W Fakcie piszą o oszukanej 77-latce z Ostrowca. Rozmawiajmy z naszymi rodzicami i dziadkami o takich sytuacjach, zeby nie stali się kolejnymi ofiarami oszustów.
A tutaj wspomniany artykuł:
http://www.fakt.pl/polska/wyrzucila-przez-balkon-13-tysiecy-zlotych,artykuly,599134.html
"77-letnia mieszkanka Ostrowca Świętokrzyskiego padła ofiarą oszustów. Bez śladu zniknęli i przestępcy i jej oszczędności
Wyjątkowe nieszczęście spotkało przed świętami 77-latkę z Ostrowca Świętokrzyskiego. Kobieta straciła wszystkie swoje oszczędności. Padła ofiarą oszusta, który namówił ją, by wyrzuciła pieniądze przez balkon. Gdy tak zrobiła zniknął i przestępca, i łup.
Wszystko zaczęło się od telefonu. Do mieszkanki Ostrowca zadzwoniła kobieta, która podała się za jej znajomą. Jak podaje portal echodnia.eu oszustka powiedziała, że ma szansę kupić mieszkanie w okazyjnej cenie i potrzebuje pożyczyć od emerytki sto tysięcy złotych. 77-latka nie miała takich pieniędzy więc rozmowa szybko się skończyła.
Chwilę później mieszkanka Ostrowca odebrała kolejny telefon. Tym razem zadzwonił mężczyzna. Podając się za policjanta, poinformował emerytkę, że padła ofiarą oszustki. Przekonał 77-latkę, że przestępczyni ma w banku wspólniczkę, która czyha na jej pieniądze. Namówił kobietę, by jak najszybciej wypłaciła z konta pieniądze. Nieświadoma zagrożenia mieszkanka właśnie tak uczyniła. Wróciła do domu z 13 tysiącami złotych, a oszuści obserwowali każdy jej krok. Gdy tylko przekroczyła próg mieszkania, ponowie rozległ się dźwięk telefonu.
Fałszywy policjant kazał 77-latce zapakować pieniądze do reklamówki i rzucić mu je przez balkon. Zamiast funkcjonariusza pod blokiem czekał jednak oszust, który czmychnął z gotówką. Szukają go teraz prawdziwi stróże prawa.
Mundurowi od dawna apelują do emerytów o ostrożność i dokładne sprawdzanie, z kim rozmawiają przez telefon. Mimo to wciąż nie brakuje osób, które padają ofiarami oszustów. Przestępcy są co raz bezczelniejsi i posługują się co raz to nowymi metodami, dzięki którym wyłudzają od pieniądze."
oj, te babki i dziadki... przez balkon...
A gdzie jest morał gdzie prawdziwa policja.
Przestępca jest zawsze krok przed prawem.
Bo gdyby tak było że obywatel może zwrócić się do policji w każdej nurtującej go sprawie było by na pewno lepiej .Gdybyśmy mieli przychylą policję dla ludzi.
na komendzie,a co mają być jasnowidzami, jak babka sama poszła do banku i sama wyrzuciła"policjantowi" kasę przez okno. Cóż mogła w tym wypadku zrobić policja,gdyby babcia ją powiadomiła to może i by nie straciła kasy.
oj te babcie są bez umysłu