"Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego tzw. "Rekomendację S" wprowadzające ograniczenia w dostępności do kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań" - czytam w oświadczeniu z 2006 r.
2015
Posłowie PiS wezwali rząd do pomocy zadłużonym. Partia przedstawiła propozycję dla tzw. frankowiczów, zgodnie z którą osoby zadłużone we frankach szwajcarskich mogłyby spłacać kredyt po kursie sprzed uwolnienia waluty.
Jak zawsze nasi nieomylni posłowie zgodnie z wolą ludu.
Jak lud chciał brać bez opamiętania kredyty walczyli o ich udzielanie.
Jak lud nie ma ochoty pobranych kredytów spłacać walczą aby ktoś inny za nich zapłacił.
Mimo kursu taki kredyt jest nadal tańszy niż w złotówkach, jedynie co tracą frankowicze to różnicę w zysku względem kredytu złotókowego
Oprocentowanie, a przez to rata może i niższa niż w przypadku kredytu w PLN, ale zwróć uwagę na cześć kapitałową kredytu, która wzrosła w niektórych przypadkach ponad dwukrotnie. Jak ktos zaciągnął kredyt we frankach o równowartości 100k zl po kursie 2pln/chf, to ma to dzisiaj odpowiednik w 200k pln. I to jest prawdziwy problem.
A czy jak brali kredyty, to nie wiedzieli, że kurs może wzrosnąć ?
chcieli grać.
grali i (póki co) - przegrali.
I nie mogą sie z tym pogodzić.
Wcale nie przegrali. O tym będzie wiadomo dopiero za wiele lat. Kurs CHF w tym czasie jeszcze wiele razy może spadać i rosnąć. Szwajcarzy uwolnili kurs bo chcą się odizolować od euro, może nawet uruchomią drukarki, skoro franek tak bardzo urósł. Nie ma się co bać.
Posłowie szczególnie z niektórych partii mają jak zawsze odmienne zdanie w tym temacie. Patrz powyżej
Whaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaat? Jak ty to piliczyłeś?