Ja mialam ten sam problem po mimo wentylacji okna parowaly okazalo sie ,ze sa fatalnie obrobione (nie polecam pana L z Kunowa partacz okropny) przy większych mrozach nawet mi plastiki zamarazaly. I nie piszcie bzdur tu nie o wentylacje zawsze chodzi jeszcze może być jedna przyczyna wilgoc w mieszkaniu ale najpierw zobacz czy ci nie ciągnie od okien.
jak dobrze nagrzać mieszkanie skoro wokół pustostany,ludzie mają po kilka mieszkań i nie zamieszkują,może zarząd OSM zobowiąże do minimalnego ogrzewania takich mieszkań,wentylacja nie jest sprawna bo jest nawiew do środka.........?
dziękuje wszystkim za rady, mąż będzie już wiedział co robić i na co zwrócić uwagę.
Jeśli chodzi o grzanie to nawet i wtedy parują, problem pojawił się dopiero teraz w tym roku (mieszkamy tu 10lat) . Jedyne co zmieniliśmy niedawno to nowe kratki (może to one stanowią problem?) Oraz umalowalismy pokój farba lateksowa. Okna mają ok 8 lat, średniej jakości, trochę wieje pod parapetami....
A co do Pana powyżej to zgadzam się, jest wielu u nas w bloku takich co wogole nie grzeją i takich co mieszkania są puste, stąd problemy ale ja mieszkam na 9 piętrze pośrodku i akurat nas "dojrzewają" sąsiedzi a i nie ma co wleciec zimna z klatki :) pozdrawiam serdecznie
Przy największej dopuszczalnej wilgotności 60% i temperaturze w domu 20st.C punkt rosy wypada na 12st.C
Okno nie powinno mieć mniej niż12st.C
Wilgotność można sprawdzić albo higrometrem, albo policzyć mając tylko termometr.
Jeżeli jest mniej niż 60% to np. szyby w oknach do wymiany.
U mnie jest to samo. Leje się z okien a jeszcze jak zaczne gotowac to juz jest to jedno wielkie nieporozumienie. Ogrzewam mieszkanie bo mam male dzieci tak wiec w czym problem? Nie mam juz pomyslu co robić. Moze ktos cos doradzi?
Sprawdzić co jest przyczyną, albo za duża wilgoć w domu (zalecana 60% do 40%), albo zimne okna.
Za duża wilgoć to poprawić wentylację
Zimne okna to wymienić szyby, rozebrać ramy i włożyć takie specjalne wałki z pianki (są w sklepach z okuciami do okien).
Ja miałem 50% wilgoci i dlatego wywierciłem otworki w tych nieruchomych futrynach i wpuściłem tam piankę montażową z małą ilością wody i wymieniłem na trzy szybowe pakiety i te wałki też włożyłem (miałem zimne okna a miały być ciepłe ;).
Pomogło.