to naj.....a minister
Oczywiście że to nie jest czas urlopów i powinni pracować. Popieram. Dość tego byczenia się.
Wreszcie mądra decyzja pani minister.
Zawsze tak było. I w czym tu sensacja? Chyba w tym, że pani minister o tym nie wie. Szkoda tylko, ze w liceach nie ma w tym czasie konsultacji przedmaturalnych. Przydałyby się. Rodzice zaoszczędziliby na korepetycjach.
Rodzice chcą się pozbyć dzieci z domu więc decyzja pani minister jest im na rękę.
Ale każdy z palcem w d..ie skończy pedagogikę i w kl. 1-3 może uczyć bez problemu. Praca 4h dziennie i wolnego tyle ile przepracowanego. Żyć nie umierać. Odpowiedzialności za nic nie ma, umiejętności też większych posiadać nie trzeba. Bo już chemia, matematyka czy fizyka rzeczywiście nie dla wszystkich a o filologii polskiej mogłabym polemizować. Pozdrawiam zarówno nieszczęśliwych nie wiem czemu tak opluwanych nauczycieli jak i rodziców, którzy wreszcie będą mogli bez kombinowania w tych dniach iść do pracy i nie męczyć babć opieką nad wnukami.
A mówi się że dzieci to największe szczęście, że wnuki kocha się bardziej niż własne dzieci, a tu masz babo placek cyt:"...nie męczyć babć opieką nad wnukami". Ileż tu miłości, ileż zakłamania "mój kochany wnuś" ale na odległość.
uwielbiam takie dyskusje,do łez z rozbawienia ,doprowadzają mnie wypowiedzi nauczycieli, jacy to oni strasznie zarobieni i wycieńczeni są swoją pracą,tą katorgą ponad ludzki wysiłek, a wy prości ludzie nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak wycieńczające mogą być 4 godziny lekcyjne (45 min!!!), z czego jedna to często tak zwane "okienko".
mam kilkoro znajomych nauczycieli ,więc wiem co piszę.
w trakcie jednej z burzliwych dyskusji(przy flaszce), zdradzili mi, przez przypadek najgłębiej skrywaną tajemnicę stanu nauczycielskiego,otóż belfry wcale się nie cieszą z tych wszystkich dni wolnych, a już najgorsze są wakacje, tak potrafią wybić nauczyciela z rytmu ,że potem przez kilka miesięcy nie może dojść do siebie, a jak już ledwo się ogarnie , no to masz Ferie zimowe!!
Stąd bierze się głównie frustracja i stres u nauczycieli.
Tak że reasumując, drodzy rodzice ,pracujący po 8-10 godz dziennie, więcej
szacunku i wyrozumiałości dla nauczycieli,dbajmy o nich , bo tak wcześnie odchodzą..... na jeden z kilku rocznych płatnych urlopów"regeneracyjnych".
Jesteś beznadziejny
urlop raz nas kilka lat.I to przez takich jak ty
Popieram, na szafot, nie będzie miał kto uczyć to będzie super, będzie wolność. Piszcie tak dalej to na pewno młodzi ludzie pójdą w kierunku pedagogicznym. Starsi odejdą na emerytury lub renty, to wtedy docenicie nauczycieli.
Nie było by takiego halo na temat nauczycieli jakby rodzice poświęcali więcej czasu swoim pociechom.Dziecko wszak wychowuje się od najmłodszych lat bo wtedy kształtuje się jego charakter. Jakie potrafią być dzieci nawet względem siebie to chyba wszyscy wiedzą.Ja proponuję zlikwidować szkoły publiczne. Nauka powinna być płatna!