Wybrałem się w nocy na pasterkę i jestem zbulwersowany tym co zobaczyłem po drodze. Przed blokiem na Słonecznej ze 20 osób, wszyscy pijani, pewnie i naćpani, głośni, awanturujący się, totalna patologia. Nie raz słyszałem co się tam wyprawia, nie raz widziałem w mniejszej skali, ale wczoraj to już przekroczyło jakiekolwiek granice. Pytam się gdzie jest policja? Łatwo karać babcie przechodzące nie na pasach, łatwo karać drobnego pijaczka, który nikomu nie wadzi, prawda? A dlaczego nie reaguje na zakłócanie ciszy nocnej, alkohol, narkotyki i rozróby (przejeżdżałem rano - coś musiało się "ciekawego" dziać, bo przy ulicy połamane sztachety leżą)? A może nie chce z jakiegoś powodu reagować? Gdzie jest zarządca bloku, by coś z tym zrobić? Gdzie jest straż miejska by zainstalować kamerę na latarni przed blokiem i zrobić porządek? Znowu musi dojść do jakiejś tragedii, by nasze służby i włodarze zobaczyli problem? Znowu musi "Uwaga" TVN przyjechać, żeby ktoś się nagle ocknął? Wstyd jeszcze w same święta.....
Nie przesadzaj.
Młodzi ludzie to i spotkali się po wigilii. Napili się, nie jest to zabronione. Przeszkadza Ci, bo chętnie chciałbyś być znów młodym...
Na Grabowieckiej i Piaskach powywalane kosze na śmieci na ulicę. Pewnie bezmózgie gimbusy wracając z pasterki popisywały się przed podobnie pustymi lalami z gimbaz. Jak to mówi klasyk " kosz nie odda".
Obok kościoła na Piaskach młodzi ludzie z "dobrych domów" pokazali po wigilii, czego ich nauczyli rodzice. Ryki stada bezmózgowców rozlegały się b.długo.
To nie swieta - to kolejna okazja do chlania i tyle.
Tam to jest norma niestety tam jest zbiorowisko patologii.nie wiem kto ma takie pomysły żeby w jednym miejscu skupić takich ludzi
Przechodziła kiedyś tamtędy, nowy blok a zdewastowany gorzej niż w przy Sienkiewicza. Takim ludziom nie powinno dawać mieszkań w nowym budownictwie.
tam to norma, zresztą na rosochach to alkoholizm, że szok :/ ale jak oni sami mówią: " to nie pijacy, tylko smakosze piwa " szok :/
kilkanascie lat temu w kościele na Piaskach młody chłopak, wówczas uczeń ostatniej klasy Broniewskiego robił zadymę w kościele na pasterce, razem ze swoja dziewczyną i przyjaciółmi z Ogrodów. Dziś stateczny ojciec trójki dzieci, prowadzący firmę i jedna z ważniejszych osób na ostrowieckiej scenie politycznej.
co przez to chciales powiedziec,ze raz mu tylko palma odbila,nie wiadomo do konca jakim jest naprawde czlowiekiem.
A kto to taki bo ciekawość zżera?
Nie ma to jak wypowiadający się społeczniak któremu wszystko źle, źle że młodzież pije że to że tamto..
nie ma to jak patologie nazywac pijaca mlodzieza. toz to pijaca mlodziez dzisiaj demolowac moze wszystko dookola i to tylko niewinna zabawa. nazywac kogos komu sie to nie podoba spolecznikiem to trzeba byc chyba jednym z takich patoli bo to sie w glowie nie miesci. a ta elita ze slonecznej to powinna dawno w pierdlu siedziec
To pijące i ćpające towarzystwo ale w Ostrowcu to temat tabu zamiast tępić to lepiej udawać że się nie widzi.
Z tego co wiem to nie dzialo sie nic powaznego mlodziez chciala sie zabawic, a Ty spoleczniaku idz i im to powiedz prosto w twarz, a nie na necie sie udzielasz.
To prawda, czytając niektóre posty w tym ten wyłączony z 10:39 nie można odnieść innego wrażenia jak to,że mieszka tam zdemoralizowane towarzystwo i Gutwin byłby dobrym dla nich miejscem, a przede wszystkim dla otoczenia.
Mieszkam w bloku obok. Często chodzę tam z psem obok. Rzeczywiście stoją pod blokiem. Pija jakiś alkohol ale żeby bylo glosno albo żeby ktos kogoś zaczepial czy zachowywał sie agresywnie nigdy nie zauważyłem. Mam dwójkę dzieci w wieku szkolnym często bawią sie przy tym bloku od strony osiedla i nigdy nie bylo żadnego problemu. Młodzież jak młodzież. Podobne sytuacje spotykane są i pod innymi blokami. Mieszkam tu ponad 10lat i nie zauwazylem żadnego większego incydentu.