Cywilizacja to już była 2tyś lat temu w Chinach..wiec daruj sobie bo jeszcze nie tak dawno łaziłeś do "wychodka"
Mój balkon i będę palił,przeszkadza to komuś to niech w tym czasie zamknie okno, lub na spacer.
15.23 zamkniesz to sie ty z syfiastem petem w kiblu miekkiszonie, wczesniej cie na tym balkonie nagrają a pozniej myk donosik i 500 leci
Karma wraca - dziś ty nagrasz i ktoś zapłaci - jutro ciebie nagrają i ty zapłacisz. Takie czasy - każdy jest "reporterem" a w "czerwonym" Ostrowcu to norma . Także się pilnuj "redaktorzyno-reporterzyno".
A gdzie ma palić jak nie na balkonie? skoro ma balkon, to sobie pali papieroska kiedy chce , po klatce chodzą różni ludzie i wdychają a balkon należy do właściciela i robi na nim co chce nawet i na harmonii może zagrać byle tylko nie fałszował a ja chętnie posłucham bo muzykę lubię. Na swoim balkonie może nawet wypić kielicha z sąsiadem i zakąsić kiszonym ogórkiem a wredny sąsiad może jedynie pozazdrościć
...pozazdrościć i swoją łapę oblizać.
Dokładnie 09:47 i tego się trzymać.
9.47 w kiblu ma palic albo na dworze, jak mi palil sasiad obok to zrobilem kilka razy grilla drzewnego i go chuj strzelil z tym paleniem
18:05 chyba cię popierdoliło konfituro, weź rozbieg tak jak ktoś napisał a sciana sama cię znajdzie.
Uciążliwy sąsiad palący papierosy na balkonie lub w oknie, którego dym przenika do mieszkań, narusza art. 144 Kodeksu cywilnego (immisje). Można żądać zaniechania działań naruszających prawo, powołując się na uciążliwość, a także wzywać policję/straż miejską na podstawie art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń (zakłócanie spokoju).
źródło - Google AI
gościu z 10:52 hahahah - a jak moja sąsiadka emituje decybele - po prostu drze się do telefonu - bo wychodzi z założenia, że jak ona słabo słyszy, to inni też - dźwięki przenikające do mojego mieszkania mimo zamkniętych okien to mam zgłaszać ? Wieczorami dobrze słychać hałasy z huty - też dzwonić ? logika IA Puknij się w procesor.
11:15
Chodzi o to, że istnieją przepisy które regulują te kwestie. A czy ktoś je wykorzysta to już indywidualna decyzja. Dodatkowo palacze powinni mieć na uwadze coś takiego jak immisja i nie narażać sąsiadów na szkodliwe dzialanie na nich dymu papierosowego.
Też AI: "Czy ktoś to realnie egzekwuje? W praktyce niewielu – oto dlaczego:
Policja i straż miejska zwykle nie interweniują tylko z powodu zapachu dymu z balkonu, ponieważ nie ma tu „twardego” przepisu nakazującego zakaz palenia w prywatnych mieszkaniach; dym musi być skrajnie uciążliwy, by funkcjonariusze uznali to za wykroczenie (np. rażące zakłócanie spokoju porządkowego).
Mandaty za samo palenie na balkonie są rzadkie lub w ogóle nie występują, ponieważ palenie nie jest zakazane tam, gdzie prawo tego nie przewiduje (np. w miejscach publicznych).
Postępowania cywilne są kosztowne i czasochłonne – udowodnienie ponadprzeciętnej uciążliwości dymu i doprowadzenie sprawy do korzystnego wyroku może trwać miesiące, a wynik nie jest pewny."
Też AI: "Czy ktoś to realnie egzekwuje? W praktyce niewielu – oto dlaczego:
Policja i straż miejska zwykle nie interweniują tylko z powodu zapachu dymu z balkonu, ponieważ nie ma tu „twardego” przepisu nakazującego zakaz palenia w prywatnych mieszkaniach; dym musi być skrajnie uciążliwy, by funkcjonariusze uznali to za wykroczenie (np. rażące zakłócanie spokoju porządkowego).
Mandaty za samo palenie na balkonie są rzadkie lub w ogóle nie występują, ponieważ palenie nie jest zakazane tam, gdzie prawo tego nie przewiduje (np. w miejscach publicznych).
Postępowania cywilne są kosztowne i czasochłonne – udowodnienie ponadprzeciętnej uciążliwości dymu i doprowadzenie sprawy do korzystnego wyroku może trwać miesiące, a wynik nie jest pewny.".
11:15 a może druga osoba nie słyszy i sąsiadka musi mówić głośniej
Ja bym rozpalil ognisko z opony na balkonie
Założysz palaczowi sprawę cywilną?