Czy przedłużanie umowy zawartej na czas określony jest czymś oczywistym? Nie.
Chyba po to zawiera się na czas określony by po jego upływie uległa rozwiązaniu.
To nie jest utrata pracy tylko wygaśnięcie umowy o pracę.
To zupełnie inna sprawa.
http://ostrowczanie.pl/viewtopic.php?t=911
A skąd to wiesz 22:02. Ja widzę że pisze cały czas jeden nauczyciel który był zatrudniony na czas nieokreślony. Szczerze mu współczuję jak każdemu który traci pracę i nieważne jaki wykonuje zawód. Niestety tak się nadal będzie dziać bo trzeba pracować do śmierci. Jak mlodzi mają znaleźć pracę skoro jest blokowana przez starszych pracowników?
To się dopiero okaże czy dla uczniów różnicy nie będzie. Stowarzyszenie to prywaciarz a u którego jest tak dobrze.
Już ci tłumaczę, samorząd dokłada przede wszystkim do pensji i innych dodatków stąd tak duże kwoty.Stowarzyszenia zatrudniają na innych warunkach,umowy o pracę etat 40 godzin,umowy zlecenia.
mieliście szanse zostać w fundacjach to nikt niechciał
"dzieci jest mało"
To skąd klasy, w których jest po 30 osób? Skąd brak przedszkoli dla wszystkich chętnych?
Żadnego nauczyciela, urzędasa i innego utrzymanka budżetówki żałować nie ma potrzeby, bo to pasożyty. Mało który coś dobrego do życia wnosi, a roszczenia mają tylko wielkie i egoistyczne toto, drugiego swojego by zagryzł, albo sprzedał jakby tylko mógł.
Dziwie sie,ze powstaje taki lament i placz wsrod nauczycieli.Wydawaloby sie ,że to tacy wyksztalceni ludzie i nie wiedza ,że przyrost dzieci jest gorzej jak maly? Wspolczuje doprawdy nie ma nic gorszego jak stracic prace i zostać z marnym zasilkiem, tylko popatrzcie ilu ludzi wkolo potracilo prace górnicy,hutnicy,krawcowe itd.....itd.....itd..... i co oni maja powiedziec? Mają tez rodziny, chca dorobić do emerytury i powiedz mi drogi nauczycielu ....naplodzimy i narodzimy Wam dzieci a czym ich wykarmimy???!!!!
Tak to same skargi, jako to zawód ciężki, jacy zmęczeni, ile pracy, jacy to rodzice, dzieci niedobrzy. Gdy macie okazję na przekwalifikowanie się, to też narzekacie? O co w końcu Wam, drodzy nauczyciele chodzi?
Jakoś nie likwidują tej karty nauczyciela i wątpliwe czy w ogóle zlikwidują. W końcu nauczyciele zatrudniani z karty to duży elektorat wyborczy. Władza wie co robi likwidując szkoły po wyborach.
Co ty mówisz? W Ostrowcu są tylko trzy prywatne przedszkola i wcale nie są takie drogie. A publicznych chyba 10. Możesz mieć publiczne przedszkole za darmo przez 5 godzin ,ale jaki standard to musisz odpowiedzieć sobie sama.
sam musisz być niezły truteń i pasożyt, jak widać twoje podejscie do ludzi!
Zmienny koniecznie prezydenta a ten naczelnika bo to oni zlikwidowali szkoły i wyrzucili nauczycieli tu tylko wygra pozew zbiorowy
Drogi nauczycielu zmień to sobie zawód a nie pisz bzdur na forum!
Większej bzdury dawno nie czytałem gościu 06:32. Ubawiłeś mnie pismen setnie.
PAN NACZLNIK JUZ PRZYJMUJE PO ZNAJOMOSCI DO BUDOWLANKI THM INFORATYKOW ITP.
Co szkodziło uczyć podstaw pisania i rachowania w przyjaznej zerówce, a do molocha posłać w wieku 7 lat?
Zresztą jeszcze do niedawna w zerówkach, a nawet u starszaków, literek i cyferek uczono, w formie zabawowej, ale kilka lat temu wydano absurdalny zakaz. Niektóre wychowawczynie jednak uczyły dzieci na własne ryzyko. Gdyby trafiła się kontrola - miałyby kłopoty.
Rodzice myśleli, że ten zakaz był w trosce o dzieci, żeby nie przemęczać ich umysłów zbyt wczesną nauką, a potem okazało się, że to przygotowanie do posłania wcześniejszego do szkoły: w przedszkolu tego nie uczą,więc trzeba posłać wcześniej do szkoły. To było zaplanowane.
Zerówka, kameralna, przyjazna, to idealne miejsce na uczenie 6-latków podstaw pisania i rachowania, zwłaszcza że wychowawczynie były do tego przygotowane i możne nadal tam jeszcze takie pracują.
O różnicy między stołówkami szkolnymi (coraz częściej catering) i obiadami przedszkolnymi już nie wspomnę.
No i hałas. Maluchy trafiają do molocha, w którym - jak to ktoś określił - na przerwach hałas jest taki, jakby startował F-16.