Co według Ciebie znaczy ''szukaj tam gdzie trzeba''? Ja pisząc, że ciężko jest w naszym mieście kogoś poznać miałam na myśli lokale, miejsca publiczne.. A Ty?
A ja napiszę trochę przewrotnie: wszyscy się szukają, kogoś szukają, a nikt się znaleźć nie może :)
dajac przyklad na sobie to w lokalu (kawiarnia, kino) mozna mnie spotkac jedynie w soboty i tez nie zbyt czesto, w ciagu tygodnia pracuje do 17 a po powrocie do domu trzeba troche ogarnac, jakis obiad czy obiado-kolacje zrobic i nim sie obrocisz juz jest dosc pozno wowczas wole odpoczac troche nie wychodzac nigdzie, miejsca publiczne to jedynie sklepy lub chodnik gdzies po drodze z pracy do domu
domyslam sie ze nie jeden/na samotny/a tez ma podobnie
Normalna to pojęcie względne, jedyne co pewne to samotna - bez urazy. A ja mam 31 lat i jestem samotny, bez zobowiązań. A czy normalny to pojęcie względne :D
a taki co samotnie wychowuje dziecko to już nie jest normalny ? ma zobowiązania bo ma dziecko ale taki wlasnie myśli trzeźwo o zyciu
A próbowałaś pod sklepem monopolowym?
Ja jestem kobietą przed 30-tką, z wykształcenia prawnik, podobno ładna (to opinie innych) a nie układa mi się jakoś z facetami... Zawsze trafiałam na takich, którzy nie nadawali się do życia.
Chyba szukałaś w tym samym miejscu gdzie ja poznawałem kobiety :)
głowa w chmurach, pewnie to z tobą jest problem i jesteś nie do życia.
Jestem skromną osobą, nie noszę głowy w chmurach, jednakże znam swoją wartość.
podaj do siebie kontakt :) ja sie nadaje do życia :)
skoro jesteś skromna w jakim celu napomniałaś o wykształceniu prawniczym :D Pewnie jesteś stąd do "tond" i nie potrafisz iść na kompromisy. Moje pytanie więc brzmi, gdzie ty ich poznawałaś?? A ja ci napisze czemu w wieku ok 30 lat niby ładna jesteś sama. Jeden powód już poznaliśmy:) Po tym co piszesz i jakich używasz wyrazów można coś wnioskować:) Co ci dadzą te żale na forum(lub nazwij to jak chcesz). Czy uważasz, że tu poznasz kogoś interesującego kota w worku? Prawdopodobieństwo poznania takiej osoby to max 5% :) Większe szanse masz robiąc zakupy lub wychodząc na spacer. Skoro niby jesteś ładna to uroda może ci pomoże ;)
Dokładnie mam 25 lat, jeśli chodzi o ścisłość. A faceci, których poznawałam, mimo iż starsi ode mnie, przeważnie myśleli tylko o imprezach, piciu, kolegach itd. Nie wylewam swoich żali, nie po to tu wchodzę.
Trudno znaleźć dziewczynę w pewnym wieku, zwłaszcza gdy się ma już trójkę z przodu. Jak już to z dzieckiem lub bogatą przeszłością. Każdy ma jakieś tam wymagania, ale bez przesady. Zauważyłem że ludzie z wiekiem mają coraz to większe wymagania, nie zważając na to co mają sami do zaoferowania. Każdy by chciał drugą połówkę by była piękna mądra i z zasobnym portfelem, a tu się nie da. Masz racje powyższy autorze, trzeba kompromisu...
może spróbujesz ze mną skarbie mam firmę 25 lat.
ciekawska,kilka słów o sobie :przedział wiekowy,wzrost ,waga,kolory ,wykształcenie ,zawód...i coś znajdziesz ciekawego.Podstawa do szukania,jeśli masz 50 lat to raczej marne szanse na pana w wieku 20 -30 lat.Jeśli masz szkołę podstawową to chyba nie liczysz na prawnika czy lekarza.Ludzie dobierają się w podobny sposób.Nikt nie miesza wina starego z winem młodym.To działa też na odwrót bo jeśli masz 20 lat to nie szukasz 70cio latka.Rzuć konkretne hasło a odzew będzie konkretny.
W lokalach ogólnodostępnych rozrywkowych. Przecież nie w sklepach!