W Ostrowcu Świętokrzyskim zakończono konsultacje społeczne w sprawie powołania nowej, 12-osobowej Rady Seniorów. Lokalne organizacje, w tym Uniwersytet Trzeciego Wieku, biorą także udział w wydarzeniach takich jak cykliczny Kongres Seniorów Powiatu Ostrowieckiego oraz regionalne fora wymiany doświadczeń.
No i jaki masz z tym problem? Jest Światowy Kongres Żydów (WJC), może być i Kongres Seniorów Powiatu Ostrowieckiego. Podaj linka do ich strony internetowej.
Przyda się jeszcze Rada Dewotek
Senior to ma pomagać dzieciom, bawić wnuków, won od polityki bo czas seniora w polityce to czas przeszły, nie dopuszczać dziadków i babki do jakiejkolwiek polityki
Stary miał swój czas to winien ten czas godnie wykorzystać a teraz won od rządów, stara ostrowiecka komuna już tyle zła narobiła, że Ostrowiec na liście najuboższych regionów w kraju, gonić starych dziadów na trzy wiatry! Rządy sa dla młodych ,prężnych ludzi, starego miejsce jest gdzie indziej
Wiesz co młodzież wymyśliła? Prezydent Artur Łakomiec wydał z budżetu miasta, poprzez Budżet Obywatelski 85 tys. zł by namalować na ścianie bloku samolocik. Teraz młodzież będzie miała co robić. Będą sobie siedzieć na ławeczkach i wpatrywać się w samolot na ścianie. A tymczasem, borem lasem, seniorzy będą rządzić miastem poprzez Radę Seniorów. Jeżeli ktoś uważa, że źle napisałem, proszę bardzo, poprawcie mnie i dojdźmy do jakiegoś konsensusu. Kocham i rozumiem młodzież! ;-)
Młodzież, kocham i rozumiem... ale tego samolotu, tzn. farby na ścianie nigdy jej nie daruję!
Ja tam nie widziałem żadnej młodzieży na prezentacji projektu muralu (młodzież podobno głosowała przez internet), a wręcz przeciwnie - widziałem orła cień... przepraszam - samorządowego kameleona w wieku emerytalnym, z PUP, tym razem bez "darmowej" kawy z ekspresu.
Czym ta Rada Seniorów się zajmuje? Wie w ogóle ktoś? Jakieś przykłady? Przecież jest Młodzieżowa Rada Miasta i młodzi mogą brać w niej udział. Nieco starsi mogą brać udział w właściwej radzie miasta czy seniorów własnie. Jakieś organy doradcze są to chyba, ewentualnie jakieś małe inicjatywy mogą za zgodą właściwej rady przeprowadzać, inicjatywy nie kolidujące z polityką właściwej rady. Ktoś napisał we wpisie z zieloną ikonką, że jakieś pogadanki o ziołolecznictwie były dla seniorów? No to dowiedzmy się kto to robił i jakie ma kwalifikacje. Takich zielarek samouków jest więcej i te swoje zioła proponują legalnie za zgodą lokalnych władz ludziom, którzy przyjmują na stałe różne leki na receptę, a przecież mogą zachodzić jakieś interakcje i według mnie wypadałoby takie zielarki przeegzaminować z posiadanej wiedzy i sprawdzić, kto potwierdził posiadane przez nie kwalifikacje z ziołolecznictwa i kto dopuścił ich porady do stosowania u konkretnych pacjentów. W Polsce wszelka działalnośc podlega kontroli. Co innego jak jedna osoba prywatna doradza coś drugiej, a co innego gdy jakaś instytucja chce się tym otwarcie zajmować i świadczyć swoje usługi dla szerokiego grona odbiorców. Tak jak można sobie słuchać muzyki w zaciszu własnego domu, tak na publiczne jej odtwarzanie potrzebne są określone zgody.
"Odp.: Ostrowiec Św: Rada Seniorów
Ostatnio panie z Koła Gospodyń Miejskich edukowały i rozdawały sadzonki ziół przy OBK. Od wielu lat ludzie sadzą zioła w doniczkach czy ogródkach. Jakie zioła na trawienie czy uspokojenie to naprawdę nic odkrywczego, wiedzy pełno wszedzie, ale za publiczne pieniądze można wyważać otwarte drzwi, płacić za reklame w radio i robić lans tanimi fotkami. Nie zabrakło przy tym osób z kręgów władzy. Czas zacząć szanować pieniądze podatnika!
Gość 2026-08-11, 20:46"
Myślicie, że wśród młodzieży nie ma fanów lokalnej kliki? Pomyślcie sami i poszukajcie w waszych szeregach zakamuflowanych tajnych współpracowników (fanów) lokalnej kliki. Wiecie, że TW Bolek (Lech Wałęsa) został zwerbowany do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL jeszcze jak był w wojsku? To ile mógł mieć wtedy lat, będąc w wojsku? Czasy się zmieniły, zmieniły się metody współpracy.
Tytuł: Wiejskie procedury, czyli porządek musi być
Zrobić tak, żeby każdy pasem po tyłku dostał, a nie tylko rozpoczynający wątek i po problemie, albo banany zrywał z drzewa i warchlakom pomyj do korytka dolewał jak na normalnym wiejskim podwórzu, a nie najpierw strach na wróble, a potem głaskanie psa czy kota lub zrywanie koniczyny dla kozy na powrozie.
Bo gdzie tu jest konsekwencja, ja się pytam? Jak już człowiek wszedł w tę wiejską rzeczywistość, to nie może się zatrzymać w połowie! Najpierw trzeba sprawdzić, czy kura znosi jajko zgodnie z harmonogramem, potem przegonić koguta z grządki, nalać wodę do koryta, posypać kurom ziarna, a dopiero na końcu można usiąść na zydelku i filozoficznie popatrzeć w dal.
A jak ktoś myśli, że wystarczy postawić stracha na wróble i sprawa załatwiona, to się grubo myli. Strach też ma swoje obowiązki: rano odstrasza wróble, w południe pilnuje kapusty, po obiedzie sprawdza, czy koza nie zjadła sznurka od prania, a wieczorem zdaje raport sołtysowi.
I żadnego chodzenia na skróty! Jak pies, to trzeba go pogłaskać. Jak kot, to trzeba mu otworzyć drzwi, mimo że za trzy sekundy będzie chciał wyjść. Jak koza na powrozie, to koniczyna ma być świeża. Jak warchlak, to korytko pełne. Jak banany, to z drzewa. Jak drzewo, to najlepiej żeby rosło tam, gdzie wczoraj była stodoła.
Dopiero wtedy można powiedzieć, że procedura została wykonana prawidłowo.
A jeśli ktoś zapyta, po co to wszystko, odpowiadam: bo inaczej jutro przyjdzie kolejny, postawi drugiego stracha na wróble, pogłaszcze kota dwa razy i ogłosi, że gospodarstwo funkcjonuje. A przecież wszyscy wiemy, że prawdziwe gospodarstwo zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś o szóstej rano krzyczy przez płot: „Czyje to prosię znowu chodzi po drodze?!”.
I tego standardu należy się trzymać.
Tytuł: A gdzie kontrola gospodarstwa?
Bo przecież samo nakarmienie warchlaków to jeszcze nie jest koniec roboty. Trzeba jeszcze sprawdzić, czy warchlaki są nakarmione, kto je nakarmił, czym je nakarmił i dlaczego jeden patrzy podejrzanie na drugiego. Następnie należy powołać komisję do spraw korytka, która zbierze się pod oborą i ustali, że zasadniczo wszystko jest w porządku, ale mogłoby być jeszcze bardziej w porządku.
Tak samo z grządką. Nie wystarczy posadzić marchewki. Najpierw trzeba wyznaczyć osobę odpowiedzialną za marchewkę, drugą do obserwowania tej pierwszej, a trzecią do pilnowania, żeby żadna z nich przypadkiem nie zaczęła podlewać pietruszki bez odpowiedniego zezwolenia. Dopiero wtedy można powiedzieć, że gospodarstwo działa pełną parą.
A jak już wszystko zostanie zrobione, to koniecznie trzeba znaleźć coś, czego jeszcze nie zrobiono. Może płot nie jest pomalowany. Może grabie leżą nie tam, gdzie powinny. Może kura patrzy w niewłaściwym kierunku. Może kot siedzi na schodach zamiast na parapecie. I już jest następne zadanie.
Bo przecież nie po to człowiek ma wiejskie podwórko, żeby było spokojnie. Spokój jest podejrzany. Na spokojnym podwórku zawsze coś się szykuje.
Dlatego rano kontrola kur, w południe kontrola koryta, po południu kontrola koniczyny, wieczorem kontrola stracha na wróble, a przed snem obowiązkowo zebranie wszystkich zainteresowanych pod stodołą.
I jeśli ktoś zapyta, kto za to wszystko odpowiada, odpowiedź jest prosta:
— Wszyscy.
A jeśli zapyta, kto to wszystko wymyślił?
— Tego jeszcze nie ustalono, ale komisja już pracuje.
Tytuł: Gospodarstwo wchodzi na wyższy poziom
Posadzić seniora na zydełku i niech łowi ryby dla kota, bo przecież kot też ma swoje wymagania i nie będzie jadł byle czego z puszki, skoro można mu zapewnić świeżą rybę prosto z wiadra. Senior zarzuca wędkę, kot siedzi obok i kontroluje jakość połowu, a jak nic nie bierze, to trzeba przynieść rybę z targu i zrobić, że niby właśnie została złowiona.
Potem kot dostaje rybę, senior herbatę, a zydełko trafia do komisji jako dowód prawidłowego wykorzystania zasobów gospodarstwa. I dopiero wtedy można uznać dzień za udany.
Oczywiście jutro trzeba będzie znaleźć nowe zajęcie dla seniora, bo samo siedzenie na zydełku przez dwa dni z rzędu mogłoby zostać uznane za bezczynność.
___
Zydełko to mały, prosty drewniany stołeczek/taboret, zwykle bez oparcia. „Usiąść na zydelku” brzmi celowo staroświecko i wiejsko — pasuje do tego absurdalnego tonu.
„Kocyk chłodniczy i Żar tropików” xD
Niech biorą także udział w wydarzeniach takich jak Komiczny Odcinek Cykliczny (KOC) oraz Regionalne Misje Gospodarcze do wymiany doświadczeń, bo samo siedzenie na zydełku i łowienie ryb dla kota to przecież dopiero początek edukacji.
Latem natomiast obowiązkowo siedzieć pod kocykiem chłodniczym, gdy słonko praży, a z nieba leje się Żar tropików, niczym w tym zagranicznym serialu. Kocyk ma chłodzić, senior ma odpoczywać, kot ma pilnować ryb, a ktoś z boku powinien prowadzić protokół z przebiegu chłodzenia.
W razie wystąpienia upału należy natychmiast przenieść kocyk w cień, cień przesunąć za kocykiem, a seniora razem z zydełkiem ustawić tak, żeby słońce nie pomyliło go przypadkiem z pomidorem.
Wieczorem zaś Regionalna Misja Gospodarcza: wymiana doświadczeń między kotem, kozą, warchlakiem i strachem na wróble. Każdy przedstawia swoje osiągnięcia, a strach na wróble jako jedyny nie zabiera głosu, bo od rana stoi na stanowisku i pilnuje porządku.
To się samo komentuje i nie trzeba nic dodawać:
Odp.: 2025 Kluczowa instytucja dla rozwoju regionu świętokrzyskiego
WIZYTA NA UNIWERSYTECIE III WIEKU W OSTROWCU ŚWIĘTOKRZYSKIM
26 lutego 2024 mieliśmy ogromną przyjemność gościć na Uniwersytet Trzeciego Wieku WSBiP w Ostrowcu Świętokrzyskim. Trzeba przyznać, że inicjatywa zapoczątkowana przez Dyrektora RCNT – Pana Krzysztof Ołownia – opracowanie specjalnej oferty dla seniorów i ich aktywizacja zdecydowanie cieszy się dużym zainteresowaniem Seniorzy niejednokrotnie udowodnili, że na naukę i zabawę nigdy nie jest za późno.
Wizyta rozpoczęła się wykładem na temat zdrowego stylu życia poprowadzonym przez Pana Jarosław Rachuna z Biobank Świętokrzyski. Następnie Pan Antoni Wit Chamera poprzez swoją niesamowitą prelekcję przeniósł naszych słuchaczy do XVII wieku i zaprezentował historię Jana III Sobieskiego. Na koniec nie zabrakło spektakularnych pokazów z wykorzystaniem ciekłego azotu.
Było bardzo sympatycznie i miło. Dziękujemy!
Teraz drodzy seniorzy najwyższa pora dokonać rewizyty! Zapraszamy do Podzamcza!