Ja też jestem dumny ze swojego wiejskiego pochodzenia. Może na swoim gównie ale nie niemieckim ani ruskim. Wyrabiam sobie swojskie wyroby bez konserwantów pod swój smak uwędzone we własnej wędzarni.
Lepiej napisz, kiedy twoi przodkowie z drzewa zeszli i po co ci kość ogonowa małpiszonie? xD