Jak widać po paru latach dobra decyzja to nie była. Kasa przytulona budynek w ruinie!
Jak widać po paru latach dobra decyzja to nie była. Kasa przytulona budynek w ruinie!
Kto zdecydował? Wasi wybrańcy drodzy mieszkańcy.
Przecież o to chodziło.
Jeszcze tylko pożar deweloperski i teren można zagospodarować.
Tylko straz pożarna za blisko:)))
Czy konserwator zabytków też opłacony za dychę? Dlaczego tak jest,że mamona ważniejszą jest od myślenia. I co stoi ponad pięć lat i niszczeje.
4.57 dyche to twoje egzaminy w zawodówce kosztowaly
Lata mijają
At u rudera ,ładnie, się komponuje architektoniczne z OBK
Super ;)
Rzygać się chce na ten lokalny burdel.
Gminy nie było stać na zakup zabytkowego młyna, a stać ją na utrzymywanie ARL.
Trochę Ci się wrotki odpięły :)
Gościu 19:35 nie mieszaj. Zarówno młyn jak i teren wokół był gminy. Zapytaj się złotego prezydenta od "dychy" dlaczego sprzedał, dlaczego temu a nie innemu panu i dlaczego tak tanio.
Moje wrotki stoją stabilnie. Po prostu patrzę na fakty: gmina oddaje jeden z nielicznych zabytków przemysłowych bez żadnych zabezpieczeń umownych (np. nakazu odrestaurowania w 3 lata). Scenariusz znamy ze starej huty, gdzie w ten sam sposób zniknęły XIX-wieczne marteny i wielki piec. Oficjalnie »brak funduszy na utrzymanie«, a w praktyce czysty pretekst do wyczyszczenia atrakcyjnej działki pod deweloperkę, gdy ruina w końcu runie. Kolejny biznes życia kosztem historii miasta
Dla przypomnienia młyn został sprzedany za 600 tys złotych ostrowieckiemu biznesmenowi z czego był bardzo dumny prezent Górczyński i roztaczał przed tym budynkiem świetlane wizję hym ? to który to byznesmen to kupił że mu się dach zawalił?