Walnij się w głowę to pomaga na myślenie
Sukcesywnie dorabiać miejsca parkingowe wzdłuż garaży tak jak to jest przy 15. Czasami mam wrażenie jednak, że mimo tych parkingów każdy za wszelką cenę musi mieć samochód pod klatką. Nie wiem po co.
Zgadza się - zawsze znajdzie się cwaniak, który będzie parkował na trawniku bo blisko i będzie śmiał się jak to innych przechytrzył ale od tego jest telefon i nr do straży miejskiej. A swoją drogą faktem jest, że osiedla i parkingi wiemy kiedy były budowane i pod jaką rzeczywistość. Dzisiaj jest 10 razy więcej aut. Chyba jednak nie uniknie się szukania miejsca przez spółdzielnie pod miejsca parkingowe i budowania ich kosztem zieleni. Jest to jakiś kompromis. Jeszcze kwestia chęci (pieniędzy) do budowy tych parkingów przez spółdzielnie mieszkaniowe. Kolejna kwestia to wspólnoty mieszkaniowe, które nie mają terenu (oprócz obrysu bloku) i nawet nie chcą go odkupić aby mieć teren pod własny parking, chodnik, trawnik - a domagają się nie wiadomo czego od właścicieli terenu przyległego - właśnie budowy parkingów dla mieszkańców wspólnoty, remontów itp. To jest dopiero chore ...
Parkowanie na: trawnikach, chodnikach,alejkach osiedlowych i na zakazie postoju i zatrzymywania się i co gorsza na miejscach dla osób niepełnosprawnych
Uważam za totalny OBCIACH
Niedawno widziałem pana zaparkowal wypasioną audiczke ma trawce zadowolony bo pod klatką prawie a potem kombinowal jak wsiąść żeby sobie błotka na wypasione dywaniki nie nanieść. I pewnie zemścił pod nosem ze wszędzie bloto jest a 20m dalej parking z wolnymi miejscami.moze to byl olo albo mąż kokoszki :)
Zapraszam na Fb stronka mistrzowie parkowania w Ostrowcu jest juz parę ciekawych fotek i kolekcja rośnie pozdrawiam trawnikowych parkowaczy może wasze wypasione bryki tam będą
Też popieram jak gość zajedzie trochę na trawnik to tragedii nie ma.
Jak nie ma gdzie to co ma na dachu parkować. W Ostrowcu i tak jest super narzekają chyba tylko ci co najdalej byli w Ćmielowie.
Ale zawsze znajdą się tacy niespełnieni stróże prawa. Jak auto okradają to wtedy stróży niestety nie było w domu :) Ale trawnik czy chodnik o to już przestępstwo. A tak na marginesie nigdzie nie jest napisane że nie wolno parkować na chodniku.
Na chodniku można parkować pod warunkiem ze zostawisz1,5m wolnego miejsca o kole na trawie nikt tu szumu nie robi ale denerwujące jest jak każdy chce mieć swoje auto pod swoim oknem a parking obok ma wolne miejsca.mam male dziecko i do szalu doprowadzają mnie ludzie parkujący na chodniku a ja z dzieckiem musze na ulicę wchodzić żeby przejść. A takim jak by pozwolić to do marketu by wjechali żeby mieć bliżej. Zapraszam na fb fotek przybywa i są coraz bardziej ciekawsze. Rekordzista jest człowiek z opatowa pod Tesco zajmuje 4 miejsca na parkingu mala osobówką normalnie miszcz
Zwróćcie uwagę na parkowanie samochodu przez niektórych "kierowców" na parkingu Galerii Ostrowieckiej. Są tam wyznaczone miejsca. Jeśli miejsca ta, które znajdują się najbliżej wejścia do galerii, są zajęte to takiemu "kierowcy" nie chce się zaparkować trochę dalej (musi przejść kilkadziesiąt metrów) i parkuje na drodze przejazdowej (równoległa do drogi, na której jest miejsce postojowe taxi). Przez takie ustawienie samochodu częściowo blokuje wyjazd z miejsc dla inwalidów. Kilka razy widziałem, jak starszy kierowca, który stał na miejscu dla osób niepełnosprawnych po pierwsze przy wycofywaniu prawie uderzył w ten samochód, gdy zorientował się, że stoi tam samochód miał trudności z bezpiecznym opuszczeniem parkingu (kilkakrotnie musiał jechać do przodu i do tyłu).
Zasady zatrzymania i postoju pojazdów na chodnikach reguluje art. 47 prawa o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58 z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity). Tak, że słabiutko z wiedzą u pana, panie _ubek. Pewnie słabo też u pana z logiką, bo same nazwy wyjaśniają przeznaczenie chodnika i trawnika. Żałosne jest, kiedy ktoś "zaszalał" i wydał CAŁE 5-10 tysięcy na samochód i na tej podstawie uważa, że wszędzie, gdzie tylko uda się swoim AUTEM, musi być przygotowane miejsce parkingowe. Bo przecież ON MA SAMOCHÓD. W dużym stopniu dlatego osiedla wyglądają jak slumsy, a stan chodników jest fatalny.
a czym jest trawa że nie można na niej zaparkować?? nie ma teraz takiego przepisy co by zabronił tego
Trawnik w mieście jest prawnie chroniony, mówi o tym art.144 kodeksu wykroczeń - każdy kto niszczy lub uszkadza roślinność, depcze (rozjeżdża) trawnik lub zieleniec podlega karze grzywny do 1000zł albo karze nagany. Poza tym na większości naszych osiedli ustanowione są strefy zamieszkania, gdzie wolno parkować tylko w miejscach wyznaczonych czyli na oznakowanych parkingach, na pewno trawnik takim miejscem nie jest.
Sylwia musisz poczytać troszkę przepisów. A tak zapytam w swoim ogródku pozwoliła byś parkować każdemu? Jest troche zieleni wiec co zniszczyć trzeba? Powycinać drzewa zabetonować osiedla postawić ławki jak w rynku i będzie miło wtedy.do klatki nie dało by się dojść no była by zastawiona przez takich kierowców
Mam wrażenie ,że tym którym tak bardzo przeszkadzają źle zaparkowane samochody nie maja ich wcale albo zazdroszczą lepszej fury sąsiadowi. Może parkują w nocy kiedy nie ma miejsca żeby stanąć poprawnie ,a ty wychodząc rano z domu widzisz wolne miejsca parkingowe i jakiś źle zaparkowany samochód na trawniku i od razu się wkurzasz bo koleś olewa wszystko.Wystarczy pomyśleć ,że ludzie rano jadą do pracy ,stąd wolne miejsca .Ciekawe czy ty wracając z nocnej zmiany sterczałbyś jak pajac pod blokiem wypatrując ,że może akurat ktoś odjedzie i zwolni miejsce .Zwiększenie miejsc parkingowych rozwiąże wszystko ,a nie głupie dzwonienie na straz miejską .W Polsce tylko by ludzi za wszystko karali ,biedny kraj !!! Wszędzie tylko chciwość i obłuda !
Mieszkam na Pułankach 42 i powiem wam ,że odkąd powstała knajpa nic nowego ,a droga zmieniła status to ,żeby zaparkować auto od piątku do niedzieli w godzinach popołudniowych to trzeba mieć wyjątkowe szczęście ,wręcz chyba łatwiej wygrać w lotto.Tak jak kiedyś nikt nie stawiał auta na chodniku pod blokiem tak teraz zawsze ktoś postawi .Sam też parkuje na chodniku bo nie mam innego wyjścia chyba ,że pojade zaparkować na inne osiedle :).Większość mieszkańców to rozumie i wcale im to nie przeszkadza ,ale zawsze znajdzie się jakiś "moher ",któremu bedzie przeszkadzać wszystko .