Na bujaniu to oni się znają najlepiej.
Mimo kursu taki kredyt jest nadal tańszy niż w złotówkach, jedynie co tracą frankowicze to różnicę w zysku względem kredytu złotókowego
Oprocentowanie, a przez to rata może i niższa niż w przypadku kredytu w PLN, ale zwróć uwagę na cześć kapitałową kredytu, która wzrosła w niektórych przypadkach ponad dwukrotnie. Jak ktos zaciągnął kredyt we frankach o równowartości 100k zl po kursie 2pln/chf, to ma to dzisiaj odpowiednik w 200k pln. I to jest prawdziwy problem.
Wcale nie przegrali. O tym będzie wiadomo dopiero za wiele lat. Kurs CHF w tym czasie jeszcze wiele razy może spadać i rosnąć. Szwajcarzy uwolnili kurs bo chcą się odizolować od euro, może nawet uruchomią drukarki, skoro franek tak bardzo urósł. Nie ma się co bać.