Do 09:30 Dlaczego Ostrowiec nie chciał fabryki MAN u siebie, gdy szukali lokalizacji i chcieli postawić na Ostrowiec? W Starachowicach dzięki takim firmom jak MAN i wielu innym nie pracuje tylko ten kto nie chce, nie ma mieszkań i działek do sprzedania. Tu tylko mówi się o hucie, która ledwo zipie, jako podstawie wszystkiego. Gdyby MAN był w Ostrowcu to huta musiałaby równać standardami i zarobkami do niego i to byłby największy problem, bo w tej sytuacji by upadła, a prywatne firmy przyssane od lat do niej, razem z nią.
To jest wymarłe miasto. Co tu jest na rynku? Same banki i nic więcej na tygodniu brak ludzi. To prawda każdy woli kupić pączka za 0,80gr niż zjeść dobrego za 3 zł. W innym mieście myślę, że by dał radę. Minimum to tak sprzedać 500 pączków dziennie. W naszym mieści trudno. A i zawsze dobrze prosperują sklepy z dopalaczami :(
Gość Dziś, 10:27
skad takie rewelacje ze MAN chcial produkowac w Ostrowcu?
Pytasz co jest na Rynku ani to na co jest popyt czyli jest na banki.Czynsze na Rynku są horrendalne i dlatego nie ma chetnych
Do 9.30 zakłady fryzjerskie i kosmetyczne nie maja racji bytu ?Bzdury opowiadasz.
Nie nie mają. Na Polnej 2 zakłady otwarte po miesiącu zamknięte. Na Aleji i Jana Pawła to samo. Łudź się dalej i otwórz kolejny. Tylko nie pisz później na forum jaki to pokrzywdzony jesteś.
Dobra fryzjerka zawsze się utrzyma. Moja ma zakład 25 lat w tym samym miejscu i zapisy na dwa tygodnie wcześniej.
Dokładnie. Dobre salony zawsze będą miały obłożenie. To nie sztuka wziąć dotacje z PUP i zostać nagle fryzjerem, a po uplywie wymaganego terminu zamykać salon i otwierać np. budke z kebabem.
Do 11.06 to wykątkowo nieudolne te fryzjerki o których mówisz.W dobrym salonie a jest ich wiele w Ostrowcu są zapisy na usługi i pełno ludzi.Mowimy o dobrych fryzjerach.
Obejrzyj sobie taki program Afera Fryzjera albo Ostre Cięcie. Zobaczysz jakich mamy "fryzjerów". Naprawdę dobrych można policzyć na palcach jednej ręki.
Nie zgadzam się z toba ,program oglądam i jeden i drugi ,chyba trochę za bardzo się w niego wczułeś ale rzeczywistość jest trochę inna.Zmiany proponowane w tych programach są conajmniej śmieszne.Mamy kilkunastu bardzo dobrych fryzjerów,kosmetyczki .
Kto pamieta to wie. Kiedys hutnicy po pracy na piwo szli do baru szogun zlota podkowa itp. pieszo rowerami lub autobusem wracali. A dzisiaj kazdy swoim autem bo taniej szybciej w kilku nawet jezdza.szybko do marketu piwa tanie i do domu. Tera malo ludzi wszedzie chodzi czy na piwo czy paczka itd. Pojdzie na paczka 3zl w markecie 3 kupi. Pojdzie na piwo do baru w markecie 2 a nawet 3 kupi za te cene. A dzisiaj niestety ludzie stawiaja na ilosc a nie jakosc..
myślę że gdyby była lepsza lokalizacja to dłużej by się uchowali
Moje zdanie w sprawie pączkarni jest następujące. Miejsce jak miejsce. Dobry towar sam się obroni. Choć mnie smak tych pączków na kolana nie rzucił. Zdziwił natomiast szyld- żywcem z zakładu pogrzebowego. No i obsługa właściciela. Niby grzeczny, ale miałem wrażenie jakbym przeszkadzał, a on jakby za ladą był za karę. No i rynek sam zweryfikował.