Kobieto nikt nie domagał się dodatkowych dni. Kto dał te wolne dni. Oczywiście pani minister. Przemyślała że za dużo a może i skargi się posypały i huzia na nauczycieli. Wystawmy petycje, żeby dzieci uczyły się do 24 XII i między świętami. Z tego co pamiętam, a żyję już trochę lat zawsze były wolne dni między świętami. Mając 7 lat biegałam z kluczem na szyi bo mama wracała o 16 z pracy a nie znosiłam siedzieć na świetlicy, gdy ciepło było na dworze. Te nasze pociechy bardzo teraz niezaradne bo nawet trzecioklasistom mamusie noszą plecaki.
Wiesz, moja córka waży 28kg a plecak 4,5 kg a powinna nosić 10% wagi ciała, więc nosi sporo za dużo. I fakt zawożę ją do szkoły. Nauczyciele pewnie chcieliby, żeby wszystkie dzieci miały wady kręgosłupa bo nie zgadzają się żeby dzieci nosiły jedną książkę na ławkę. W zeszłym roku nauczycielka córki zwróciła mi uwagę, że córka sama powinna nosić plecak tak jakby to jej sprawa była. Ona przynosi dwie książki i żaliła się dzieciaczkom jakiż to ciężar dźwiga do szkoły. Tak więc nie bądź mądrzejsza od lekarzy, którzy alarmują na to co się dzieje z kręgosłupami naszych dzieci. Sama pewnie nie chciałabyś tego dźwigać ale wiadomo dziś n-l to wróg ucznia i rodzica co na tym forum widać jak na dłoni. Już się nie dziwię tej niechęci(delikatnie to ujęłam) ludzi do was.
Klosz nic więcej. A dlaczego waży tyle. 2 książki , 2 ćwiczeniówki i 2 zeszyty? No i piórnik. Przepraszam bardzo a ty nie nosiłaś tego? Czy naprawdę to jest aż tak ciężkie? Sama mam dziecko w klasie 3 i nie jestem jego wrogiem, ale nic mu się nie stanie jak przez 10minut na plecy weźmie plecak. Plastyczne rzeczy ma w szkole, do w-f też. Cieżki jest plecak gdy ma religię (najcięższa książka, można było 2 cieńsze zrobić) i angielski. Zapewniam cię, że n-el mojego dziecka tonie jego wróg. Wrogowi nie chciałoby się organizować wycieczek, wyjść do teatru, kina, muzeum , ba że o zielonej szkole nie wspomnę. I to nie przez biuro , więc oszczędność dla mnie rodzica. Trzeba doceniać a nie tylko krytykować. Wrogiem widzę, ze są rodzice. Sama żałuję, że mało się angażuję, ale tak bywa. Trzeba doceniać i neli i rodziców którzy angażują się aby zintegrować nasze dzieci a nie obrzucać błotem.
moze twoje dziecko nosi je tylko przez 10 minut ale moje chodzi z plecakiem o wiele dłużej. nie dośc,że mieszkam na 4 piętrze to jeszcze nie mieszkam obok szkoły( tak jak i większośc ludzi).
Dokładnie, przypomnijcie sobie Wasze dzieciństwo, rodzice zawsze pracowali, a my z kluczami na szyi i jakoś człowiek sobie poradził i żadna krzywda mu się nie działa. Teraz to rodzice są przewrażliwieni na punkcie swoich dzieci, a dzieci niezaradne.
Ale my nie mieliśmy dwutygodniowych ferii świątecznych. Ani tzw. długich weekendów. Widzę, że pamięć szwankuje co niektórym.
Przerwa między świętami a Nowym Rokiem za moich czasów zawsze była.
Pamięć wybiórcza to też taka cecha wspólna niektórych grup zawodowych...
Mam 48 lat i pamięć mi nie szwankuje. Zawsze było wolne przed świętami od 23XII do 2 stycznia. Bodajże 1 raz było przedłużone, że było 3 tygodnie i miały to być ferie zimowe, których potem nie było. Jednak nie przyjęło się to. Wakacje zaczynały się ok 20-22 czerwca. Nie jak teraz chodzenie przez cały czerwiec. 14 X nie pamiętam, ale jeśli nawet szło się to akademie były. Fakt na pewno nie było wolne 6 stycznia i 11 listopada. Jednak te dni wprowadzono dla wszystkich. Przerwa wielkanocna tak samo jest jak było. Doszło 3 maja i co za tym idzie skoro 1 wolne i 3 wolne , to 2 też wolne. Pokusiłam się i zajrzałam ile wolnego mają w innych krajach. I tak cytuję z raportu Unii Europejskiej " Do prawdziwych rekordzistów należą Francja, Litwa i Łotwa, gdzie wolne dni dają aż 17 tygodni. Francuskie szkoły zamierają na całe dwa tygodnie aż cztery razy w roku: jesienią, w czasie przerwy bożonarodzeniowo – noworocznej, podczas ferii zimowych na przełomie lutego i marca oraz wiosennych na przełomie kwietnia i maja. Potem, 4 lipca, rozpoczynają się dziewięciotygodniowe wakacje.
16 tygodniami wolnego mogą się cieszyć uczniowie z Rumuni i Islandii, a 15 – Belgii, Luksemburga, Cypru, Węgier i Turcji. Ale tyle samo dni wolnych od nauki ma także edukacyjny gigant, czyli sławna dzięki wysokim notom w międzynarodowym badaniu PISA – Finlandia. 14 tygodni w roku odpoczywają uczniowie w Hiszpanii, Austrii, Estonii, Irlandii, Grecji, Słowenii oraz na Węgrzech.
W sześciu krajach sytuacja wygląda podobnie, jak u nas. W Czechach, Niemczech, Norwegii, Anglii, Szwecji i Lichtensteinie wolne trwa średnio od 12,5 do 13,5 tygodnia w zależności od regionu. A tylko w Danii i na Słowacji uczniowie mają o tydzień mniej laby, bo jedynie 12 tygodni.
Jak masz 48 lat to powinnaś jeszcze pamiętać, że kiedyś chodziło się do szkoły i pracy również w sobotę. Potem wprowadzono tzw. wolne soboty 1 raz w miesiącu a weekendy wolne od pracy dużo później.
Poza tym wolne między świętami a Nowym Rokiem to raptem 6 dni a nie tak jak teraz 2 a nawet prawie 3 tygodnie (tak ma mój syn w liceum, bo wraca do szkoły dopiero 7 stycznia - to jest łącznie 19-stodniowa przerwa w zajęciach szkolnych). A wciąż jest narzekanie, że trudno zdążyć z realizacją programu. No to coś tu jest nie tak, prawda?
Przepraszam z wolnej soboty to tylko nauczyciele korzystają.
Gościu nie rozumiesz 17:53,że taka przerwa jest pierwszy raz i to nie nauczyciele ale Pani Minister ją wyznaczyła. Tyle wolnego doszło z sobotami i niedzielami. Naucz się liczyć doszły 3 DNI - dodatkowo 22XII, 2I i 5 I. Myślę, że chodziło o to że tak się ułożyły dni, że dzieci a szczególnie młodzież w internatach przyjechałaby na jeden dzień po weekendzie 22 XII a 23 zawsze był wolny. To samo zadziało się 2 stycznia piątek, potem wolne i znów jeden dzień 5 I i znów 6 - Trzech Króli. Tak się zadziało i może minister nie chciała żeby taka kratka wyszła. Nie wiem. Jednak dlaczego pomyje wylewać na tych, którzy w tym przypadku nie mieli z tym nic wspólnego.
Nie znam innego zawodu,w którym pracownicy mają tyle wolnego:ferie- Wielkanoc i Boże Narodzenie,ferie zimowe,wakacje i niby zdrowotny urlop roczny Dzień Nauczyciela---WSZYSTKO PŁATNE!!!!!!!!! I JESZCZE CIĄGLE ŻLE???!!! W ilu innych cięższych,bardziej czaso- i pracochłonnych zawodach ludzie mają tylko ustawowy limit urlopu a prowadzący działalność gospodarczą -muszą go sobie"wypracować",czym i dlaczego zatem jedni różnią się tak od drugich??
Pedagodzy nie mają urlopu w okresie świątecznej przerwy. Szkoła jest czynna w ferie świąteczne. No bo przecież tak było od zawsze i z czego tu robić zadymę, to nie rozumie.Chyba, że ta śmieszna minister chce sobie przypisać coś co trwa od dawna.
Szkoły były czynne i są czynne w przerwach świątecznych i innych, a nauczyciele są do dyspozycji uczniów.To tyle w tym śmiesznym temacie.
Urlop zdrowotny ze względu na to "lenistwo",szkoda,ze nie pobyt w Morawicy,bo czasami można zwariować z wami i waszymi dziećmi.
jak nie pasuje to zawsze można się przekwalifikować na coś mniej stresującego
Zwolnij się, chciałabym normalnych i mądrych nauczycieli dla swojego dziecka a nie chamskich, którzy robią łaskę, że uczą. Nic za darmo nie robisz.
Jak ma dziecko szanować nauczycieli jak Rodzic tak wypowiada się na forum????.Nic mnie już nie zdziwi.
A jak nauczyciel pisze o rodzicach i uczniach? Też nie lepiej a podobno wyksztaceni, mądrzejsi więc?