Normalny to pojęcie indywidualne ale... Mam kilku znajomych (nie chodzimy w dresach) i jakoś tak wychodzi, że nie mamy swoich drugich połówek. Każdy jest po studiach, ma prace i na ogół siedzimy u znajomych za każdym razem u innego. Więc jak znaleźć nie wiem ale jesteśmy ;).
o to mój adres szalonyxx@poczta.fm tam mnie na pewno znajdziesz :)
jedz do sanatorium najlepiej do ciechocinka,do koloru do wyboru w kazdym wieku.
Droga Aniu,myślę, że się mylisz.Taki np.ja samotny bez zobowiązań i myślę że normalny.
Normalna to pojęcie względne, jedyne co pewne to samotna - bez urazy. A ja mam 31 lat i jestem samotny, bez zobowiązań. A czy normalny to pojęcie względne :D
Ja jestem sam, spełniam w większości wasze wymagania. A nawet jak nie jestem superprzystojny to co, nie będziesz chciała zamienić ze mną nawet słowa ?? Autorko zaryzykowała byś jakbym podał kontakt ??
A mi wychodzi na to ze jestem za dobry. Zawsze daje jak najwiecej tylko moge od siebie a i tak jest to odrzucane. I taka chyba jest tendencja. nie raz powtarzalem znajomym: masz dobrego faceta to doceń to, inaczej trafisz na skur.... I w kilku przypadkach sie potwierdzilo.
Każdy men chce mieć :piękną,mądrą i bogatą. Jeśli kandydatka posiada te 3 cechy to jest full wypas (chyba takich dam nie ma....) jeśli kandydatka będzie posiadała 2 cechy z wymienionych to uważam że jest super,jeśli kandydatka będzie posiadała 1 cechę to też jest dobrze.Jeśli kandydatka nie posiada żadnej z wymienionych cech to na pewno jest źle, a gostek będący posiadaczem takiej połówki życiowej ma pecha.
A ja napiszę trochę przewrotnie: wszyscy się szukają, kogoś szukają, a nikt się znaleźć nie może :)
racja, jesteśmy wzrokowcami
w takim wypadku to bardzo przepraszam, myslalem ze chodzi o odezwanie sie do goscia z wczoraj z 23:20
Ok,wątek dotyczący poszukiwań.Widzę,że niespełnionych.
napisz 52524756
zbyt wiele niepowodzeń, nadziei które prysły jak bańka mydlana to zniechęca
Instalacja trwa niecale 5min,troche checi
Zgadzam się z Tobą 45+.Tylko,gdzie teraz można spotkać kogoś odpowiedzialnego?
Moi drodzy ! Nie załamujcie się, głowa do góry i nie myślcie o samotności - miłość nie przyjdzie na zawołanie, (raczej) nie znajdziecie jej na forum :) wyjdźcie do ludzi, zróbcie coś dla siebie :)
Drodzy Panowie, piszecie, że jesteście wzrokowcami - my kobiety doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, tylko pamiętajcie, że uroda przeminie. I szukając tej idealnej kobiety, z nienaganną figurą, spójrzcie wcześniej w lustro i odpowiedzcie sobie na pytanie, czy Wy jesteście tak idealni... :)
a co do sportu - SPORT to zdrowie, coś co uzależnia, a to miłe uzależnienie, więc może warto wybrać się na basen czy siłownię ? nie tylko w klubach/pubach znajdziecie samotną osobę, która także potrzebuję kogoś do towarzystwa :)
Zarówno Panie jak i Panowie, nie zniechęcajcie się do kogoś od razu, nie skreślajcie kogoś po jednym spotkaniu, czy po jednej rozmowie :) może ta druga osoba stresuje się pierwszym spotkaniem ? Miała gorszy dzień w pracy?
Gość_TT1 Uwierz w siebie ! Zapewne jesteś wartościowym człowiekiem, tylko sam musisz w to uwierzyć, i nie daj się tak traktować zarówno kobietom jak i znajomym z pracy :) piszesz, że zazdrościsz "normalnym" facetom, czemu sam siebie nie uważasz za normalnego ? :)
Życzę Wam, abyście znaleźli w Ostrowcu swoją drugą połówkę :)
Nie mogę w siebie uwierzyć po prostu ot tak. Musi być jakiś czynnik, który to wywoła i w moim przypadku może być tylko jeden. Utkwiła mi w głowie rozmowa mojej byłej przyjaciółki i kolegi. Przypadkowo usłyszałem jak przyjaciółka mówi "przecież wiadomo, że ****** (moje imię) nigdy nie będzie miał dziewczyny, miałem wtedy chyba 18 lat, przed tym wydarzeniem byłem normalnym szczęśliwym chłopakiem, lubiłem chodzić na dyskoteki, imprezy itp, po tym stałem się innym człowiekiem, zdałem sobie z wszystkiego sprawę. Inny przykład, miałem 15-16 lat na domówce ktoś zaproponował żebyśmy zagrali w butelkę, na co jedna dziewczyna "no dajcie spokój, a jak wypadnie na mnie i będę musiała pocałować jego?". Tego aż tak do siebie nie wziąłem ale ta sytuacja z byłą przyjaciółką zmieniła całkowicie moją psychikę. Teraz jestem nikim, przez jedno zdanie stałem się wrakiem człowieka, a co najlepsze - miała całkowitą rację.
a dlaczego nie uważam się za normalnego? Każdy inny facet jest jakiś taki męski, ma to coś, od razu widać, że to mężczyzna, nawet nie po samym wyglądzie ale też po zachowaniu, ja w lustrze widzę małego chłopczyka. Jest jeszcze jeden powód ale nie chcę o nim pisać.