Wyobraź sobie 15 :43 że i w Wigilię i w Sylwestra też będą dzieci. Pewnie niech studiują, ale żeby uczyć to nie pedagogikę. Po "czystej"pedagogice to zostaje się pedagogiem szkol lub praca na świetlicy szkolnej.
A w 1-3? A przedszkole?
Kolejny "znawca" szkolnej rzeczywistości się odezwał - nawet nie wie, ze po pedagogice się nie uczy. Zanim wyślesz córki na studia sprawdź chociaż jaki kierunek będą studiować. Zresztą, nie ma to znaczenia, bo po pedagogice w większości miast w Polsce czeka je bezrobocie (będą zatem miały dużo wolnego)!
Nie osądzajmy wszystkich jednakowo. Są cudowni rodzice i wspaniali nauczyciele.
Dokładnie i są ludzie bardziej wykształceni od nauczycieli. Choć nauczyciel w życiu tego nie przyzna, przynajmniej nie ten z forum.
Oj przyzna, przyzna 18:36. Chylę czoło i podziwiam. Umiem powiedzieć przepraszam i nawet do dzieci odpowiedzieć "niestety nie znam odpowiedzi na to pytanie,poszukam , dowiem się". Nie wiem czy dobrze robię,ale mając tyle lat pracy w zasadzie nie zawiodłam się i na uczniach i na rodzicach. Cóż jednostki zawsze się zdarzą, takie życie.Pozdrawiam.
I to się ceni. Moja córka miała nauczycielkę w 3kl, która jak nie umiała zadania z matematyki rozwiącać a dzieci umiały to się na nich wyżywała i wmawiała, ze racji nie mają. Nauczyciel też człowiek i zdarza się, że czegoś nie wie,.
Oj to dziwne. To , że nauczyciel nie wie wszystkiego to zrozumiałe, bo i prawnik i lekarz i inżynier i ksiądz nie wie wszystkiego. Ważne też, żeby nie udawał, że wie. Zawsze można doczytać , dowiedzieć się. Jednak nauczyciel uczący w danych klasach na poziomie tych klas powinien umieć rozwiązać te zadania. Moje dziecko nie raz chodziło do sąsiadki uczącej w klasach 1 - 3 z zadaniami z klasy 6 a nawet i gimnazjum. Nie miała babeczka z pomocą żadnego problemu. Czasem musiała jakiś wzór sobie przypomnieć. Tak więc bez przesady nie opluwajmy tutaj nikogo.
Nie opluwam, po co dzieci miąłyby kłamać? Nie mówiło to tylko moje dziecko a i inne, które były z matematyki swietne. Ta pani umiała tylko poprawnie napisać mgr, to jedyne jej osiągnięcie chyba.
A dodam, że żeby takie zadanie zrobić nie trzeba żadnych studiów bo i zawodówka pewnie wystarczy. Nauczycielka była wybitnie wredna, dzieci się jej bały i nadal uczy. Pewnie sporo mam i dzieci do dziś wspomina tą cholerę. Na szczęście uczyła tylko 3lata...Aż 3lata.
Bo może tylko przez przypadek się tam znalazła?
Jak wielu innych nauczycieli w kl. 1-3 czy przedszkolach, no i jeszcze polemizowałabym na temat psychologów, pedagogó szkolnych..
Można polemizować jeśli człowiek ma coś do powiedzenia. Ty nie masz niestety nic. Ja tam dziękuję mojej Pani z klas 1-3 za wszystkie wycieczki, zielone szkoły teatr i wyjścia do muzeum. Nigdy już tyle nie zobaczyłam. Dziękuję za wysłuchanie, za traktowanie jak pełnowartościowego człowieka.
Na bazarze rozmawiają ze sobą dwie''mamy'',jedna mówi do drugiej-Ta nauczycielka jest p-ta dała do przeczytania taką grubą lekturę do przeczytania dzieciom na wakacje .Koło niej stoi jej synek! fakt autentyczny czego byłem świadkiem stojąc w kolejce.I co kochani rodzice?Szkoła ma uczyć dobrego wychowania????????
Dobrego wychowania uczy matka z ojcem a nie szkoła. Dzisiejsi rodzice widocznie nie byli dobrze wychowani przez swoich rodziców więc nie dziwmy się takim tekstom o szkole.
Rodzicami są też nauczyciele, psychologowie. Patrz. superniania, pomagała innym a sama nie umiała wychować włąsnego. Mnóstwo dzieci nauczycieli jest źle wychowanych więc zanim czepimy się rodziców pomyślmy, że nauczyciele też nimi są i czasem nie radzą sobie z wychowaniem swoich.
Faktem autentycznym są też sytuacje, gdzy nauczyciel wyzywa ucznia, nie ma podstawowej wiedzy, popycha, wyzywa się na innych. Czy tzn, że wszyscy nauczyciele tacy są? A ty przestań podsłuchiwać bo już żałosne te twoje wstawki o tym co niby bazarku podsłyszysz. Zajmij się swoim życiem.
nie ma teraz obowiązku realizowania obowiązku szkolnego w szkole, można w domu. wystarczy zdać egzamin na koniec roku. Uczcie swoje dzieci sami, wtedy nauczyciele stracą pracę i wreszciogo nienawidzić. e nie będziecie mieli komu zazdrościć i k