Dlaczego nic o tym nikomu nie wiadomo? Z internetu trzeba dowiadywać się o tym, co się na osiedlu dzieje?
Link nizej
Pomysł super, tylko szkoda,że dla wtajemniczonych
Wracają czasy PRL-u, kupcie sobie łóżka polowe na te cenne towary,jak nie macie turystycznych stolików, jak w latach 70-tych.
A nie tak prosto z ziemi sprzedajecie niehigienicznie.Na kocach i papierach, już nawet ludność trzeciego świata was prześcignęła w cywilizacji.
Boże Średniowiecze wraca w najgorszym wydaniu, gorszym niż w Indiach.
Do pozbywania się niepotrzebnych rzeczy służą śmietniki. No,ale w cywilizowanym kraju, nie w Polsce.Na zachodzie nie sprzedają nie potrzebne rzeczy, tylko wystawiają je przed dom dla biednych emigrantów z biednych krajów.
U nas takich jeszcze nie ma, a Polak Polakowi jak widać nic nie odda za darmo, nawet za nie potrzebne rzeczy musi wyrwać biednemu ostatnią złotówkę.....
Dla jednych: "Przy okazji mieszkańcy przewietrzą i posprzątają piwnice oraz wyniosą z mieszkań rupiecie, które u nich zalegają", dla drugich zawalone mieszkania i piwnice "nowymi" rupieciami, a tym samym bałagan zmienia tylko właściciela.
Pan chyba nie był w "cywilizowanym" kraju gdzie są wyprzedaże garażowe. To polska słabo wypada kiepsko. Sam idź grzeb po śmietnikach.
Oddac potrzebujacym lepiej I biednym,ale polak to chytry narod,nic darmo nie DA.
bo w Polsce jak dajesz to ci dowala podatek jeszcze
Może sam coś oddaj. Ale mieszkaniec to biedny człowiek i nic nikomu nie odDA.