"Poczytajcie sobie o hyperamonemii, zanim dacie upust jakże słusznemu ludowemu oburzeniu na tę bandę ignorantów i złodziei jaką są lekarze - hyperamonemia objawy ma neurologiczno-psychiatryczne, obraz kliniczny może nie sugerować schorzenia metabolicznego. Zaś oznaczenie poziomu amoniaku we krwi nie znajduje się też wśród rutynowych badań laboratoryjnych.
Nabyta ostra hyperamonemia jest niezwykle rzadka, ten smutny przypadek nadaje się do publikacji naukowej raczej niż do sądu i prasy popularnej.
Nawiasem mówiąc dziewczyna prawdopodobnie musiała wcześniej coś dziwnego zjeść/wypić, albo przeszła wcześniej jakąś infekcję, która uszkodziła wątrobę - hyperamonemia to nie choroba, ale skutek i objaw. Nie zdziwiłbym się, gdyby sprawa okazała się jeszcze ciekawsza, niż to napisano"
Może dziewczyna była na coś szczepiona ostatnio...?
Jedne pielęgniarki krzyczały na dziecko, druga spała w nocy jak niemowlę... Jak im teraz sumienie pozwala spokojnie żyć??????? Lekarze składają wypowiedzenia.Dziwne,że tuż po tym, jak to się stało. Komizm pełną parą! Dużym błędem wg. mnie jest prowadzenie postępowania przez ostrowiecką Prokuraturę...Czym to 13-letnie dziecko zasłużyło na taką smierć w męczarniach i upokorzeniu????? Niczym męczennica! I to dzięki tym, którzy powinni jej pomóc, ulżyć w bólu, a nie robić z poważnie chorego dziecka wariata! Który normalny lekarz stawia diagnozę przez rozmowę telefoniczną????? I który normalny, z powołania ją uznaje??? Ja nie widzę winy systemu, tylko człowieka.
Oglądałam dziennik. Mówili, że 2 lekarzy już odeszło ze szpitala. Nie wiecie o kogo chodzi?
Tu admin wyłącza wszystkie ostre komentarze ale wystarczy wejść na facebooka gdzie można pisać co się chce i widać ze ludzie nie mają ani odrobiny szacunku do ostrowieckiego szpitala. Lecą najgorsze wulgarne komentarze pod adresem pseudo lekarzy i pseudo pielęgniarek. To chyba świadczy o tym , że dobrze nie jest , no nie ? ...
W Ostrowcu z każdego kto dochodzi swoich racji zrobią wariata,i co najważniejsze,że nie ma instytucji która rzetelnie by sprawdziła prawdziwość dochodzonych zarzutów.Tu jest tak,telefon do kolegi-ty uważaj bo tam przyjdzie taki i taki to załatw to-no wiesz jak!Pieczątka przykrywa pieczątkę a i dokumentację tez sie zmienia.I nie chodzi tu tylko o medyków to sie dzieje w różnych zawodach a cierpią zwykli ludzie którzy oczekują pomocy a jej nie dostają.To jest tak jak mówi stare prawdziwe porzekadło-- obywatelu! wasze słowo przeciwko słowu funkcjonariusza?---(Dziecko kopało,krzyczało to co mieli zrobić? to jest odpowiedż p.dyrektora!)
Obwiniacie ostrowiecki szpital, a ten udzielił pomocy. Nie mieli specjalistów więc chcieli odesłać do Kielc. I co w tym złego? Odesłali. Kogo obwiniacię? Ostrowiec. Tak najprościej. Łatwo jest oceniać. Gdyby w Ostrowcu byli tacy kiepscy lekarze, to połowa ludzi by umierała. Zresztą postawienie diagnozy to bardzo trudna sprawa. Łatwo obwiniać, krytkować.
Sam ledwo uszedłem z życiem, jakbym nie trafił do innego SZPITALA i CUDOWNYCH LEKARZY, nie pisałbym dzisiaj.Tut.szpital to tylko powiatowa mała przychodnia.W zawodzie lekarzy liczy się WIEDZA!!!Jak jej nie ma, to tak się właśnie kończy, TO SMUTNE - WSPÓŁCZUJE RODZINIE!!!Proszę pamiętać nieumiejętność postawienia diagnozy i nie szukanie POMOCY gdzie indziej przez lekarza to ZBRODNIA!!!Ja miałem więcej szczęścia - dzięki BOGU!!! WSPÓŁCZUJE RODZINIE.
A co zrobili? Pofałszowali dokumenty, spali na dyżurze, tomografię problem było zrobić itd itp. Sorry, ale po tym co obejrzałam będę widziała, ze w razie czego uciekam choćby do Iłży czy Lipska w środku nocy a do tej mordowni nie pojadę nigdy. Pielęgniarkę żeby było cięzko obudzić??? Kto jej za spanie płaci , gdy dziecko umiera? Mam nadzieję, że raz jeden ktoś poważnie podejdzie do sprawy i pozbawi pracy tych, którzy pokazali, gdzie mają zycie dziecka.
Owszem ostrowieccy lekarze nie są bez winny (powinni choć zasugerować/wysnuć przypuszczenie na temat wstępnej diagnozy, jeśli nie mają możliwości zrobienia badań specjalistycznych), ale bardziej zawinił tu lekarz ze szpitala w Kielcach, który nie przyjął dziewczyny na oddział, choćby na obserwację, tylko odesłał do szpitala psychiatrycznego. W niektórych materiałach telewizyjnych stara się tych lekarzy z Kielc "wybielić" mówiąc, że pierwsi postawili właściwą diagnozę, zapominając o ich wcześniejszym zachowaniu.
Ludzie !!! dziecko kopało krzyczało z bólu , jak się miało inaczej zachować to takie proste P. DYREKTORZE.
A Ty co lekarz ? a może Ty miałeś z tym doczynienie ?
Najlepiej zamknąć szpital ostrowiecki jak tak narzekacie to wtedy mniejsza umieralność będzie.Pediatryczny znowu bedzie zamkniety do opatowa nie bd dzieci wywozone bo tez zamkniety bedzie mniejsza umieralnosc jedz z rota czy czyms drobnym do oddalonych miast o 50 km aby dziecko tylko nawodnic fajnie bedzie tak ale mniejsza umieralność w Ostrowcu za kilka lat nie bd miał kto leczyć dzieci bo mało kto robi tą specjalizacje zabraknie pediatrów bo to właśnie odpowiedzialność i kazdy się boi o nią.
Ale ludzie od dawna wiadomo ,że ostrowiecki szpital to dogorywalnia wiem coś na ten temat bo bliska mi osoba zmarła tam leżąc dwa tygodnie a to na płucnym a to na kariologii tak przenoszona z miejsca w miejsce i po śmierci lekarz do nas to może by sekcje zwłok bo niewiadomo na co umarła jej stan zdrowia nie wskazywał na coś poważnego no to kuuuuźwa po co trafia czlowiek tam?! Po to by po fakcie sekcje zwłok robic ?!!!! Podstawowych badań nie zrobią bo nie mają sprzętu ,kasy....no to kij to stoi?? Pytam sie?? Porodówka też....Ci wspaniali położnicy chamskiejj natury. 7 lat temu jako położnica do dnia wyjścia nie miałam zmienionej poszwy szok w dodtaku mąż musał przynies poduszke z domu noo ludzie!!!!!
Proponuję nazwac ostrowiecki szpital LasVegas. Postaione w nim diagnozy i sposoby leczenia to hazard. Raz się uda a raz nie. Czy mu jako mieszkańcy mamy przymykać oczy tolerując zgony z powodu niewiedzy lekarskiej czy błędy tylko po to żeby ta placówka dalej funkcjonowała? Otóż nie. Problem nie leży w budynku tylko w personelu a w szczególności w nektórych lekarzach i dyrektorze. Wymienić należy kadrę a nie likwidować szpital. Problem systwmowy jest taki że błędy lekarskie rozpatrują sądy lekarskie a nie powrzechne. Lekarz lekarzowi nie zaszkodzi. Gdyby karano przykładnie to część z nich zajęła by się na poważnie leczeniem a pozostała część sama by się zorientowała że się na lekarzy nie nadają.
Masz rację, ale może tak jak wychodzą na ulicę żeby przeciw czemus strajkować moze tak wyjdźmy i my pod ten szpital i żądajmy dla nas odpowiednich lekarzy, pielęgniarek? Może ma to jakiś sens, przecież utrzymujemy to coś zwane szpitalem.
Mieszkam w Ostrowcu a jak mam dzieci chore to jadę te 40km i tam je wolę choćby i nawodnić. Jak widzę dobrze robię,dzięki temu mam dzieci żywe i zdrowe. Przeraża mnie też to, że dziewczynkę,którą mogli ratować wieźli do W-wy karetką...Litości,aż tak można olewać pacjenta? Cóż jak widać mozna.Oglądałam ostatnio sprawę dziewczynki, która zmarłapo 3czekoladkach, tam przyleciał do niej helikopter,nie karetka a tu dziecko można było ratować ale po co, pojechało karetką bo po co się śpieszyć. Nie dałabym spokoju na miejscu rodziców dopóki nie ukarałabym winnych zabicia tej ślocznej dziewczynki.
Oj, na szczęście sprawa porządnie nagłosniona,rodzice na spokojnie doprowadzą ją do końca i sprawiedliwosci stanie się zadość. Inaczej nie moze już być. Naprawdę wiele razy leżałam w szpitalu, na szczęście nie w Ostrowcu i nigdy nie zauważyłam lekceważenie, spania pielegniarek, czy olewania pacjenta i dopisywania niewykonanych badań. Wszyscy widzieli ten reportaż pewnie nie raz i niech to będzie przestrogą.A w Ostrowcu zamiast szkół to lepiej szpital zlikwidować. W Siennie nie ma i dojadą do Iłży czy Lipska to i my dojedziemy.