przez II kadencje nic nie zrobiliście ze szpitalem a obiecanki przed poprzednimi wyborami były wielkie..jedno bagno..miałem przyjemność (nieprzyjemność) być pacjentem tego przybytku,płacę składkę 1000zł a tam nawet nie zrobiono mi zdjęcia RTG (po wypadku z ręką) tylko odesłano do specjalisty-ortopedy gdzie na wizytę trzeba czekać kilka dni-paranoja.Wstyd przed całym województwem bo w innych placówkach np.Starachowice,Kielce nie akceptują badań z naszego szpitala drwiąc opowieściami jak z cyrku Monty Pythona.Następne..droga na ul.Rzeczki ? kto doprowadzi ją do stanu używalności po remoncie kanalizacji,dlaczego nikt nie wymusza na wykonawcy należytej nawierzchni ?a nie położenie tylko przerobiony stary asfalt zrolowany zagęszczarką do kruszywa.I wy macie nadal czelność uśmiechać się teraz do wyborców obiecując kolejne utopie..a szkoda słów dalej pisać
Takie przykłady można mnożyć.To jest "putinada" po ostrowiecku.
Jeśli nie chcemy zostać niewolnikami Pana nie pozwólmy im rządzić dalej !!!!
Dajmy szansę PIS-owi.
Pis już rządził w kraju, i to wystarczy!
Zgadzam się z Tobą Pis nie PiS wszystko lepsze od tych których wymieniłeś
Jasne Pisowi ... tylko jak oglądam ich ciągłe wpadki to gorzej w moich oczach wyglądają od PO czy nawet co już praktycznie nieosiągalne od Nowej prawicy...
Słuchajcie a o czym my nie wiemy co się w tym PiSie dzieje ... pomijając skandale samolotowe coś świeżego:
http://www.youtube.com/watch?v=u-2NMsS4l80
Co do wykonania drogi na ulicy Rzeczki to nie wypowiem się ponieważ nie widziałem tej że ulicy a nawet nie kojarzę gdzie jest.
Zapewne są osoby odpowiedzialne za odbiór prac i podejrzewam że odbierający wie o jakich parametrach ma być nawierzchnia a o jakich jest.
Szpital, tak tutaj jest słabo. Słabo ten szpital wygląda...
Ale i tak mi się tu dobrze mieszka :)
Ostrowiecki szpital już dawno powinien być sprywatyzowany, albo zaorany. W okolicznych miastach szpitale specjalizują się w różnych dziedzinach medycyny, a Ostrowiec....stoi w miejscu i czeka na oklaski??? Sandomierz - kardiologia, rehabilitacja / z moich kontaktów /. Starachowice - aż brak słów uznania za...wszystko. Ostrowiec - zdarzenie z przed roku. Żona ze skierowaniem na kardiologię umówiona telefonicznie na 8 stawiła się i zarejestrowała. O 13.30 dostała histerii, a ja zadzwoniłem do TVN. Reakcja była natychmiastowa. znalazł się lekarz i wszystko dobrze się skończyło. SANDOMIERZ - po uzgodnieniu telefonicznym skierowania: data, godzina- z tolerancją 15 minut i po 20 minutach żona jest zawieziona przez pielęgniarkę na oddział!!!
1 października żona upadając wywichnęła 2 palce lewej ręki. Dzwonię po pogotowie. Informuje mnie miła panienka, że pogotowie przyjedzie tylko do otwartego złamania nogi, ale z ręką - d-py sobie nie będzie zawracać. Zawiozłem żonę na izbę przyjęć Ostrowieckiego szpitala. Panienka zgłoszenie przyjęła i oznajmiła " proszę czekać, ortopeda będzie o 13. Podam szczegóły: na izbę dotarłem o 10. Pani kazała czekać do 13. Ale fajnie - czekać 3 godziny na ortopedę, a ręką coraz bardziej puchnie i boli. Trochę podzwoniłem i skierowano mnie do KRASNALA, bo tam ordynował ortopeda. Panienka z okienka nie / raczyła, a może nie wiedziała, a może nikt jej tego nie polecił żeby informować pacjentów gdzie i jak najszybciej uzyskają pomoc. Więc ten szpital należy zaorać.
Finał: w Krasnalu natychmiast zajął się poszkodowaną ortopeda. Zdjęcia, gips, znowu zdjęcia. 13 koniec pobyty w Krasnalu, a doktor ortopeda stał już z teczką gotowy do wyjścia i jeszcze sprawdzał zdjęcia po założeniu gipsu, bo rozpoczynał dyżur na izbie przyjęć SZPITALA OSTROWIECKIEGO!!! Ten sam lekarz na izbie przyjęć szpitala zbadał by żonę o 14. Kto firmuje i kto aprobuje ten SADYZM w ostrowieckim szpitalu.
Może wreszcie niektórzy zapamiętają, że najpierw należy odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu, do 18 we własnej przychodni, po 18 i w dni wolne w ambulatorium pogotowia, gdzie pełnione są dyżury a dopiero mając skierowanie w rękach do szpitala. Niektórzy wygodniccy jakoś tego zapamiętać nie potrafią i dziwią się, że w szpitalu muszą czekać. Izba przyjęć nie zastępuje lekarzy rodzinnych.
Co się dzieje w tym mieście?! :-( Nie pamiętam kiedy ktoś powiedział, napisał o naszym Ostrowcu "ale fajne miasto", "bardzo miło mi się tu żyje"... Czy jest coś czego my mieszkańcy nie wiemy? Może ktoś już na nas wydał wyrok i skazał na porażkę, a my się denerwujemy, analizujemy... a jakiś ... siedzi i się śmieje. O naszym szpitalu można by księgę, opasłe tomy napisać pt. "Chcesz stracić zdrowie? Lecz się w ostrowieckim szpitalu". Taka prawda, niestety. No i tyle. Miłego weekendu.
P.S. Oglądaliście sondę nt wyborów naszych mieszkańców? To się facet wkurzył. Nie mam linku do tej strony. Jak ktoś wie o czym piszę i ma dostęp - niechaj podrzuci ;-)
pismen, nie można zobaczyć czegoś, czego nie ma
jest to, co ludzie opisali wyżej.
jesli uważasz że kłamią - zgłoś ich na milicję
bardzo miło mi się tu żyje
Cieszę się bo to daje nadzieję
ciekawe ile odprawy dostana, nie wiecie może?
Mnie też żyje się w Ostrowcu dobrze, Kocham to miasto....dużo się tu fajnego dzieje. Ci...co ciągle narzekają, niech napiszą co oni od siebie dali dla ,miasta.
tylko że nadzieja to matka głupich
Omijajcie szerokim łukiem Szpital ostrowiecki.Mam mamę ,która bardzo często spędza po 10 godzin na izbie przyjęć,aż raczy przyjść Pan kardiolog.Przeczytałm już sporo książek w oczekiwaniu na lekarza.Pozdrowienia dla dr.Tumulca,który minął się chyba z powołaniem.
jak Ci się dobrze żyje to znaczy, że masz niski próg godności kolego
Może raczej twój próg na wysoki jak na możliwości jakie posiadasz.