To miasto spada na samo dno, zeby do normalnego kina jezdzic do Starachowic,
czy w tym naszym beznadziejnym miescie bedzie w koncu normalne kino??!!!
dlaczeog nilkt nie zadba o to zeby scignac inwestorow!!!!
No to odkryłeś okazje do zrobienia biznesu.Weż kredyt i wybuduj kino na miarę twoich oczekiwań.Na pewno kilka osób będzie na każdym seansie co pozwoli ci oddać długi i zostać jednym z bogatszym w mieście.Ja też, na pewno, raz w roku przyjdę na dobry film.
Normalne kino to takie, gdzie jest dobre zaplecze do oczekiwania na film a nie truptanie stanie w miejscu w marmurowo lustrzanym holu rodem z prlu. Normalne to takie, gdzie maszyna z popcornem i batonikami nie stoi na ladzie szatni. Normalne to takie, gdzie fotele są wygodne a kąt nachylenia względem ekranu linii foteli słuszny a nie prawie płaski. Normalne to takie, które ma fajny dźwięk i coś słychać a nie echo. To takie, gdzie jest odrobina nowoczesności. Mówienie o tym kinie, że jest klimatyczne i oldschoolowe jest jedyną rzeczą jaką można o nim powiedzieć bo cóż niby powiedzieć innego. No i tyle.
Dobrze ktoś napisał, jak masz takie wymagania to otwórz kino swoich marzeń i je utrzymaj, powodzenia. Tu nie chodzi o to co się komu chce, a czego nie chce. Liczy się po prostu rachunek ekonomiczny. Inwestorzy tu żadni nie przyjdą. jeden miał być wraz z rozbudową Galerii Ostrowiec, ale się szybko wycofał, bo to miasto jest za małe, a raczej ma za mało mieszkańców, którzy chodzą do kina. Byłem w sobotę o 20 na Hobbicie, notabene i tak jest chyba najbardziej kasowym filmem roku w Ostrowcu i bałem się o kolejki, problem z miejscem, bo w końcu sobota, godz. 20... Tymczasem było może z 20 osób. To o czym my w ogóle rozmawiamy? Kina wielosalowe się marzą niektórym, kilka sal i seansów dziennie... szkoda słów. Faktycznie chyba masz gościu z 15 lat skoro od marmuru wolisz płytę karton-gips na ścianach... taka to ta Twoja nowoczesność? Ja w kinie nie jem i uważam to za buractwo. Nie po to się do kina idzie, żeby jeść i denerwują mnie tacy jak co tego nie rozumieją i przeszkadzają innym w oglądaniu. Kąt foteli też jakoś mi nie przeszkadza, a nagłośnienie jest kiepskie jedynie na polskich filmach, gdzie jest wieczny problem z dźwiękiem i niewyraźnymi dialogami. Może schowaj swoje uwagi i opinie dla siebie i nie narzucaj ich innym albo po prostu jeździj sobie do multikina jak lubisz tani plastik. Mnie się bardziej podoba kino takie jakie jest i widzę, że wielu osobom tu piszącym również.
zgadzam sie w 100%
Bo się nikomu nie chce
bo to miasto kulturalnie dawno umarło sami robotnicy
Właśnie nasze kino jest normalne a nie jakiś multiduplex
chodzi o ludzi, nie o kina
Ostrowiec to miasto umarłe, tu kina Helios nie będzie, do Starachowic nie jest tak daleko
Co wy chcecie od naszego kina? Kino robi co może żeby się utrzymać. Na początek spójrzcie na ceny biletów, tutaj zapłacicie 16 zł a tam? 25 + 3 złote za wypożczenie (uwaga bez zwrotu!). Kto za taką cenę będzie chodził do kina w Ostrowcu? Filmy i tak pojawiają się szybko po premierze, a pracownicy kina dobierają repertuar do upodobań mieszkańców miasta. Stać Cię? Jeździj do do kina do Starachowic czy Kielc. Po za tym nasze kino ma klimat, którego nie mają wielosalowe, a i akustyka lepsza. Pozdrawiam :)
Zapomniałem dodać, że cena 3 zł to kaucja za okulary do każdego filmu 3D :)
wiele czynnikow na to sie sprowadza np piractwo komputerowe filmow ale i ceny biletow nie kiedy sa za wysokie...
Ja nasze kino kocham i nie mogę wyjść z podziwu dla tych, którzy jeżdżą do tych nowoczesnych w Kielcach, Radomiu czy Starachowicach na film, który można zobaczyć w tym samym czasie u nas. Dla mnie to próżność, pycha i arogancja. Mam szacunek dla kierownika naszego kina, że dba o nie i repertuar. Tak dodam jeszcze, że w Kielcach nadal prosperuje stare kino Moskwa i wyobraźcie sobie, że kielczanie rezygnują z tych w galeriach.
Ja tez barrrdzo lubię nasze kino w Ostrowcu i do Starachowic się na film żaden nie wybieram. Serio.
Kocham kino i to właśnie to - ostrowieckie. Dobry i aktualny repertuar, przystępne ceny i to dzięki temu, że jest miejskie a nie prywatne. Jak komuś mało atrakcji to do kielc tylko godzinka drogi. Kto chce film obejrzeć, to w dobrych warunkach może w Etiudzie. Wcale nie tesknię za multipleksem.