Zamiast zgrywać mysliciela lepiej wypowiadać się na tematy pogody lub zapoznać się z przepisami oświatowymi.
Tylko ciekawe kto będzie odwalał czarną papierkową robotę??? Tych wszystkich papierów jest taki ogrom, że ci wicedyrektorzy zabierają większość roboty do domu!!!
Aaaaaaaaaaaaaa to do odwalania czarnej papierkowej roboty jest zastępca,w innych szkołach nie ma zastępców i dyrektorzy doskonale dają sobie radę ,po co dodatkowe koszty na wypłatę?
Ilość etatów wicedyrektorskich jest uzależniona od ilości oddziałów w szkole. Wszystko regulują stosowne przepisy oświatowe.
|Tylko tych oddziałów jest teraz w wielu szkołach powiatu dwa razy mniej niż kiedyś, a wicedyrektorzy nadal funkcjonują. i gdzie tu oszczedności. A i tak całą czarną robotę odwala zwykle dyrektor.