Coś w tym jednak jest , bo w zeszłym roku byłem świadkiem na wulkanizacji , gdzie na służbie podjechało dwóch z drogówki . Jeden na luza rozmawiał prywatnie z jakąś przyjaciółką , a drugi przyszedł oglądać opony , które miały posłużyć do jego terenówki . Oliwy do ognia dolał właściciel wulkanizacji , który mając kolejkę klientów zostawił wszystkich jednemu z pracowników , który był bez szans obsłużyć wszystkich i wdał się w miłą rozmowę z panem z drogówki na temat opon , a potem jeszcze miły papieros i godzina zeszła . Klienci łącznie ze mną ze złości kipieli , ale co zrobić ? Zwrócić uwagę policjantowi , że w sumie pracuje za nasze pieniądze ? Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka , bo są pewnie policjanci ok , ale sądzę , że jest ich niewielu .
Jaki problem masz założycielu wątku? Jeżeli właścicielowi tego podjazdu to nie przeszkadza, to dlaczego ciebie to rusza? Policjant pali?? SZOK!!!!! :D Ja też palę. Załóż o tym nowy wątek :D Rozmawia przez telefon? Może z przełożonym? Podsłuchiwałeś rozmowę?
Weź się za jakąś pracę, znajdz hobby, bo póki co szukasz problemów (?),tam,gdzie ich nie ma. Błysnąłeś jak jarzeniówka :D
A to nauczyciele nie palą? Znam wielu i kilku z nich pali. Pić też piją i niektórzy całkiem sporo. Ja pamiętam nauczycielkę, która wiecznie przychodziła na kacu. Ludzie jak każdy inni, nie mądrzejsi, nie lepsi od innych. Ich sprawa co robią.
dopiero był wątek, że nauczyciel dziecku zabrał telefon, a sam się bawi swoim na lekcji, czyli POlicja może się bawić telefonem w czasie pracy nauczyciel nie,POlicja może palić papierosy w miejscu pracy, nauczyciel nie, prymitywni jesteście uwzieliście się na 1 grupę społeczną i tyle żałosne !!!
Policjant może palić papierosy jak stoi gdzieś z radarem, a telefonu też nie musi wyłączać a n-l może wytrzymać te 45min bez telefonu a jeszcze by brakowało, żeby palił na lekcji.
skoro policjant może palić na stnowisku pracy... to nie widzę powodu, aby zabraniać tego nauczycielowi :)
a teraz czekam na hejt mamusiek "z ambicjami" :)
Mamusie mają rozum i nie palą przy dzieciach, aż strach jak przeczytają to nauczyciele... Zresztą oni nie palą, oni krytykują mamusie, które palą.
Ale policja jeszcze nikomu nie zabrała telefonu, więc co to za porównanie?
a czy założyciel wątku jest właścicelem tego podjazdu???? a to że podjazd na posesję jeszcze nie oznacza że prywatny..a może właścicel,jeśli to teren prywatny,zezwolił im stać?? a palić woln nigdzie nie jest powiedziane,że na służbie nie można:) ustawa tytoniowa reguluje gdzie nie wolno.Radzę poczytać a później się wypowiadać.
wydaje mi się, że te podjazdy w pewnym stopniu należą do pasa drogowego
policjant nie ma prawa palić w pracy.Jako przedstawiciel prawa w tym kraju ,musi sumiennie go przestrzegać.
A kto moze pic w pracy?rozmawiac tez im nie wolno?
A co zrobił z petem?? bo napewno nie schował do kieszeni tylko zaśmiecał
ostatnio panowie zatrzymywali w Denkowie, zatrzymane auta kierowne były na przystanek autobusowy i żeby dojść do zatrzymanych samochodów przechodzili na podwójnej ciągłej :)
I co takiego ze na podwójnej ciągłej do wykroczenia zatrzymują nie zważając na oznakowanie pionowe i poziome proste i logiczne,
LUDU przeciez to tez ludzie i zyją tak jak wszyscy palą piją pracują czy zatrzymal cię z fają w zębach nie to czemu piszesz takie bzdety jak ci tarasował podjazd to trzebabyło mu zwrucic uwagę a jesli komus to robil to skąd wiesz ze nie mial zgody wlasciciela a na podwujnej ciągłej nigdy nie przeszles wladzy tez mogą zdarzyc się wpadki nikt nie jestchodzącym ideałem jak wszyscy