witam czy ktoś,może prowadzi własny biznes polejący na umowie agencyjnej z ruchem ,chodzi o to jak naprawdę wygląda współpraca z nimi bo od kioskarzy nic nie można się dowiedzieć, a na forach z innych miast różne są opinie ,może znajdzie się ktoś kto podzieli się informacjami jak naprawdę jest ,jestem zainteresowana taką współracą ,tylko niewiem czy warto podejmować to ryzyko ,może wypowiedzi kioskarzy pomogłyby mi podjąć decyzje
W bocznej szybie kiosku na aleii obok poczty wisi karteczka z numerem telefonu pewnie do kierownika regionalnego. zadzwon, umow sie na spotkanie, byc moze kilka rzeczy Ci wyjasni. Ale ogolnie rzecz biorac to szalu nie ma, szczegolnie w Ostrowcu.
trzeba wpłacic kaucje w wysokosci 1000 zł o ile dobrze pamietam,gazety rozliczane tygodniowo,reszte towaru trzeba samemu sobie zakupic,płaci Pani podatek Vat ,ja sie rozmyslilam ,niby fajny dobry interes ale....decyzja nalezy do kazdego,czy duzy zarobek?? mysle ze nie trzeba siedziec cały dzien chyba ze sie zatrudni kogo,ale najpierw trzeba miec dochód
Jeśli jesteś na emeryturze to tak, jeśli samemu masz pokrywać wszystkie koszty (ZUS), to nie ma bardzo sensu. Najważniejsza jest lokalizacja.
Najgorzej jest z zusem, musisz założyć własną działalność gospodarczą. Z tego co się orientuje to jeśli to twoja pierwsza działalności to przez okres 2 lat płacisz mniejsze składki chyba coś około 200 zł a po 2 latach wiadomo znacznie więcej. noi jeszcze dolicz koszty księgowej chyba że sama będziesz sobie prowadziła wszystkie papiery i będziesz latać po urzędach. Za towar nie musisz płacić-zamawiasz i Ci przywożą. a od sprzedanego towaru masz płaconą prowizję. do tego jeszcze musisz znaleść dwóch żyrantów, a o kaucji nic mi nie wiadomo
Jeśli to pierwsza działalność, to na dwa lata jest to jakieś wyjście awaryjne. Ewentualnie jako emeryt/rencista, coby zus byl mniejszy. A pytasz czy się opłaca? Nie wiem jak się orientujesz w konkretnych lokalizacjach, ale powiem Ci, że jeśli ludzie, którzy prowadzili po kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat jeden i ten sam kiosk nagle rezygnują to coś się dzieje. i raczej nie na lepsze
Jeśli chodzi o koszty np. ZUS to podaje link do prawidłowych wysokości składek
Preferencyjny ZUS to 446,88złł a nie 200zł a pełny to 1095,37zł
Kiosk na rogu ulic Rosłońskiego/Polna stoi pusty,już chyba ponad rok,dlaczego?
http://olx.pl/oferta/kiosk-wlasny-biznes-do-pol-roku-za-darmo-CID4-ID5fJxW.html#58e1036
Jeśli ktoś prowadził kiosk 20-30 lat to może chce w końcu odpocząć na emeryturze?
Ważna jest lokalizacja, pełny asortyment i przestrzeganie zadeklarowanych godzin otwarcia kiosku.
Lepiej coś zarobić w kiosku niż siedzieć w domu i narzekać.