Było zrobić im zdjęcie, masz do tego pełne prawo i nie mogą Ci tego zabronić. A potem wysłać gdzie trzeba.
ale w jakim celu to fotografować i gdzie i po co wysyłać?Nie złamali prawa, nie przekroczyli uprawnień. Właściciel podjazdu może nie miał zastrzeżeń a na komórke służbowa mógł dzwonić komendant.Oddychać im wolno, czy mają łapac co 2-gi oddech.
jak sie zaciąga to tak, gdyby tylko trzymał, no to szkoda fajki.
Ludzie, ale wy macie problemy, policjant to też człowiek, pali, je, wydala, goli się wydłubuje kozy z nosa.
Mam wrażenie, ze niektórzy obserwują policjantów jak swego rodzaju kuriozum i tylko szukają powodu aby dowalić. Ale jak wam ukradną spod bloku 20 letniego LPG-a to od razu na policję dzwonicie i prosicie o złapanie złodzieja.
no, ale gdyby to nauczyciel palił....
zaraz powstał by nowy wątek "ci biedni nuuczyciele, a na fajki ich stac..." !!!!!!!
Coś w tym jednak jest , bo w zeszłym roku byłem świadkiem na wulkanizacji , gdzie na służbie podjechało dwóch z drogówki . Jeden na luza rozmawiał prywatnie z jakąś przyjaciółką , a drugi przyszedł oglądać opony , które miały posłużyć do jego terenówki . Oliwy do ognia dolał właściciel wulkanizacji , który mając kolejkę klientów zostawił wszystkich jednemu z pracowników , który był bez szans obsłużyć wszystkich i wdał się w miłą rozmowę z panem z drogówki na temat opon , a potem jeszcze miły papieros i godzina zeszła . Klienci łącznie ze mną ze złości kipieli , ale co zrobić ? Zwrócić uwagę policjantowi , że w sumie pracuje za nasze pieniądze ? Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka , bo są pewnie policjanci ok , ale sądzę , że jest ich niewielu .
co to k niewola palic be pic tez nie to co opraw się w ramki i na ścianę