Kup sobie wkładki silikonowe. Nie będzie noga uciekać. Gwarantuje.
a coś ty myślała pochodzić sezon się skończy to oddam
dopuki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem że na świece tylu idiotów
Ja pisalam odwolanie od nieuznanej reklamacji. Napisz ze buty zagrazaja twojemu bezpieczenstu . mnie uznano odwolanie sprobuj i ty
Nie mam zdania na temat ccc, ale wszystkie buty z deichmanna padły mi po około pół roku.
to ze kupiłaś jedną parę butów złą nie znaczy że wszystkie w buty w CCC są złe ...czyż nie ??
Bez przesady.... Każdy może ma swoje ulubione sklepy. Ja od lat kupuję w CCC i jestem mega zadowolona, również z obsługi. Pani Urszulo, przestrzega pani jak przed pożarem... .
Ja też kupiłam już kilka par w ccc i dla siebie i dla dzieci i wszystkie bez wyjątku po miesiącu czy dwóch sie popsuły za każdym razem kupowałam mając nadzieję że tym razem będzie lepiej.Nie mówie o butach Lasocki bo takowych nie kupowałam
Kupilam w tym roku skorzane sandaly od Lasockiego, popekaly podeszwy w zgieciach od strony stopy, pewnie niebawem zlamia sie. Nie reklamuje, bo nie mam ochoty na uwagi ekspendientki, ze pewnie to moje stopy sa zle. Mam nieprzyjemne doswiadczenie. Dwa lata temu tez tam kupilam sandaly na koturnie, tez Lasockiego, niewygodne, nie chodze. Mam natomiast porownanie do firmy Gino Rossi, z sandalami nie rozstawalam sie przez kilka lat, podobnie z czolenkami. W Ostrowcu nie ma jednak tego sklepu, a ceny sa wysokie.
Ja omijam CCC szerokim łukiem. Również kupiłam czarne sandały na koturnie. Po pierwszym spacerze po zdjęciu butów miałam szare stopy od pasków i zapiętka. Sklep nie przyjął reklamacji twierdząc że buty nie są wadliwe , a gdybym zapytała przy zakupie to na pewno dostała bym informację o farbowaniu. Zaproponowano mi zakup preparatu "Kolor stop" (cena 10 zl). Kupiłam. Psikałam buty przed każdym wyjściem. Po tygodniu cudowne sandały zaczęły się rozklejać. Kolejna reklamacja i kolejny stres. Poprosiłam o wymianę na inną parę butów lub zwrot gotówki. Po dwóch tygodniach oczekiwania na odpowiedź dowiedziałam się, że moja reklamacja została odrzucona. Mogą mi naprawić buty, ale muszę napisać kolejną reklamację i znowu czekać. Zaznaczam ,że była już połowa lata a buty przeleżały dłużej w magazynie CCC niż na moich nogach. Postanowiłam naprawić je na własny koszt i więcej do tego sklepu nie wchodzić. Odwiedziłam natomiast naszego rzecznika praw konsumenta. Zdążyłam powiedzieć ze chodzi mi o reklamację obuwia, a on dokończył:" CCC jak sądzę". Bez przerwy przychodzą do rzecznika osoby z problemem "obuwniczym" właśnie po zakupach w tym sklepie. Jeżeli ktoś kupił drogie buty, to jeszcze może zakładać sprawę w sądzie, ale w moim przypadku gdzie buty kosztowały 69 zł plus preparat 10 zł przyznaję, że szkoda mojego czasu i nerwów na bieganie po sądach. A chińszczyznę jak będę chciała kupić to pójdę na bazar. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
od lat kupuje tam w ccc buty i jestem zadowolona tylko panie niezbyt przyjemne