Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.
          • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

            A co innego Twój znajomy ma powiedzieć o tej firmie? Ja też mam tam znajomych i całkiem nieźle sobie radzą, dobrze zarabiają, ale tak czy siak każda sprzedaż bezpośrednia to lekki przekręt i ociera się o wciskanie kitu ludziom. To specyficzna robota jest, dla specyficznych osób jednak i nie każdy się do tego nadaje choćby ze względu na charakter.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

              Ja uważam, że żadnego przekrętu tu nie ma. Nie ma przecież obowiązku iść na pokaz, a tym bardziej kupienia czegokolwiek. Jeśli ktoś decyduje się na uczestniczenie w takiej imprezie to chyba jest zainteresowany tematem. Chłopaki wykonują pracę jak każdą inną, przechodzą liczne szkolenia, starają się i ciężko pracują. A że wykorzystują swój urok osobisty - no cóż przynajmniej można na ładne mordki popatrzeć :)

              Bardziej denerwują mnie namolni telemarketerzy, którzy wciskają piąty abonament i siódmy tablet, z mega szybkim internetem, z super abonamentem za złotówkę, nie informując pacjenta, że za trzy miesiące zacznie płacić abonament po kilkadziesiąt tudzież kilkaset złotych. No ale w dobie takiego bezrobocia należy im tylko współczuć...

              Gość_ewa
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 22

              Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

              Tak... to się w Polsce nazywa "radzenie sobie" - sprzedaż bezpośrednia chińskiego gówna, szeroki uśmiech na twarzy i liczenie "sałaty" z prowizji po pokazie. Posiadając firmowy numer stacjonarny jestem ciągle narażony na telefony od "speców" pragnących zaprosić mnie kolejny pokaz "bezkonkurencyjnego produktu" tj. gównianych garnków, magicznych kołder, czy nowego, magicznego sposobu inwestowania pieniędzy. O "naganiaczach" z firemek, które współpracują z telekomami nie muszę chyba wspominać. Na nic się zdają moje wyjaśnienia, że już przedłużyłem umowę... Oni wydzwaniają nadal. Czasem mi się wydaje, że założeniem większości podobnych "byznesów" w tym kraju jest to, że po drugiej stronie znajduje się idiota z IQ 60, któremu można wcisnąć cokolwiek się chce. Wystarczy do takiego barana podjechać odpowiednio "wypasioną" furą (w końcu efekt "wow" najbardziej się liczy), bądź nawinąć mu "makaron na uszy" przez telefon i na pewno "łyknie".

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 23

            Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

            Lol. ;-)

            Wystarczy poczytać trochę w internecie, nawet Philipiak dostał po uszach za nieuczciwe praktyki.

            http://metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,135229,15543571,UOKiK_ukaral_min__firme_Philipiak__Za_oszukiwanie.html

            Niech ludzie kupują co chcą, ale niech Ci, co im to wciskają (i to jest całkiem dobre określenie) nie kreują się na świętych. Bo by tam nie pracowali, od sprzedaży mają dobre prowizje.

            Gość_bezstronna
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

              Zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość. To jest właśnie Ostrowiec. Masz lepiej? Nie chwal się, bo Cię zjedzą :) Jeśli ktoś ma wątpliwości do tego co napisałem, niech przeczyta tytuł wątku a dalej niech zobaczy o czym piszą ludzie. Bo napewno nie na temat. Piszą na zasadzie- jest mi źle, to powyżywam się na tych co mają lepiej. Żal mi was

              Gość_Angel
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

                Garczki ok są i dobre ale nie za tą cenę to tak jakbyśmy mieli płacić za zapałki po np . 8 zł za paczkę bo łebki są innego koloru i z drugiej strony...

                Techniki manipulacji stosowane czy to tu czy w innych tego typu sprzedażowych klimatach mnie brzydzą ...

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 27

                Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

                Oj tak. Zazdroszczę im głównie "bajery" wystudiowanej na sekciarskich szkoleniach :] Niech sobie sprzedają nawet guano zawinięte w złotą folię, byleby nie wciskali go emerytom i ludziom ułomnym. Nasz kochany "nierząd" powinien się w końcu zabrać za różne rodzaje "naganialni". Jak już pisałem wyżej posiadając firmowy numer stacjonarny/komórkę w ciągu dnia poświęcamy około 40 minut na dziękowanie za "kontakt" w sprawie kolejnej cudowności proponowanej przez telemarketera. Do tego dochodzą ulotki reklamowe przychodzące pocztą i za pomocą maila. Sam ostatnio dostałem przesyłkę reklamową od w/w firmy, która tradycyjnie już wylądowała w koszu. Nie bardzo rozumiem jak im się opłaca taka akcja, ale ok. Prościej pojeździć po uzdrowiskach :]

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

                  w sumie jak wciskać ludziom kit to z pompą! jestem ciekawa czemu ich przywiało do Ostrowca... oby długo miejsca nie zagrzali.

                  Gość_Anna
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

                    najgorsze jest to, ze w Ostrowcu mozna kupic albo chinszczyzne albo philipiaka.

                    chcac kupic dobre garczki w rozsadnej cenie (np. korkmaz, bergHOFF) trzeba jechac najblizej do kielc albo zamowic w internetowym sklepie.

                    wszystkie gary na ostrowieckim rynku to szajs z azji.

                    wiem, bo sam szukalem. w koncu kupilem belgijskiego bergHOFFa w internecie za 299 zl. za 8 elementowy zestaw w promocji. normalna cena to 399 zl.

                    kupie zestaw 8 elementow philipiaka za 300 - 400 zl?

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

                      na pewno nie na pokazie, cały zestaw to koszt kilku tysięcy, o dziwo na allegro można dorwać je taniej, właśnie w przedziale 300-500zł, zastanawiam się skąd ta przebita "pokazowa" przecież to te same gary, z tą samą metką tylko cena jakaś niższa... ja swojego czasu szukałam właśnie nowego kompletu i zapamiętałam, że ceny na pokazie baaardzo różniły się od tych na allegro, stwierdziłam, że zainwestuję w tę samą markę co Ty :) bezpiecznie i pewnie

                      Gość_hanka
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 31

                  Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

                  mam nadzieję, że uzdrowiska sobie darują, jak dla mnie dosyć już akcji pt "czas na rentę emeryta", jak dla mnie firma, która zarabia na naiwności osób starszych nie jest profofesjonalną firmą

                  Gość_ewa
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Ostrowiec kolebką sprzedaży bezpośredniej Philipiak

                    A widzieliście kiedyś jak łobuzy wypasają tlenonione lale po Tesco?

                    To widać kto sobie tyłek szkłem podciera i jeździ z żoną do pracy, a która jest "puszczona" do sklepu.

                    Spektakl niesamowity. A biedne staruszki łkają i krzyczą bezsilne, bo zostały oszukane. Myślały, że kupują coś konkurencyjnego do Zeptera i będzie lokata kapitału. w rzeczywistości zostały oszukane, bo produkt, który kupiły wykonany jest ze zwykłej nierdzewki 304(18/10). Zepter to stal 316.

                    Zupełnie inna klasa.

                    Taka pogoń za pieniądzem:) Lale piękne:)

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
4 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
"Ilando" Grzegorz Drogosz
Branża: Komputery
Dodaj firmę