co się stało w bloku 3 na Ogrodach. Straż policja, prokurator. Jakiś trup podobno? Fakt, ze na klatce smród był od kilku tygodni niemiłosierny.....
Tez widzialem straż, policja, pogotowie. Nawet trochę to trwalo. Nie wie nikt nic wiecej?
Od jeden osoby slyszalam, ze o cos z gazem chodzilo i rzeczywiście wynosili butle a później rzeczywiście ktoś mowil ze jakąś osoba zmarla.
to gaz czy nieboszczyk? Sama nie wiem co gorsze.
Witam.To nie był nieboszczyk. Małżeństwo które tam mieszka od paru lat bez wody, gazu i prądu żyje tam w okropnych warunkach. Po mieszkaniu walają się sterty śmieci , a kobieta od lat nie wychodzi z domu. Mieli w mieszkaniu butlę gazową , która jest zabroniona w bloku więc ją zabrali. Na klatce fetor nie do opisania .Wreszcie ktoś się zainteresował i wezwali MOPS a ten policję i całą resztę .
To ze zabrali nu butle z gazem nie oznacza ze w ciągu kilku dni bądź nawet godz zniesie do domu kolejną butle. Strach tam mieszkać. Nie raz sie slyszalo w TV ze wybuchl budynek bo jakis 'menel' trzymal w mieszkaniu butle gazowa która jest nielegalna.