kokoszka Najwidoczniej ty rozwiązujesz problem w ten sam sposób jak większość czyli trawniczek To nie najlepsze rozwiązanie
Pewnie tak jej najwygodniej.ciekawe czy jak by mala swój dom to czy zostawiała by samochód na swoim trawniku.to samo dotyczy calej rodzinki parkujacej na trawce. Ale jak nie mój to można zniszczyć rozjechać....
"lokatorze"... po 1:nie jesteśmy na "Ty"...
po 2: skąd z góry zakładasz, że nie mieszkam w swoim domu?...
po 3: wcale nie mam auta hahahahahahahahahaha
po 4: tu na forum śledzę jedynie ludzki tok rozumowania i widzę, że mimo upływu lat nic się nie zmienia w tek kwestii... jak zwykle "najmądrzejszy" jest ten, kto nic nie wie, a swoją "wiedzę" czerpie z niczym nieuzasadnionych domysłów i własnych konfabulacji...
a jeszcze jedno:
wszechwiedzący gościu z 14.41...dobra rada... nie odzywaj się skoro nie masz pojęcia o tym, co piszesz...i nie zaprzeczaj... bo ani nie widziałeś ani nie słyszałeś... więc na jakiej podstawie się wypowiadasz?
pozdrawiam
Kokoszka jakos nie widzę żebym wobec ciebie użyl słowa ty może tak wizytę u okulistki czas zamówić ha ha
Dokładnie.Drogówkę,bo tam są specjaliści od prawa o ruchu drogowym.Straż miejska nie jest do niczego potrzebna.
Na rosochach to samo niebieski samochód na trawniku przed blokiem.
Dzwonić do skutku po Straż Miejską. Pod 51 na Pułankach pusty parking, a ludzie parkują na chodniku. Co to za kierowcy, którzy nie umieją się zachować???? WSTYD!
Na Patronackim wcale ie lepiej parkują gdzie popadnie
Na Patronackim człowieku brak miejsc parkingowych z powodu braku parkingów szczególnie bloki z tyłu gdzie mają parkować ci ludzie ,spółdzielnia powinna pomyśleć o tym.Są miejsca na Patronackim gdzie można jeszcze zrobić parkingi bo samochodów przybywa. Przy garażach zlikwidować trawnik do śmietnika,tak jak przy bloku 13,ale każdy myśli o sobie,a nie każdy ma garaż panie Tadeuszu.
To że parkingu nie ma To nie znaczy że można parkować na chodniku czy trawniku albo blokując alejkę osiedlową .
Kultura się kłania A Chamstwo rządzi co widać :(
na Rosochach między blokami 44-41 parkują i jeżdżą po trawnikach (koleiny)!
U mnie parking dlugi jak Amazonka a wierzcie mi w piatek nie ma gdzie stanac bo restauracja jest i nie dziwie sie ze lokatorzy nie maja gdzie parkowac ,szalu mozna dostac ale co zrobic?
I co z tego że się zaparkuje na tym trawniku jak miejsca nie ma? Ubędzie Ci go? Bez przesady
Wielki boss w samochodzie może wszystko ot i całe myślenie
Popieram gościa z godz 00:50 w tym wszystkim dobro człowieka jest na pierwszym miejscu.Ci ,którzy ze względów ekonomicznych poruszają się rowerami lub komunikacją miejską zazdroszczą swym sąsiadom bo:sąsiad SE kupił nowy samochód (skąd wziął na to aż tyle pieniędzy?) ot cała prawda o problemach nierobów co to tylko przesiadują przy oknie obserwując swych sąsiadów.Normalny ,zajęty swymi obowiązkami obywatel nie ma czasu na obserwację sąsiadów.A takie gnidy co tylko im się wszystko należy za darmo są najgorsze .Sory za określenie tej grupy ludzi ale słów mi brakuje na patologię .
Jak sobie kupil nowy samochod i stac go bylo to powinien kupic lub wynajac garaz.Chyba nie trzeba ci gosciu z 07;12 tlumaczyc ze trawnik czy chodnik nie sa do parkowania samochodow.
Olo pewnie ma wypasioną brykę i myśli ze swiat jest jego. Nie znaczy to jednak zo można rozjechać nasz wspólny trawnik .szkoda ze niektórzy bogole mysla tylko o sobie. I pewnie olo ma garaż ale jest dumny jak wypasiona bryka błyszczy sąsiadom na ich wspólnym trawniku lub chodniku.no i wszyscy zazdroszczą mu he he he włączyć myślenie to nie boli