Wszyscy młodzi co mieli trochę oleju już wyjechali. Zostali tylko najsłabsi. W średnim wieku - ci na państwowych posadach i ci z olejem w głowie, co mają jakieś biznesy,inni próbują resztką sił czegoś w świecie, najsłabsi sterczą obdarci pod sklepami. No i wiadomo -emeryci w pełnej krasie. Nie ma materiału na mądre społeczeństwo w Ostrowcu.
Gościu z 22:48, jesteś emerytem czy słabeuszem ? Nie narzekaj tylko rusz tyłek od komputera i zrób coś dla swojego miasta.
Najgorsze jest to że ta patologia społeczna rozlewa się po całym mieście. Pamiętam jeszcze 10 lat temu było kilka miejsc o których mówiło się że najwięcej patologii (czerwone bloki, rosochy, ok. stadionu KSZO). Teraz patologie widać nawet na takim Henrykowie.
Sienkiewicza - mieszkam tu od od 20 lat. Kiedyś to była fajna okolica, trudno było tu kupić mieszkanie, dużo sklepów, przystanki, wszędzie blisko itp. Teraz to trójkąt bermudzki - w nocy menele wyją i piją z każdej strony, a i rodziny mieszkające tu zmarniały. Jeszcze babki i dziadki mieszkające tu pracowały i byli normalni, ich wnuczki to młodociana chuliganeria.
Zależy też gdzie, bo Sienkiewicza to długa ulica:) odcinek od kościoła na piaskach do skrzyżowania z Waryńskiego jedna z najprzyjemniejszych części Ostrowca. Jednak dalej do ulicy Mickiewicza to prawda że sama łobuzeria i menelstwo.