Wie ktoś, co dokładnie było przyczyną? Bo, że tylko na jednym wieżowcu pod wpływem wiatru wytworzyo się wew. ciśnienie, które oderwalo 2-letnią elewację, nie za bardzo mnie przekonuje.
Idąc dalej tym tonem, jak to jest z tą jakością robót naszych ostrowieckich firm?
zrobic jak najtaniej a wziac jak najwiecej
ciekawe kto odbierał ten remont?, dobrze ze nikomu na głowe nie spadło
skoro Pan K. od 20 lat nieprzerwanie wygrywa przetargi dla OSM to cos jest na rzeczy
CCC-cena czyni cuda
coś cisza w lokalnej prasie
pytanko kiedy była robiona ta elewacja?
Te ocieplenia budynków będą spadać. Nic nie jest wiecznie trwałe. Ale po 2 latach???? To trochę za szybko.
Gołym okiem widać ,że klej nie "złapał" ściany bo na elewacji trudno znaleźć chodź ślady po kleju.
Podejrzewam ,że nie przygotowano właściwie powierzchni ściany. Tynk pewnie był pylący. Trzeba było go dobrze wyczyścić mechanicznie i solidnie zagruntować .
Tu widzę chyba przyczynę awarii ,bo ten wiatr który wtedy wiał nie był wcale taki silny . A może zastosowane materiały były jakieś trefne???
Ja jednak optuje za niewłaściwym przygotowaniu powierzchni , które jest czynnością kluczową przy docieplaniu.
Obciażyć kosztami wykonawcę, zarządać innej osoby odbierającej poprawki i zabezpieczenia w postaci kilkuletniej gwarancji.
Przyczyna jest prosta:
15% - "odpałka" dla tego co zleca
5zł/h pesudo fachowcom
Nowy samochód dla właściciela firmy po 1 robocie
- to ile zostaje na pożadne materiały ?
osoby wypowiadające się powyżej kompletnie nie znają sprawy, ale się wielce mądrują. Widać, że nic nie czytają poza wpisami na forum i nic nie oglądają. Te ich powyższe żądania są spełnione i bez ich apelu...ha, ha,ha, mówiono o tym w TV. Lokalna, pisała o tym prasa: budynek jest ubezpieczony, więc spółdzielnia nie ponosi żadnych kosztów, a odpowiedzialność wziął wykonawca, bo objął budynek kilkuletnią gwarancją. Wszystko się zgadza, więc po co robić szum, no chyba, że takie mądrale mają jedyną szansę pomądrować się anonimowo na forum...ha,ha,ha i zabłysnąć jako pseudoeksperci, naprawdę żenujące są takie wpisy
a co z zagrozeniem zycia? przeciez kogos mogło delikatnie to mowiac celnąć, co wtedy?
Fajnie "budynek ubezpieczony spółdzielnia nie ponosi odpowiedzialności" A kto płaci składkę na ubezpieczenie? Zastanawiam się dokąd będzie przyzwolenie na bylejakość? Moja ocena tego jest taka: dokąd jedynym kryterium wykonania usługi będzie najniższa cena w przetargu dotąd będzie bylejakość.Kryterium wyboru powinno się opierać na renomie firmy.Budujemy na lata a więc wybierajmy dobrych wykonawców.A ci niesolidni szybciej się wykruszą jeśli za fuszerkę porządnie bekną.
Główną przyczyną odpadnięcia styropianu od ściany był brak kołków. Firma robiąc elewację chciała zaoszczędzić.
idź i pozbieraj koło bloku te kołki, co odleciały po wichurze. Było ich sporo koło bloku, może jeszcze są , to zarobisz jak sprzedasz na Allegro!
Mówisz idź i pozbieraj tak? To zrób eksperyment spróbuj wyrwać kołek choćby fi8 z betonu... Nie ma na to żadnych szans, prędzej zostanie zerwany wkręt niż wyrwany kołek, a kołki do styropianu są naprawdę spore i nie wyobrażam sobie że tak po prostu powylatywały od wiatru. Po prostu nie było to chyba zrobione zgodnie z technologią, bo gdyby było, to jak mówię, kołki nie wylatują od wiatru