasie niańczyli nauczyciele. Nauczyciele to według Ciebie nie mają roboty przed Świetami, nie mają dzieci i powinni Cię wyręczyć z opieki nad Twoimi dziećmi, bo Ty masz dużo roboty. A może skoro tyle krzyku wokół tych dni wolnych to oni też powinni mieć możliwość skorzystania z urlopu przed ŚWIETAMI, bo kto zajmie się ich dziećmi, posprząta w domu, i przygotuje coś na ŚWIĘTA.
Ja chętnie spędzę te dni wolne w szkole, tylko jako nauczyciel wykonując swój zawód a nie jako niańka pilnująca nastolatek w łazience szkolnej i doglądająca czy nie popalają.
no sory bardzo ale ucząc się i decydując się na zawód nauczyciela wiedzieli na co się pisali pozatym i tak maja bardzo dobrze ci ktorzy mają karte nauczyciela idą na urlop zdrowotny na rok czasu pensja taka sama co miesiąc wyobrażacie sobie by wasz pracodawca dał wam takie wolne gdy np.niema zleceń,nie od razu na bruk
Któż to tak bierze urlop przed świętami gościu 12:54? W dzisiejszych czasach w ogóle ciężko jest go dostać a co dopiero w takim okresie. Widać że nie znasz życia. Nauczyciele to mają Wersal w porównaniu z innymi zawodami. Wolne w ciągu roku i późnij praktycznie całe wakacje. Mało kto może sobie pozwolić na tyle dni wolnych.
Wszyscy normalnie pracują w dni przedświąteczne a dzieci do szkoły do 16 i gra. Jestem za, chociaż wiem, ze w tym roku nie będę miała problemu z dziećmi i nie będziemy z sąsiadkami kombinować opieki nad nimi. A dzieci nauczycieli też do szkoły.
tak odpowiedzialnosc za ucznia ogromna szczegulnie na wyjazdach typu wycieczka jest taka sytuacja pg nr 1 wyvieczka 2 lata temu do Oświęcimia troje nauczycieli opiekonów i wszyscy 3 pijani przeciez taka młodzież to pozna i co są różne sytuacje trzeba do szpitala czy wypadek i to się nazywa odpowiedzialnosc druga sytuacja ognisko szkolne pani pogubiła uczniów i nawet sie nie pofatygowała zadzwonic do rodzica i sie dowiedziec czy uczen jest w domu co sie z nim dzieje równiez pg 1 i to jest odpowiedzialnosc
to co chałyby za taką kase lezec ludzie tyraja cięzko za połowe tego czesto na dworze i nie narzekają
W pewnym liceum Pani od j. polskiego trzymała niesprawdzone klasówki przez prawie pól roku.
Może były trudne i nie mogła ich sprawdzić? Zrozumienia trochę.
mało kto wie, że nauczyciel RÓWNIEŻ wypracowuje 40h tygodniowo, ale o tym się nie pisze głośno, więc "szumni znawcy" tematu nie mają wiedzy na ten temat...a skoro nie mają takiej wiedzy, proszę by się nie wypowiadali o czymś, o czym nie mają pojęcia...
Pani minister strzeliła sobie w plecy. Najpierw sama ogłosiła wolne od 22 grudnia a teraz chce się przypodobać rodzicom i robi nagonkę, że to niby nauczyciele nie wiedzą, o swoich obowiązkach. Jeśli dyrektorzy zorganizują opiekę nad dziećmi to będzie to tylko ich dobra wola bo nie ma przepisu, który by im to nakazywał, a pani minister niech poczyta trochę przepisów.
Pan Proksa zareagował?! Dobry żart!
I słusznie, że nie mają! Trzeba zapracować na swoje pieniądze! Dla mnie nie ma wolnych dni. Żeby mieć, nie trzeba płakać, tylko pracować!