Dzień bez dop.... komuś to dzień stracony dla katolika.
Mnie też jej żal, choć nie wiem o kim mowa. Jak ktoś ma zawsze z górki, ma super rodziców to jest ok, a ja też przechodziłam ciężkie chwile i też mnie zapewne omijali, wyśmiewali. Prości ludzie niewiele rozumieją a uwielbiają obrabiać komuś du..ę i czuć się lepszym.
Widziałam ją dziś kilka razy na mieście, czesto ja widać. Zawsze na czarno ubrana.
Ona potrzebuje pomocy psychologicznej, bo to że nie chce, nie znaczy nie potrzebuje. Odrzucanie w tej sytuacji pomocy wskazuje na pewne zaburzenia osobowościowe, nie mylić z potocznym rozumieniem tych słów.
To, że MOPS nie potrafi dotrzeć do jej świadomości to jeszcze jeden dowód na brak profesjonalizmu w działaniu tych służb.