to samo dzieje się pod marketami na miejscach dla inwalidów parkują nie inwalidzi żeby się tylko czasem nie przejść 10 metrów dalej bo jeszcze schudnę
po ci drogówka, straż miejska w zupełności wystarczy, jak raz czy drugi taki dostanie mandat to się nauczy parkować na parkingu a nie na trawniku
na Rosochach między blokami 44-41 parkują i jeżdżą po trawnikach (koleiny)!
U mnie parking dlugi jak Amazonka a wierzcie mi w piatek nie ma gdzie stanac bo restauracja jest i nie dziwie sie ze lokatorzy nie maja gdzie parkowac ,szalu mozna dostac ale co zrobic?
Dokładnie.Drogówkę,bo tam są specjaliści od prawa o ruchu drogowym.Straż miejska nie jest do niczego potrzebna.
Mieszkam na Pułankach i potwierdzam, ze parkowanie na trawnikach albo na chodniku, gdzie to nie jest dopuszcAlne to norma. I uwierzcie, ze w życiu sama nie zaparkowałem na trawniku, a często kiedy podjeżdżać pod blok to okazuje sie, ze nie ma miejsc. Niestety wtedy szukam miejsc na innych parkingach, a jesli często taka syt sie zdarza, to ludzie z innych bloków maja pretensje, ze im sie parking blokuje:( i koło sie zamyka. Za duzo samochodów, za małe parkingi, ale i za mało zieleni i świętego spokoju. Blisko mamy łąki, niby zielone ale pewnie psich g... :) to wszystko teraz zmierza w złym kierunku u Nas.
Wielki boss w samochodzie może wszystko ot i całe myślenie
bo to zawistni zazdrośnicy tu piszą na innych szczególnie starsze pokolenie jest takie zawistne
niema miejsca od piatku bo słoiki wróciły do domu
szczególnie te stare lampucery
Zgadza się - zawsze znajdzie się cwaniak, który będzie parkował na trawniku bo blisko i będzie śmiał się jak to innych przechytrzył ale od tego jest telefon i nr do straży miejskiej. A swoją drogą faktem jest, że osiedla i parkingi wiemy kiedy były budowane i pod jaką rzeczywistość. Dzisiaj jest 10 razy więcej aut. Chyba jednak nie uniknie się szukania miejsca przez spółdzielnie pod miejsca parkingowe i budowania ich kosztem zieleni. Jest to jakiś kompromis. Jeszcze kwestia chęci (pieniędzy) do budowy tych parkingów przez spółdzielnie mieszkaniowe. Kolejna kwestia to wspólnoty mieszkaniowe, które nie mają terenu (oprócz obrysu bloku) i nawet nie chcą go odkupić aby mieć teren pod własny parking, chodnik, trawnik - a domagają się nie wiadomo czego od właścicieli terenu przyległego - właśnie budowy parkingów dla mieszkańców wspólnoty, remontów itp. To jest dopiero chore ...
Na chodniku można parkować pod warunkiem ze zostawisz1,5m wolnego miejsca o kole na trawie nikt tu szumu nie robi ale denerwujące jest jak każdy chce mieć swoje auto pod swoim oknem a parking obok ma wolne miejsca.mam male dziecko i do szalu doprowadzają mnie ludzie parkujący na chodniku a ja z dzieckiem musze na ulicę wchodzić żeby przejść. A takim jak by pozwolić to do marketu by wjechali żeby mieć bliżej. Zapraszam na fb fotek przybywa i są coraz bardziej ciekawsze. Rekordzista jest człowiek z opatowa pod Tesco zajmuje 4 miejsca na parkingu mala osobówką normalnie miszcz
Zwróćcie uwagę na parkowanie samochodu przez niektórych "kierowców" na parkingu Galerii Ostrowieckiej. Są tam wyznaczone miejsca. Jeśli miejsca ta, które znajdują się najbliżej wejścia do galerii, są zajęte to takiemu "kierowcy" nie chce się zaparkować trochę dalej (musi przejść kilkadziesiąt metrów) i parkuje na drodze przejazdowej (równoległa do drogi, na której jest miejsce postojowe taxi). Przez takie ustawienie samochodu częściowo blokuje wyjazd z miejsc dla inwalidów. Kilka razy widziałem, jak starszy kierowca, który stał na miejscu dla osób niepełnosprawnych po pierwsze przy wycofywaniu prawie uderzył w ten samochód, gdy zorientował się, że stoi tam samochód miał trudności z bezpiecznym opuszczeniem parkingu (kilkakrotnie musiał jechać do przodu i do tyłu).
bydło ze wsi parkuje na trawnikach, najlepiej to by wjechał do domu jeden z drugim