W obecnych granicach,to miasto nie ma szans rozwoju,brakuje terenów pod inwestycje i budownictwo,trzeba wciągnąć okoliczne miejscowosci tak aby miasto liczyło ok. 100 tys i postarać sie o powiat grodzki
Tak,też tak słyszałam, ale jak na razie nic z tego nie wynika. Ludzie chcą się budować, szukają działek, a tam tyle ziemi się marnuje - parodia, tylko w O-cu to możliwe.
Przeciez miasto ma dzialki pod budowe jednorodzinna i sa przetargi a cenna wywolalwcza to 65 tys zl .W to miasto musi sie udusci aby poyniej musialo od nowa powstac bez ukladow ukladzikow bo inaczej nic sie nie zmieni, chyba ze zbuduja nastepna galerie i tysiace biedronek
Narucha sobie
do pismen, słuchaj nie do końca mówisz prawdę bo tak było też z działkami na ulicy bałtowskiej w rejonie stacji paliw orlen , tam też kiedyż było prywate pole rosła przenica a urząd miasta nasz miłościwie panujący odkupił od faceta całe pole , potem geodeta wymierzyła działki takie po 10 -12 arów i urząd sprzedawał działki po 100 - 120 tyścięcy i ludzie kupili wszystkie sprzedane a zobacz jakie wille tam teraz ludzie pobudowali a na pułankach pola są prywatne ale urzad już wykupuje od ludzi te dziąłki i będzie sprzedawał pod budowy tyle że kupuje po 50-60 zł /m2 a bedzie sprzedawał za 90 zł/m2 jest zarobek jest . a najlepsze jest to że musisz sie zgodzić sprzedać bo to są tereny przeznaczone pod zabudowe i nie masz nic do powiedzenia
Rozpyliłem trochę gazu z kosmosu, to się dusicie ;d
Ha ha ha...
@gość - bez tych "dorobkiewiczów i wyzyskiwaczy" bezrobocie byłoby kilka razy wyższe.
Poza tym czemu wszystkich prywatnych przedsiębiorców wrzucasz do jednego worka? To taki relikt z poprzedniemu systemu, kiedy wszystko, co prywatne, było be, prawda?
Dokładnie. Solidny pracodawca nie musi bać się pip-u.
Piszę tak ponieważ sam jestem przedsiębiorcą i zatrudniam kilku ludzi. Po zwolnieniu pracownika, który kradł i pił pojawił się u mnie PIP i kilka innych kontroli. Oczywiście wszystko było O.K. ale niestety inspektor nie może wyjść nie wpisując żadnego uchybienia, więc za kilka naprawdę zbędnych "gadżetów" jakie musiałem dokupić zapłaciłem kilka tysięcy a pracownicy i tak z nich nie korzystają. I tu pojawia się następny problem: UMOWA O PRACĘ. Gdybym zatrudniał wszystkich na umowy cywilno-prawne to po 1 miałbym mniejsze koszty. po 2 inspekcję pracy one nie interesują więc co za tym idzie nie musiałbym wydawać na "gadżety". Więc niech nikt się później nie dziwi, że takowych umów nie ma. No i jeszcze jedno: oszkalowano mnie na tym forum nie raz i nie dwa co nie ukrywam spowodowało spadek obrotów w mojej firmie. Wnioski można wyciągnąć samemu: obniżenie kosztów pracy - umowy cywilno-prawne, a w ostateczności likwidacja stanowiska pracy. Więc jeśli chcecie aby to miasto DUSIŁO się jeszcze bardziej więc nasyłajcie na tych "wyzyskiwaczy" więcej wszelkiego rodzaju inspekcji.
chłopie, ale to nie jest zasada! okręgi i rejony sądowe ustala minister sprawiedliwości! Pozostały one po sądach wojewódzkich, a tak się złożyło, że powiaty grodzkie to prawie wyłącznie dawne miasta wojewódzkie. I tyle - zbieżność, a nie zasada.
Poczytaj najpierw, naucz się trochę życia, a potem oczekuj czegoś. Masz jakiekolwiek dane, że inwestorzy zaglądają chętniej do powiatów grodzkich? Urząd miar?
I zdaj sobie sprawę, że byłoby jak w Kielcach - dwa starostwa - jedno dla miasta (grodzkie) drugie dla gmin (ziemskie). I tylko przybyło by urzędników. po co?
to, że większość tylko marudzi to prawda.
pozdrawiam
Tylko ręce precz od Szewny!!