Zrobią podwyżkę czynszu ze nawet nie bedziecie wiedzieli a pieniadze pojda na odszkodowanie
16:26 raczej będziemy wiedzieli. A swoją drogą ja nie mam nic wspólnego z tą sprawą, nie wiem nawet o co chodzi i kim był jakiś prezes kiedyś i nie zamierzam też spłacać długów za kogoś. Ja nie jestem tu za nic odpowiedzialna.
Odszkodowanie to około 30 tys. zł. Jest to kolejny przegrany proces Mirka. Pozostali członkowie byłego zarządu też pewnikiem wygrają. Procesy będą kosztować Spółdzielnię około 250 tys. zł, bo jeszcze inni pracownicy wygrali swoje procesy. Do tego koszty sądowe, obrońcy z zaprzyjaźnionej kancelarii, to dojdzie do 300 tys. zł. Tyle kosztują prywatne animozje nowych zarządców spółdzielni. Po zmianie władzy wystąpimy o ich zwrot do sądu. Bądź tego pewny. Są już szykowane pozwy!
Zapytam z ciekawości. Jaki to kolejny przegrany proces to ile ich było? Członków było 3 to skąd kwota 250? Wyrok NIE JEST PRAWOMOCNY więc chyba nic jeszcze nie przesądzone? Czy pisałeś ja poprzednicy wydawali kasę spółdzielców na sprawy przeciw Mirkowi jak nie był w RN? Ile wydał poprzedni zarząd?
Jeżeli piszesz o 30 tyś. zł. pytanie ile prezes SM zarabiał? Mieszkańcy mogą się domyśleć ile brał miesięcznie.
Wszyscy brali tyle na wypłatę? Nie wiem dane utajnione przez były zarząd.
To przez rok mamy 1 mln. zł. oszczędności.
"Jest to kolejny przegrany proces Mirka. "- żadnego jeszcze nie przegrałem zapewniam mieszkańców o tym tego też nie mam zamiaru przegrać jednak ważne jest ile miesięcznie kosztował Nas prezes i cały zarząd? Teraz mieszkańcy wiedzą komu udzielili absolutorium za co i ile miesięcznie kosztowało Nas zabawa w prezesurę.
do 11:36 - co ty m24 nam spółdzielcom oplatasz. Piszesz, że nie wiesz ile zarabiał poprzedni Zarząd, kto był na Walnym, ten słyszał ile,bo powiedział to na WZ pan Prezes W. Zysk - my wiemy, a ty nie? Przestań już opowiadać bajki o milionach strat, które ponoć ponosiła co rok SM K. Poprzedni Zarząd zostawił ci kolosalną kwotę pieniędzy w czystej gotówce 5 milionów. Gdzie są te pieniądze, bo nawet na traktor nie było z czego wysupłać - traktor jest w leasingu, a ty powiedziałeś, że został zakupiony za gotówkę. To ty, chcąc przejąć w całości SM K darłeś się na wyborach, by postawić w złym świetle poprzedni Zarząd, że zarabiają miliony, ale nie dopowiedziałeś ludziom, że te miliony to kwota wypłat DLA WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW z okresu kilku lat. Masz w pogardzie nas spółdzielców i MY za to ci na WZ podziękujemy.
Do 14:45 Jak piszesz MY wiem to prosił bym o szczerą odpowiedz na kilka pytań. Kto był odpowiedzialny za karę związaną z kablówką? Ile wynosiła ta kara? Czy któraś z tych osób poniosła odpowiedzialność? Kto uszczęśliwił mieszkańców wodomierzami mniej dokładnymi zaczynającymi pomiar po 10L? Ile faktycznie wynosiło wynagrodzenie zarządu?
do 07:10 - przecież fakty znasz, to po co jeszcze pytasz? Twój koniec zbliża się wielkimi krokami. Dopilnujemy , żebyś już nigdy nie podejmował ważnych decyzji, bo się na tym nie znasz. Lepiej ci wychodzi odpoczynek pod parasolem.
to trzeba ich jak najszybciej wydalić z zarządów i już nie pomogą żadne niczyje podpowiedzi co do wyborów osób niekompetentnych
Zwykle źle kończą ludzie, którzy za nic mają innych, nie wspomnę o zmarłych.
Wykluczony - wygrałeś! Mimo, że zapłaciłeś najwyższą cenę!
Podziwiam Twoje poczucie humoru w obliczu wypłacenia ok. 300 000zł odszkodowań za przegrane sprawy. Aaaa, wiem! To my spółdzielcy jesteśmy winni i zapłacimy z własnych kieszeni. Taki jest plan?
A skąd taka kwota? I ile tych procesów? Jeden pisał że chce SĄD ZBIOROWY. Co to znaczy?
Tak dostaniecie te 300 000 tyś. zł jak założycie nam jeden licznik gazowy.
A Ty m24 myślisz, że te wszystkie rzeczy ujdą ci bezkarnie. Woził wilk razy kilka, powieźli i wilka.
No to ciekawi mnie jedno czy w uzasadnieniu odszkodowań będzie wątek udzielenia absolutorium przez mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej "Krzemionki"? Może czas pociągnąć "inicjatywę" do odpowiedzialności za działalność na szkodę Spółdzielni. To jest karalne..
Zapytam tylko raz Panie były Prezesie ile Pan zarabiał miesięcznie ? Czy to prawda że za swoją pracę pobierał Pan 30 tyś. zł. miesięcznie?
Miruś, Mireczku... Widzisz tu jakiegoś prezesa? Ja też nie. Wszystkie decyzje (w tym odszkodowania) to już działka nowego zarządu. Chciałeś - masz! Teraz już wiesz, że to nie zabawa w piaskownicy.