Teraz jest więcej bezpłodny facetów niż kobiet,a i dawniej tak było tylko faceci nie chcieli się badać a zganiali na kobiety
Jedni zganiają na drugich a dzieci jak nie było tak nie ma. Tak się wygodnie żyje.
Bo każdy ma prawo żyć jak chce i niczyj to interes.
A jak już pożyje sobie jak chce to domaga się in vitro.
Przejdżcie się debile chociaż raz po onkologii dziecięcej, zobaczcie kretyni te łyse główki , ból, cierpienie .I wtedy załóżcie wątek: pan Bóg dobrze wie, kto ma cierpieć.
Nie o tym jest wątek. Jak to napisałeś? Debilu?
Jeśli rodzący się złoczyńcy to wola Boża, to czemu ich potem karzemy? Przecież wykonują niebiański plan, nie?
Jeśli wszystko jest wolą Boga, to nawet złodzieje i mordercy? Czyli po co przykazania, skoro i tak On decyduje?
Jeśli ktoś buduje swoją filozofię życia na horoskopach z Radia Ostrowiec, to potem właśnie takie wątki powstają.
To stwierdzenie, że „Pan Bóg dobrze wie, kto nie powinien mieć dzieci” i że „chroni je przed niewłaściwymi rodzicami”, jest bardzo popularne w polskim internecie, zwłaszcza kiedy ktoś przeżywa niepłodność, poronienie albo trudną sytuację życiową i szuka pocieszenia.
Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana i często bolesna:
- Dzieci rodzą się w rodzinach alkoholowych, patologicznych, przemocowych, w skrajnej biedzie, u rodziców z ciężkimi chorobami psychicznymi czy przestępców.
- Jednocześnie wiele wspaniałych, kochających, stabilnych par latami stara się o dziecko i nigdy go nie doczeka – albo tracą ciążę za ciążą.
Jeśli Bóg istnieje i aktywnie „chroni dzieci” przed złymi rodzicami, to robi to w bardzo wybiórczy i trudny do zrozumienia sposób. Dla osoby wierzącej to może być tajemnica wiary („Boże drogi są niezbadane”). Dla osoby niewierzącej lub wątpiącej – to po prostu brutalna losowość biologii i życia.
Ważne jest, żeby takie słowa nie raniły ludzi, którzy bardzo chcą być rodzicami, a z różnych powodów nie mogą. Mówienie komuś, kto właśnie stracił kolejną ciążę: „widocznie Bóg uznał, że nie powinnaś mieć dzieci” – jest po prostu okrutne, nawet jeśli wypowiadane z intencją pocieszenia.
Podsumowując:
Można wierzyć, że wszystko ma jakiś wyższy sens.
Ale nie wolno używać tej wiary jako pałki do oceniania cudzego cierpienia i mówienia „dobrze się stało, że nie masz dziecka, bo pewnie byłabyś złą matką/ojcem”.
To nie Bóg, tylko życie bywa niesprawiedliwe. I warto o tym pamiętać, zanim powiemy komuś takie słowa – nawet w formie mema.
Myślę, że skoro Bóg wie kto nie powinien mieć dzieci, to pewnie też wie, kto nie powinien zbyt długo chodzić po tym świecie założycielu wątku, żeby nie zatruwać życia innym.
W każdych kulturach narodów na świecie jak i w naturze takie kobiety są społecznie "izolowane"..modny model zachodniej Europy to nie kultura a moda i upadnie
19:44 BRAVO... ! !!!! a osoba, która założyła wątek zapewne sama dzieci nie posiada, bo nawet nie ma z kim ... bo nie ma w sobie uczuć wyższych...
18:59, Już załapałeś debilu?
Słabość intelektualna jednostki połączona ze słabością argumentów generuje agresję i wyzywanie. Jest to też frustracja. Może jej źródłem jest nie posiadanie dzieci.
Bogowi to koło napleta lata....
A tak na serio to chuja wie skoro istniejesz zalozycielu watku